Jesteśmy tutaj by dociekać, czasem sprzeczać się budująco. Szukać tego co podskórne, tłumaczące oburzające oraz destrukcyjne zjawiska i tendencje.
Tu, postaram się bez zabaw w konwenanse, wyjaśnić, skąd wzięła się tak liczna grupa popierająca tzw. Platformę i przystawki. Otóż, myślę, przez lata nauczono wielu- to nie twój kraj/ strana. Nie jest ważne, żeś jakimś tam Polakiem. Ważne co urwiesz dla siebie.
Twoja wiara, ideologia i całe życie jest podporządkowane jednej sprawie: kraść, kombinować, eliminować podobnych sobie, deptać tych którzy ponoć mają jakieś zasady( a co to takiego!? ).
jeżeli nie uda się bezpośrednio, musisz zostać kimś"podczepionym" pod dużego kombinatora. to zawsze bezpieczniejsze i ew.uwalnia cię od tak zwanego współudziału.
Teraz, wreszcie masz zrobione przez Szefów , wymarzone Państwo z goowna.
Obsiedliście je jak muchy, wysysając te delicje lub po prostu czekając aż skapnie lub czekając okazji pochylenia się.
A wszystko pod wspólnymi hasłami, maskującymi ideologię chytrych rabów, szukających okazji by oszukać swych panów.
Łączy was naprawdę wspólny muszyzm. Czy znajdzie się ktoś z packą, goniący wszystkich po kolei? Daremne. Szansa będzie dopiero, gdy zostanie spuszczona woda lub ktoś po prostu użyje trutki.
Teraz? Bawicie się, mnóżcie oślizłe larwy nowego pokolenia.
Póki czas, póki jeszcze nikt nie pociągnął za sznurek.









