"Możemy ponownie stać się wielką partią". Morawiecki wydał oświadczanie

6 godzin temu

- Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę być w naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce - zadeklarował były premier Mateusz Morawiecki w oświadczeniu. Polityk podkreślił, iż członkowie partii nie muszą mówić tym samym językiem i zaapelował o umiejętność odróżnienia rywalizacji od wojny domowej. Wystąpienie jest reakcją na rosnące konflikty w partii.

X/Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki wydał oświadczenie

W oświadczeniu opublikowanym we wtorek na platformie X Mateusz Morawiecki powiedział, iż dzięki rządom PiS udało się zbudować "Polskę ambitną, bezpieczną i rozwijającą się szybciej niż większość państw Europy". Podkreślił, iż jest to wspólny dorobek "całego obozu Prawa i Sprawiedliwości - rządu Beaty Szydło, jego gabinetu, przywództwa Jarosława Kaczyńskiego oraz pracy ministrów, parlamentarzystów, samorządowców, ekspertów i tysięcy ludzi oddanych Polsce".

W przekonaniu Morawieckiego członkowie PiS "nie muszą mówić tym samym językiem". - Prawo i Sprawiedliwość stoi dzisiaj przed wyborem: możemy zamknąć się w coraz mniejszym kręgu, mówić wyłącznie do już przekonanych i utracić zdolność zdobywania większości, albo możemy ponownie stać się wielką partią, wielkim obozem polskiej prawicy i centroprawicy - ocenił.

- Możemy docierać do różnych grup wyborców - jedni mogą skuteczniej walczyć o wyborców prawej flanki, inni mogą skutecznie rozmawiać z przedsiębiorcami, z pracownikami, z młodymi, z samorządowcami, z NGO-sami czy z mieszkańcami wielkich miast. Nasi konkurenci potrafią działać różnymi skrzydłami - my również nie powinniśmy bać się różnorodności. Różne skrzydła, ale jeden wielki obóz patriotyczny - podkreślił.

Silna prawica nie boi się różnych środowisk, różnych temperamentów i ciężkiej pracy programowej - bo wygrywa wtedy, gdy potrafi łączyć, a nie dzielić. Dziś naszym zadaniem jest jedno: odzyskać zaufanie Polaków, wygrać wybory i znów zbudować ambitną, bezpieczną i silną Polskę. 🇵🇱 pic.twitter.com/eOH8DY9HxH

— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) July 21, 2026

Oświadczenie Morawieckiego ws. przyszłości w PiS. "Tutaj jest moje miejsce"

Polityk zaznaczył, iż jego stowarzyszenie "Rozwój Plus" powstało właśnie dlatego, aby bronić dorobku rządów PiS oraz żeby rozbudować "obóz patriotyczny". W przekonaniu polityka PiS polska prawica stoi w tej chwili przed - jak powiedział - "wielkim narodowym zadaniem", czyli odsunięciem od rządów gabinetu premiera Donalda Tuska.

Morawiecki zaapelował też do członków PiS o umiejętność odróżnienia "rywalizacji od wojny domowej". - My także musimy to umieć. Prawo i Sprawiedliwość nie jest własnością żadnej grupy ani żadnej frakcji. (...) Nie możemy być partią hermetyczną i wsobną - bądźmy wielkim obozem polskich spraw. Bądźmy wielkim obozem, który połączy prawicę, centroprawicę i nurt solidarnościowy, odzyska większość i odsunie tę leniwą i gnuśną koalicję od władzy i ponownie uruchomi mechanizmy rozwoju dumnej Polski - powiedział.

ZOBACZ: "Polacy nam nie wybaczą". Kaczyński apeluje do polityków PiS

- Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce - podkreślił były premier.

Morawiecki zadeklarował, iż silna prawica nie boi się różnych środowisk, różnych temperamentów i ciężkiej pracy programowej. - Bo wygrywa wtedy, gdy potrafi łączyć, a nie dzielić. Dziś naszym zadaniem jest jedno: odzyskać zaufanie Polaków, wygrać wybory i znów zbudować ambitną, bezpieczną i silną Polskę - dodał.

Konflikt w PiS. Kierownictwo wydało postanowienie ws. stowarzyszeń

W środę kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego i "Po pierwsze Polska" posła Jacka Sasina. Termin na podjęcie decyzji upływa w czwartek, 23 lipca. Sasin jeszcze w środę ogłosił, iż jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, iż chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce "wygranej ambitnej Polski".

W piątek członkowie stowarzyszenia Morawieckiego - w liście skierowanym do prezesa PiS - podkreślili, iż ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS - posłów, senatorów i europarlamentarzystów. Również w piątek, jak informował rzecznik partii Rafał Bochenek, doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy.

ZOBACZ: Niespodzianka w sondażu. Uwzględnili potencjalne nowe ugrupowanie

Rzecznik partii przekazał wówczas, iż decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń wciąż jest aktualna. W niedzielę z kolei Kaczyński zaapelował do polityków PiS o "chwilę oddechu i łyk zimnej wody", podkreślając, iż "wróg jest w innym miejscu".

Z informacji PAP zbliżonych do kierownictwa partii wynika, iż do piątku deklarację o braku przynależności do stowarzyszeń złożyło ok. 130 parlamentarzystów PiS.

WIDEO: Bryłka: Kaczyński stracił hegemonię na prawicy
Idź do oryginalnego materiału