"Na mnie spoczął ten ciężar". Sędzia Korwin-Piotrowska o zamieszaniu ws. TK

12 godzin temu

- Wykonuję swoje obowiązki. Jestem sędzią Trybunału Konstytucyjnego, mam obowiązek strzec Konstytucji - stwierdziła na antenie Polsat News sędzia Anna Korwin-Piotrowska odnosząc się w ten sposób do dzisiejszych działań w Trybunale Konstytucyjnym. Jednocześnie prawnik zapowiedziała, iż jest gotowa na spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim w budynku TK, ale bez udziału prezesa Święczkowskiego.

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Anna Korwin-Piotrowska podczas wystąpienia

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska była gościem wydania specjalnego na antenie Polsat News. Prawnik pytana była przez Magdę Sakowską m.in. o określenia, które padają wobec niej ze strony polityków opozycji.

- Dzisiaj wielu polityków nazywa panią uzurpatorką? I co pani im odpowie? - pytała.

- Odpowiem im to, iż wykonuję swoje obowiązki. Jestem sędzią Trybunału Konstytucyjnego, mam obowiązek strzec Konstytucji i moim obowiązkiem jest reagowanie na sytuację, gdy inny sędzia TK, w tym przypadku jest to prezes i wiceprezes, rażąco naruszają Konstytucję i doprowadzają ten organ władzy sądowniczej do stanu, w którym zaprzestał wykonywania swojego podstawowego zadania, jakim jest ochrona praw i wolności obywatelskich - stwierdziła, dodając, iż jest świadoma, iż to "na niej spoczął ten ciężar" uregulowania sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.

Trybunał Konstytucyjny. Sędzia Korwin-Piotrowska o spotkaniu z prezydentem Nawrockim

W dalszej części wypowiedzi prawnik odniosła się do tematu potencjalnego spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Wcześniej część mediów informowała, nieoficjalnie, o możliwym przyjeździe polskiego przywódcy do Trybunału Konstytucyjnego w towarzystwie prezesa Bogdana Święczkowskiego.

ZOBACZ: Święczkowski przed siedzibą TK. Próba sforsowania bramy

- Dotarły do nas informacje, iż pan prezydent wybiera się do Trybunału Konstytucyjnego. Początkowo uważaliśmy, i ja uznałam, iż sytuacja na zewnątrz jest na tyle niebezpieczna, iż ani dla pana prezydenta, ani dla osób demonstrujących przed Trybunałem, ani też dla nas, nie będzie takiej możliwości - przekonywała.

- Natomiast w tym momencie stoimy na takim stanowisku, iż o ile pan prezydent, rozumiem, iż takie intencje mu przyświecają i chce zrealizować swoje konstytucyjne zadania stania na straży porządku i bezpieczeństwa, to zaprosimy pana prezydenta. Mamy gotową salę i możemy się tutaj spotkać, natomiast wyłącznie z panem prezydentem - dodała, podkreślając, iż ewentualna obecność Bogdana Święczkowskiego nie pozwoli na doprowadzenie do takiej rozmowy.

WIDEO: Awantura w "Debacie Gozdyry". "Jest pan kompromitacją"
Idź do oryginalnego materiału