W ostatnich dniach nachodzą moje serce refleksje zgoła niepolityczne. Jakby mój katolicki organizm dopominał się o to, co ma zapisane w genach.
Krzysztof Słoń, Senator RP.Fot. archiwum autora
Dużo się dzieje wokół nas. Zarówno w skali świata jak i na naszym krajowym podwórku polityczno-gospodarczo-społecznym. Nie brakuje więc tematów do felietonów. Jednak postanowiłem wykorzystać skwapliwie szansę na inny temat, bo w ostatnich dniach nachodzą moje serce refleksje zgoła niepolityczne. Jakby mój katolicki organizm dopominał się o to, co ma zapisane w genach.
Skończył się, krótszy w tym roku karnawał, wchodzi w nasze życie rzeczywistość Wielkiego Postu. Zdążyliśmy się przyzwyczaić i już nas nie dziwią przeprowadzane w szalonym tempie zmiany dekoracji świątecznych. W sklepowych witrynach w ciągu roku dominują dwa wątki: ten zaczynający się zaraz po Wszystkich Świętych, a związany z Bożym Narodzeniem, i ten Wielkanocny, który swój początek bierze w okolicach Środy Popielcowej. I jedna i druga strategia marketingowa ma nas przygotować do świąt głównie w aspekcie konsumpcyjnym i handlowym. I my niestety się w to wpisujemy.
Gdzieś tam w tle jest i Adwent, i Wielki Post. Okresy, które powinny nas zatrzymać w biegu i pomóc w przeżyciu Świąt w zgodzie z naszą chrześcijańską naturą. Przykazania kościelne i choćby twarde zasady Wielkiego Postu nie są dla tchórzy i mięczaków. Są dla wszystkich z nas. Tak pomyślane, by pomóc, wzmocnić, przygotować i nawrócić. Bo potrzebujemy odnaleźć się w historii zbawienia, narodzin i zmartwychwstania Chrystusa. Tacy „poukładani” będziemy też lepsi dla innych ludzi.
Niestety zło dwoi się i troi by pomieszać nam w głowach. Rekolekcje w parafii? Po co, nie mam czasu. Tańce i imprezy? A komu to przeszkadza. Post? Przeżytek, zaszkodzi zdrowiu. Komputer, telefon? Nie jestem uzależniony. Relacje z ludźmi? Niech oni się zmienią!
Komuś bardzo zależy, żeby Wielki Post spłycić. Nie dajmy się. Zróbmy coś dobrego dla siebie. Może trzeba wstać i odbudować się? Nawrócić? Po raz kolejny w życiu. Który to już raz taka szansa? Ile to już popiołu zmarnowało się na mojej głowie? Ale warto zacząć od nowa. by popatrzeć na horyzont z Wielkanocą i postanowić, iż właśnie ten Wielki Post AD 2026 będzie przełomowy w moim życiu.
Autor: Krzysztof Marek Słoń
(ur. 12 października 1964 r. w Kielcach). Absolwent Elektryka i Politechniki Świętokrzyskiej. Przez lata zawodowo i społecznie związany z pomocą społeczną Od 2011 roku Senator RP PiS. Wiceprezes Świętokrzyskiego Prawa i Sprawiedliwości. W wyborach 15 października 2023 r. uzyskał, po raz kolejny, mandat Senatora z okręgu numer 83 (Kielce oraz powiat kielecki).
Biuro Senatorskie Al. IX Wieków Kielc 2a, lok.7, 25-516 Kielce, tel. 41 343 39 25

Zobacz także:
http://2tk.pl/category/spojrzenia/
