Nawet trzy lata więzienia miały grozić za bezinteresowne podanie zupy, wody czy ciepłych ubrań na granicy polsko-białoruskiej. Po fali oburzenia ze strony obrońców praw człowieka, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz koalicyjnej Lewicy, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w ostatniej chwili wycofało się z kontrowersyjnej poprawki do Kodeksu karnego.