Mróz podbił ceny energii. Polska z najdroższym SPOT od trzech lat

2 godzin temu

Surowa zima i niesprzyjające warunki pogodowe wywindowały ceny energii elektrycznej w całej Europie. W styczniu średnia cena na Rynku Dnia Następnego (RDN) w strefie europejskiej wyniosła 124 EUR/MWh, co oznacza wzrost o 32,4 proc. miesiąc do miesiąca. W Polsce było jeszcze drożej – 149 EUR/MWh, czyli o 27,1 proc. więcej niż w grudniu. To najwyższy poziom od lutego 2023 r. – zwracają uwagę eksperci Energy Solution.

Europa marznie, a ceny rosną


Średnia cena dostaw RDN w styczniu wzrosła o 30,38 EUR/MWh względem grudnia. Niższe temperatury w większości Europy przełożyły się na wyższe zapotrzebowanie na energię elektryczną. Dodatkowo zmieniła się struktura wytwarzania.


W Polsce i krajach sąsiadujących udział wiatru spadł o 3 pkt proc., a jednocześnie wzrósł udział gazu o 2 pkt proc. oraz węgla kamiennego i brunatnego o 3 pkt proc. W połączeniu z rosnącymi cenami gazu i węgla podbiło to hurtowe stawki.


Trudne warunki pogodowe sprawiły, iż aż pięć państw zanotowało średnie ceny powyżej 150 EUR/MWh. Wyraźny skok widać było również w Skandynawii, gdzie zwykle ceny energii są niższe. Średnia cena w Norwegii, Szwecji i Finlandii wyniosła 103,99 EUR/MWh – o 59 euro więcej niż miesiąc wcześniej, co oznacza wzrost o 133 proc. w skali miesiąca.

Polska najdroższa od niemal trzech lat


Polski rynek podrożał w styczniu o 31,84 EUR/MWh, czyli o 27,1 proc. miesiąc do miesiąca. Mimo iż dynamika wzrostu była niższa niż średnia dla analizowanej strefy, styczeń okazał się najdroższym miesiącem na rynku SPOT od lutego 2023 r. Na wzrost cen wpłynęło wysokie zapotrzebowanie Krajowego Systemu Energetycznego, jedno z najwyższych w ostatnich latach. Nie dopisywała też wietrzność, która spadła średnio o 24 proc. rok do roku.


Pierwsze dni lutego przyniosły jednak lekką ulgę. Po pierwszym tygodniu miesiąca średnia cena na RDN była niższa o około 22 euro. Prognozy wskazują na łagodniejszą końcówkę lutego, co może sprzyjać dalszym spadkom.

Terminowy spokój dzięki tańszym emisjom


W przeciwieństwie do rynku SPOT, rynek terminowy dla energii elektrycznej na 2027 r. zachował stabilność. Średnia cena kontraktu rocznego wyniosła 80,66 EUR/MWh i była jedynie o 0,18 EUR niższa niż w grudniu.


Dlaczego w przypadku kontraktów terminowych cena była niższa? To z powodu przeceny uprawnień do emisji CO2 (EUA). Potaniały o 7 proc. w ujęciu miesięcznym i osiągnęły poziom 81 EUR/t. Tylko w drugiej połowie stycznia cena EUA spadła z 92 EUR/t do 81 EUR/t, czyli o 12 proc. Spadek był związany m.in. z realizacją zysków przez fundusze inwestycyjne oraz obawami o napięcia handlowe między UE a USA.


Jednocześnie drożały surowce energetyczne. Roczny indeks gazowy TTF wzrósł w styczniu o 8,5 proc., a ceny węgla ARA API2 o niemal 6 proc. w skali roku.

Geopolityka miesza na rynku gazu


Wzrost notowań gazu był w dużej mierze efektem niskich temperatur i większego zapotrzebowania na cele grzewcze. Dodatkowo rynek reagował na napięcia geopolityczne, w tym zamieszki w Iranie i konflikt na linii Iran-Stany Zjednoczone. Sytuacja się uspokoiła, a cena gazu zwolniła wzrost.


Pod koniec stycznia średni poziom wypełnienia magazynów gazu w UE wyniósł 42 proc. Był to poziom niższy o 12 pkt proc. rok do roku i o 16 pkt proc. względem pięcioletniej średniej. Choć początek sezonu grzewczego był spokojny, to nadejście zimy ostudziło optymistyczne nastroje. Według ekspertów Energy Solution presja popytowa może być kontynuowana w okresie wiosennym.


Na początku lutego UE opublikowała przepisy dotyczące wycofania importu rosyjskiego gazu do jesieni przyszłego roku. Krótkoterminowe umowy na LNG będą zakazane od 25 kwietnia, a w przypadku gazu przesyłanego rurociągami – od 17 czerwca. Długoterminowe kontrakty mają zostać wygaszone w 2027 r., z możliwością przesunięcia ostatecznego terminu do 1 listopada 2027 r.

Węgiel drożeje przez obawy o podaż


Europejski rynek węgla również notował wzrosty. Kontrakt ARA API2 wzrósł o 5,98 proc. miesiąc do miesiąca. Największy jednodniowy skok miał miejsce 30 stycznia, gdy ceny osiągnęły najwyższy poziom od pięciu miesięcy.


Impulsem były informacje, iż Indonezja – jeden z kluczowych eksporterów – może ograniczyć produkcję do 600 mln ton z 917 mln ton w poprzednim roku. Celem miałoby być ustabilizowanie cen i zmniejszenie globalnej nadwyżki podaży.

Będzie rewizja polityki klimatycznej?


Dodatkowo Unia Europejska planuje zająć się kluczowymi przepisami tworzącymi fundament polityki klimatycznej oraz pakietu Fot for 55. Komisja Europejska ponownie otworzy dyskusję dotyczącą m.in. systemu handlu emisjami EU ETS. Według ekspertów Energy Solution to może być moment, kiedy powróci temat przesunięcia terminu wejścia w życie systemu ETS2.


„Poza kwestią ETS2 jednym z najważniejszych obszarów zmian ma być sposób przydzielania darmowych uprawnień emisyjnych dla sektorów przemysłowych. Przedstawiciele branż energochłonnych będą dążyć do zwiększenia puli bezpłatnych pozwoleń względem w tej chwili obowiązujących założeń. Szczególne znaczenie będzie miała decyzja Komisji, czy opóźnić tempo ograniczania tych darmowych uprawnień dla sektorów objętych CBAM – unijnym mechanizmem wyrównawczym na granicach” – dodaje Energy Solution.




Przeczytaj także:



  • Ceny energii oderwały się od paliw. Rynek prądu wchodzi w nową logikę kosztów

  • Ustawa o działalności kosmicznej przyjęta. Polska porządkuje sektor space

  • Inflacja w styczniu wyższa od prognoz. RPP bliżej marcowej obniżki stóp

Idź do oryginalnego materiału