Muzyczny rewolucjonista z Portoryko

5 dni temu

“Chcą odebrać mi rzekę i również plażę / Chcą mojej dzielnicy i aby babcia odeszła / Nie, nie ściągaj flagi, ani nie zapominaj o lelolai” / Źródło: Zdjęcie autorstwa Benjamin De La Rosa z Pexels: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/morze-woda-flaga-blekitne-niebo-12846158/

W tym roku zdobył trzy statuetki Grammy, wystąpił podczas Super Bowl, a w lipcu pojawi się na Stadionie Narodowym. W swojej twórczości nie ucieka od tematyki trudnej i kontrowersyjnej oraz otwarcie celebruje swoją kulturę. W dobie drugiej administracji Donalda Trumpa, natywizmu i niechęci wobec Latynosów w Ameryce Bad Bunny zdobywa ten kraj szturmem. Co stoi za sukcesem Bad Bunny’ego? Jak artysta łączy portorykańską lokalność z panamerykańską wrażliwością?

2026 rok ledwo co się rozpoczął, a już teraz bezsprzecznie można go nazwać ogromnym sukcesem 32-letniego portorykańskiego rapera. Bad Bunny, bo o nim mowa, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy tego roku osiągnął to, o czym wielu może tylko marzyć. W pierwszy weekend lutego sięgnął po statuetkę Grammy za Album Roku. „Debí tirar más fotos” – najnowszy album Bad Bunny’ego – przeszedł tym samym do historii jako pierwszy w całości hiszpańskojęzyczny album muzyczny, który został nagrodzony w tej najbardziej prestiżowej kategorii. Trzy lata wcześniej Bad Bunny, a adekwatnie Benito Antonio Martínez Ocasio, przetarł sobie ścieżkę do tego osiągnięcia, gdy jego album „Un Verano Sin Ti” – ponownie jako pierwszy album w całości po hiszpańsku – został nominowany w tej kategorii.

Zaledwie po upływie tygodnia Bad Bunny wystąpił podczas amerykańskiego Super Bowl Halftime Show, który w tej chwili jest jednym z kluczowych muzycznych wydarzeń w Stanach Zjednoczonych. Występ muzyczny w trakcie tego najważniejszego i najdroższego wieczoru sportowego jest współcześnie tak samo wyczekiwany jak sam finałowy mecz futbolu amerykańskiego. Od lat 90. XX wieku do wystąpienia w czasie Halftime Show zapraszane są największe muzyczne gwiazdy. Osobowości takie jak Michael Jackson, Diana Ross, Britney Spears, U2, The Rolling Stones, Bruce Springsteen, Madonna, Beyoncé, Lady Gaga czy Shakira pojawiały się na tej największej popkulturowej scenie. Występ Bad Bunny’ego ponownie okazał się wydarzeniem historycznym, ponieważ poza jednym wypowiedzianym po angielsku zdaniem odbył się w całości po hiszpańsku. Ponadto był to drugi najliczniej oglądany występ w trakcie Super Bowl w historii oraz największy historycznie występ po hiszpańsku. Tydzień później Bad Bunny odniósł kolejny sukces. Ogłoszono bowiem jego udział w dramacie historycznym „Porto Rico”, gdzie artysta ma wcielić się w jedną z głównych postaci – rewolucjonistę walczącego o wolność Portoryko. Ma to być jego debiut w pełnoprawnej kinowej roli u boku takich uznanych aktorów jak Javier Bardem czy Edward Norton.

Więcej niż muzyka

Bad Bunny jest nie tylko wykonawcą muzycznym, ale także aktywistą społecznym, angażującym się w politycznie istotne sprawy. W swojej twórczości często porusza tematy polityczne, tożsamościowe i związane z prawami mniejszości. Jego aktywność powiązana jest przede wszystkim z jego portorykańskimi korzeniami. W 2019 roku był bardzo istotnym głosem odbywających się wtedy masowych demonstracji przeciwko ówczesnemu gubernatorowi Portoryko, Ricardo Rosselló. Zaangażował się także w kampanię wyborczą w 2024 roku, oficjalnie popierając kandydującego na stanowisko Gubernatora Portoryko Juana Dalmau Ramíreza, reprezentującego Portorykańską Partię Niepodległościową (PIP). Jego występ zarówno w trakcie Grammy, jak również na Halftime Show nie odbył się bez politycznych akcentów. Odbierając statuetkę za Najlepszy Album Música Urbana, zaczął swoje przemówienie od powiedzenia „ICE out”, co jest spopularyzowanym hasłem wykorzystywanym jako wezwanie do zakończenia represji imigracyjnych administracji Trumpa. Z kolei swoje zwycięstwo w kategorii Album Roku zadedykował wszystkim ludziom, którzy musieli opuścić swoją ojczyznę, aby podążać za swoimi marzeniami. Swój występ w trakcie przerwy Super Bowl zmienił w celebrację różnorodności Ameryki i w hołd złożony dla Portoryko. W ciągu 14-minutowego show pokazał wiele akcentów nawiązujących do tej wyspy. Pokazano pola trzciny cukrowej, przez które Bad Bunny szedł z portorykańską flagą. Pojawili się uliczni sprzedawcy sprzedający między innymi kokosy, tacos czy piraguas, czyli popularny portorykański deser lodowy. Także słupy energetyczne, na które wspiął się Bad Bunny, odwoływały się do częstych przerw w dostawach energii elektrycznej na wyspie. Każdy element scenografii był dokładnie przemyślany i niósł za sobą portorykański akcent. I choć tak bezpośrednich politycznych deklaracji jak wypowiedziane tydzień wcześniej „ICE out” zabrakło, to przekaz i tak pozostał czytelny. Bad Bunny chciał świętować różnorodność kontynentu amerykańskiego, miłość i wspólnotę. Benito chciał pokazać, iż Ameryka nie jest jednym państwem, iż jest większa niż polityczne granice. Podkreślił to najdobitniej na koniec swojego występu, gdy po wypowiedzeniu po angielsku zdania „Niech Bóg błogosławi Ameryce” zaczął wymieniać wszystkie państwa znajdujące się na obu amerykańskich kontynentach. Politycznych odwołań i deklaracji przekonań można doszukiwać się nie tylko w trakcie jego występów na żywo, ale także w jego utworach muzycznych, w których wielokrotnie porusza kwestie kryzysów dotykających Portoryko.

Amerykańska wyspa bez pełni praw

Portoryko, oficjalnie Wspólnota Portoryka, to położone na Morzu Karaibskim terytorium zorganizowane nieinkorporowane Stanów Zjednoczonych o statusie wspólnoty. Jest to specyficzna forma połączenia ze Stanami Zjednoczonymi, która wpływa między innymi na status polityczny, gospodarczy czy prawny wyspy. Oznacza to, iż Portoryko należy do USA, ale nie jest integralną częścią państwa w takim samym sensie jak poszczególne amerykańskie stany. Obowiązuje tam odrębna konstytucja, która gwarantuje trójpodział władzy. W praktyce jednak władza ta nie jest w pełni niezależna od Stanów Zjednoczonych. Kandydat na Gubernatora Portoryko musi posiadać amerykańskie obywatelstwo, a Portorykańczycy uzyskali prawo do wybierania go samodzielnie dopiero w 1949 roku. Kilkuinstancyjny system sądownictwa Portoryko także powiązany jest z modelem amerykańskim. Ponadto amerykański Kongres, zgodnie z artykułem 4 sekcją 3 amerykańskiej konstytucji, ma szerokie uprawnienia do zarządzania terytoriami USA, czyli właśnie między innymi Portoryko. Oznacza to, iż Kongres USA może wpływać na przepisy obowiązujące w Portoryko. Chociaż Portorykańczycy są obywatelami USA, to nie przysługuje im pełna reprezentacja w Kongresie. Interesy wyspy reprezentuje tak zwany komisarz-rezydent, który może lobbować, budować koalicje i wpływać na kształt ustaw dotyczących Portoryko, ale któremu mimo wszystko nie przysługuje prawo głosu. Tak naprawdę więc amerykański Kongres może decydować o losie Portoryko bez udziału jego mieszkańców w głównych decyzjach legislacyjnych. Sprawia to, iż Portorykańczycy są de facto traktowani jako obywatele drugiej kategorii, którzy nie posiadają pełni praw politycznych, a wyspa funkcjonuje, jakby była amerykańską kolonią. Dookoła tego statusu toczą się nieustanne debaty, a wiele kryzysów które dotykają Portoryko jest z nim nieodzownie związanych. O kryzysach tych niejednokrotnie rapuje Bad Bunny.

Portoryko w rytmie reggaetonu

„Una Velita” to utwór, który Bad Bunny wydał pod koniec września 2024 roku, w siódmą rocznicę przejścia huraganu Maria przez Portoryko. W utworze tym Bad Bunny krytykuje nieudolność i brak wsparcia ze strony władz po huraganie. Mimo faktu, iż ze względu na swoje położenie Portoryko jest podatne na silne wiatry, wyspa nie była przygotowana na tak silny huragan, a reakcja władz była powolna i niedostateczna. Rząd federalny dostarczył pomoc z dużym opóźnieniem, co utrudniło odbudowę wyspy i powrót mieszkańców do życia codziennego. Maria spustoszyła wyspę, pozbawiła elektryczności około 3,5 miliona ludzi, a w jej wyniku śmierć poniosło co najmniej 3 tysiące osób. Miesiąc po huraganie wciąż około 80% populacji nie miało prądu, a ponad milion mieszkańców nie miał dostępu do bieżącej wody. Według raportu Amnesty International, rok po huraganie Maria ponad 166 000 domów wciąż było odbudowywanych lub naprawianych. „Pamiętajcie, iż wszyscy jesteśmy stąd, lud musi ocalić lud / Nie wysyłajcie mi nic od rządu, bo ci dranie to ukryją / Zostawili pięć tysięcy ludzi na śmierć i tego nigdy nie zapomnimy” – w tym jednym wersie Bad Bunny deklaruje otwarcie swoje stanowisko. Wyraża głęboką nieufność wobec rządu, sugeruje, iż największą siłą jest wspólnota i wzajemna pomoc, a także przypomina o tragedii i oskarża polityków, których należy jego zdaniem pociągnąć do odpowiedzialności.

Innym utworem, który Bad Bunny wykorzystuje jako narzędzie opowiadania o problemach społecznych i politycznych swojej wyspy, jest „El Apagon”. Jest to utwór, który w trakcie Halftime Show wykonał, stojąc na słupach energetycznych, a którego tytuł wprost można przetłumaczyć jako „zanik prądu”. Bad Bunny śpiewa w tym utworze o wciąż występujących na wyspach przerwach w dostawie prądu. Sieć elektryczna Portoryko była niesprawna jeszcze przed Marią, co było konsekwencją nieodpowiedniej konserwacji i lat niedoinwestowania. Jednak huragan czwartej kategorii, a także inne katastrofy naturalne, takie jak trzęsienie ziemi z początku 2020 roku czy huragan Fiona w 2022 roku, całkowicie sparaliżowały cały system. Firma, która zajmowała się elektrycznością na wyspie, w wyniku huraganu zbankrutowała. Jej rolę przejęła prywatna kanadyjsko-amerykańska firma LUMA, która miała naprawić sieci elektryczne, jednak od jej pojawienia się sytuacja wcale nie zmieniła się na lepsze. Ceny energii na wyspie wciąż rosną (pięciokrotnie od momentu pojawienia się LUMA), a przerwy w dostawie prądu przez cały czas występują. Chociażby w czerwcu 2024 roku, gdy awarie i ciemność dotknęły ponad 340 000 Portorykańczyków.

Także na swoim najnowszym albumie Bad Bunny nie unika politycznych tematów. Utwory takie jak „Lo que le paso a Hawaii” czy „Dtmf” dotykają innego poważnego kryzysu, z którym zmagają się Portorykańczycy, a mianowicie problemów związanych z utratą domów, prywatyzacją i gentryfikacją. Wiele starszych budynków w Portoryko jest wykupywanych przez nowych właścicieli, a mieszkający tam od lat Portorykańczycy zmuszani są przez nich do opuszczania swoich domów. Wynika to z napływu nowych, bogatych lokatorów i podwyższania czynszów oraz cen, aby wypchnąć biedniejszych mieszkańców na obrzeża miast. Nowe inwestycje nie są tworzone z uwzględnieniem potrzeb mieszkańców, a z myślą o napływających bogatych turystach, przede wszystkim ze Stanów Zjednoczonych. Jest to kryzys dotykający Portorykańczyków, którzy muszą walczyć o zachowanie swojej tożsamości. W „Lo que le paso a Hawaii” Bad Bunny śpiewa: „Chcą zabrać naszą rzekę, a także plażę”, odwołując się do masowej prywatyzacji zasobów naturalnych przez wielkie korporacje. Porównuje także sytuację Portoryko do Hawajów, przestrzegając przed konsekwencjami dzisiejszych kryzysów. Jest to krytyka inwazji przez Stany Zjednoczone i funkcjonujących form współczesnego kolonializmu. Utwór jest także wezwaniem do utrzymania tradycji, kultury i zwyczajów, które są istotą tożsamości narodowej. Jest to szczególnie ważne w sytuacji, w której Portorykańczycy masowo przenoszą się przede wszystkim właśnie do Stanów Zjednoczonych. Szacuje się, iż tylko bezpośrednio po huraganie Maria 130 000 mieszkańców uciekło na kontynent, a w następnych latach liczby te utrzymywały się na poziomie około 50 tysięcy odpływających mieszkańców rocznie. Według niektórych badań w tej chwili więcej osób pochodzenia portorykańskiego mieszka na kontynencie niż na wyspie. Wynikać to może z nieustających klęsk żywiołowych, wzrastających cen życia, a także złego zarządzania na wyspie, na które wpływ Portorykańczyków jest nikły.

Na podstawie tych przykładów wyraźnie widać, w jaki sposób artyści mogą wykorzystywać swoją twórczość do zabierania głosu w sprawach społecznych i politycznych. Muzyka nie musi być tylko formą ekspresji artystycznej, ale może być także narzędziem komentowania rzeczywistości oraz zwracania uwagi odbiorców na problemy, które w innych okolicznościach mogłyby pozostać niezauważone. Funkcja współczesnej popkultury może znacząco wykraczać poza funkcje stricte rozrywkowe. Może ona stać się przestrzenią debaty publicznej, platformą uświadamiania odbiorców oraz otwartym manifestem wartości i przekonań.

Marianna CZMOCHOWSKA

Idź do oryginalnego materiału