- Musimy przyznać, iż USA przechodzą zmiany - powiedział prezydent Finlandii Alexander Stubb. Podczas przemówienia stwierdził, iż obecna polityka amerykańska opiera się na ideologii sprzecznej z "naszymi wartościami", czego przejawem jest choćby bagatelizowanie znaczenia Europy.
"Musimy przyznać". Prezydent Finlandii o zmianach w USA i Europie

W przemówieniu wygłoszonym podczas otwarcia sesji parlamentu prezydent Finlandii Alexander Stubb mówił dużo o relacjach swojego kraju ze Stanami Zjednoczonymi, choć nie wymienił z nazwiska prezydenta USA Donalda Trumpa, z którym - jak się uważa - ma dobre osobiste relacje.
- Musimy uczciwie przyznać, iż Stany Zjednoczone przechodzą zmiany. Zmienia się również ich podejście do sojuszników, a także sposób prowadzenia polityki zagranicznej. Widzieliśmy to z bliska w ostatnim roku – powiedział. Ocenił, iż na liście priorytetów USA Europa znalazła się za półkulą zachodnią oraz regionem Azji i Pacyfiku.
Finlandia. Alexander Stubb: USA przez cały czas ważnym sojusznikiem
Fiński prezydent podkreślił, iż USA są przez cały czas "ważnym sojusznikiem". a stosunki dwustronne między jego krajem a Stanami Zjednoczonymi są na tyle silne, iż o różnych sprawach można rozmawiać wprost. Jako ważne pola współpracy wymienił obronność i przemysł morski.
- Polityka zagraniczna obecnej administracji amerykańskiej opiera się na ideologii sprzecznej z naszymi wartościami - powiedział Stubb. Jako przykłady konfliktów wartości podał podważanie przez Stany Zjednoczone istniejącego porządku międzynarodowego, działanie poza instytucjami międzynarodowymi oraz bagatelizowanie znaczenia Europy.
ZOBACZ: Nowa Strategia Bezpieczeństwa USA. "Europa osłabionym partnerem"
Zaznaczył, że zmiana amerykańskiej polityki zagranicznej jest rzeczywistością, z którą fińskie władze mają do czynienia na co dzień. Według Stubba nie da się dostosować do tej zmiany w jednej chwili i "w przyszłości przez cały czas będziemy musieli dokonywać wyborów".
- Są sprawy, w których otwarcie się nie zgadzamy, takie jak zmiany klimatyczne czy stosunek do międzynarodowych instytucji i zasad - podkreślił.
Prezydent Finlandii o sytuacji Europy. Wymienił Ukrainę i Chiny
W przemówieniu Stubb mówił o trwających zmianach w polityce światowej i konieczności dostosowania się do nich. Podkreślił, iż są sprawy, na które Finlandia może mieć wpływ, i sprawy, w których może zabierać głos. Jego zdaniem czasami trzeba wybierać własne bitwy.
- Przykładem jest początek roku, gdy pracowaliśmy nad procesem pokojowym w Ukrainie i złagodzeniem napięć wokół Grenlandii, a także wypowiedzieliśmy się na temat sytuacji w Wenezueli i aktów przemocy w Iranie - wymienił.
ZOBACZ: Prezydent Finlandii o pokoju dla Ukrainy. "Nie będzie sprawiedliwy"
Ocenił, iż sytuację Europy kształtują w tej chwili w największym stopniu atak Rosji na Ukrainę, wzrost potęgi Chin oraz nowa doktryna polityki zagranicznej i bezpieczeństwa USA. Jednocześnie czynniki te zmieniają świat w kierunku, w którym stosunki międzynarodowe w coraz większym stopniu determinuje siła.
Mimo to, według Stubba, Finlandia radzi sobie dobrze w zmieniającym się świecie. Jego zdaniem nie tylko dostosowuje się do zmian, ale także wywiera na nie wpływ. Powtórzył wcześniejsze stanowisko, iż zadaniem kierownictwa polityki zagranicznej jest maksymalizacja wpływów i swobody działania Finlandii.
Stubb podkreślił, iż międzynarodowe instytucje, takie jak ONZ, są przez cały czas potrzebne mimo ich niedoskonałości. Jego zdaniem nie chodzi tylko o idealizm czy wartości, ale także o interesy Finlandii.
Stubb: Dużo rozmawiamy z Trumpem i o Trumpie
Alexander Stubb uznawany jest za jednego z tych europejskich polityków, który ma najlepsze relacje z Donaldem Trumpem, będąc jednocześnie przeciwnikiem Władimira Putina. Skąd taka zażyłość prezydentów USA i Finlandii? Jak się okazuje, połączyła ich wspólna pasja, którą jest golf - czytamy w Interii.
ZOBACZ: To "najlepszy kumpel Trumpa" w UE. I nowa gwiazda europejskiej polityki
W końcówce marca zeszłego roku Stubb udał się z wizytą do Mar-a-Lago, posiadłości Trumpa na Florydzie. Tam grali i rozmawiali o wojnie w Ukrainie, zagrożeniu ze strony Rosji, geopolitycznych zmianach na świecie i wyzwaniach dla całego Zachodu. "To właśnie tam Stubb zdołał przekonać Trumpa, iż Władimir Putin wcale nie jest jego przyjacielem, a dobre intencje Trumpa traktuje jako naiwność i środek do osiągnięcia swojego celu, którym niezmiennie pozostaje wymazanie Ukrainy z mapy świata" - pisał Łukasz Rogojsz.
- Kiedy byłem mały, mój tata powtarzał mi, iż choćby jeżeli nigdy nie zostanę profesjonalistą - a chciałem nim zostać - to golf pewnego dnia okaże się bardzo przydatny. W tej kwestii tata miał zupełną rację - mówił Stubb w wywiadzie z "The Wall Street Journal". Stwierdził, iż z Donaldem Trumpem są "sojusznikami i przyjaciółmi". - Dużo rozmawiamy z Trumpem i o Trumpie wraz z naszymi europejskimi kolegami. Więc tak, okazało się to pomocne. Golf okazał się użytecznym narzędziem, muszę to przyznać - powiedział.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 godzina temu











