N.P. czyli weta i snusy. cz. 22. / Hardy

publixo.com 54 minut temu

cd.


Rozniosło się o sprawkach Alfonsa dawnych, więc
by przykryć, zbiera Radę. Od Bezpieczeństwa jest
(państwowe gremium w czasach, gdy chmurne one są,
o tajnych sprawach radzi, jak wstrzymać falę złą).
Lecz Naćpan nie o kraju. On myśli „spada mnie,
by pakt senacki stworzyć, sproszę i KaGieBe” –
znaczy konfę od Brauna, co ruską wtyką jest,
któremu ichnia ropa cud pachnie (rzekł ten tekst!),
któren z najeźdźczej Rosji ofiarę robi i…
„nie było holokaustu” – faszysta jawnie kpi.

Posła z koła zaprzańca zaprasza Pisdęt, lecz
„Sprzeciw!” – marszałka Sejmu, ministra Radka też:
„Ni słowa, co jest tajne, przy ruskiej onucy,
gdyż Braun od razu Moskwę tą wiedzą dotuczy”,
…a sprawy najtajniejsze mają być mówione,
w tym szczegóły US-bazy i Patriotów z broni.
To jakby Naćpan Pisdęt zaprosił Ławrowa,
lub ich ambasadora – podobna rozmowa,
tylko bez pośrednika. Po cóż czasu tracić?
…Czy Karol Alfons musi… za coś się odpłacić?
----
cdn.
Idź do oryginalnego materiału