Musk oczyścił stajnię Giertycha, KO i ORA nie reagują

2 godzin temu

Augiasza to mitologiczny Argonauta i król Elidy, który posiadał olbrzymie stada bydła, ale niekoniecznie o nie dbał. Stajnie Augiasza przez 30 lat nie było sprzątane i dopiero heros Herakles zrobił z tym porządek, w ramach piątej z dwunastu prac. Herakles wykonał to niełatwe zadanie nie dzięki siły, ale rozumu i sprytu. Do stajni Augiasza skierował nurt pobliskich rzek Alfejos i Penejos, dzięki czemu trzydziestoletni brud został zmyty w ciągu jednego dnia. Współcześnie „stania Augiasza” to jeden z bardziej popularnych związków frazeologicznych, używany wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z brudem i chaosem, spowodowanym wieloletnimi zaniedbaniami.

W nocy z niedzieli na poniedziałek administracja portalu X, należącego do miliardera Elona Muska, zaprowadziła wirtualny porządek w innej stajni. Skutkiem tej operacji było zawieszenie kont uczestników inicjatywy Romana Giertycha „Sieć na Wybory”, jest to jednak wersja samego Giertycha, a nie oficjalne dane administracji X:

Muszę Was zmartwić, bo widzę, iż z podniecenia spać nie będziecie mogli. Kilkadziesiąt kont zawieszonych w nocy ( tyle mniej więcej na 6 tysięcy kont zaobserwowaliśmy) zostanie bez problemu odbudowane, o ile nie naruszało naszych zasad. Tak więc wasze modły do Muska aby zrobił… https://t.co/XY2lY6s7jd

— Roman Giertych (@GiertychRoman) June 22, 2026

Znany adwokat i polityk Roman Giertych swoje konto na X założył pod koniec 2014 roku i od samego początku prowadził je w bardzo specyficzny sposób. Użytkownicy portalu regularnie zarzucali Giertychowi, iż kieruje tak zwaną „farmą trolli”. Zjawisko to masowo występuje na forach internetowych, a główne zadanie takich grup to powielenie tych samych treści, połączone z popularyzacją, czyli inaczej zasięgami, konkretnych kont. Istotnym elementem tego procederu jest multiplikowanie kont, co polega na tym, iż jeden użytkownik zakłada kilka, w skrajnych przypadkach choćby kilkaset kont, które są używane do spamowania. W październiku 2024 roku krytyczny wobec polityka KO właściciel konta Profesor Pingwin, obnażył farmę trolli Romana Giertycha i przedstawił konkretne dowody potwierdzające jej istnienie:

Muszę Was zmartwić, bo widzę, iż z podniecenia spać nie będziecie mogli. Kilkadziesiąt kont zawieszonych w nocy ( tyle mniej więcej na 6 tysięcy kont zaobserwowaliśmy) zostanie bez problemu odbudowane, o ile nie naruszało naszych zasad. Tak więc wasze modły do Muska aby zrobił… https://t.co/XY2lY6s7jd

— Roman Giertych (@GiertychRoman) June 22, 2026

Wczorajsza operacja administracji X to kolejne potwierdzenie, iż Roman Giertych funkcjonuje w Internecie w najbardziej pogardzanej przez Internautów formie, naruszającej regulamin społeczności. Co interesujące sam Giertych swoim wpisem potwierdził, iż zawieszone konta należały do jego farmy nazywanej także stajnią, z uwagi na popularny pseudonim polityka – Koń. Poważny polityk w takich okolicznościach miałby zamkniętą drogę kariery, poważna partia wykluczyłaby go też ze swoich szeregów. Roman Giertych nie poniesienie żadnych konsekwencji, bo to w jaki sposób funkcjonuje w przestrzeni publicznej jest powszechnie znane i tolerowane nie tylko przez KO, także Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie udaje, iż problemu nie ma.

Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

Idź do oryginalnego materiału