Zezwolą na to przyjęte przez radę miasta miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dotyczące fragmentów Skolwina i Płoni. – Polityką, zakładającą, iż w granicach miasta będziemy mieli pola na kartofle, nie rozwiążemy problemu suburbanizacji – tłumaczył prezydent Piotr Krzystek. – To odpowiedź na oczekiwania mieszkańców. Potrzebujemy działek pod budownictwo jednorodzinne, żeby Szczecinianie nie uciekali do sąsiednich gmin.