Morawiecki stawia warunki Drewnickiemu. Rozwój Plus jeszcze nie wybrał

dzienniknarodowy.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Morawiecki stawia warunki Drewnickiemu. Rozwój Plus jeszcze nie wybrał


Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego nie przesądził poparcia dla kandydata PiS Michała Drewnickiego w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa 27 września. Stowarzyszenie chce najpierw uzyskać podpis pod siedmioma postulatami i rozmawia także z innymi kandydatami. Dla prawicy oznacza to ryzyko rozproszenia głosów w najważniejszym mieście Małopolski.

Poparcie uzależnione od programu

Michał Drewnicki pozostaje oficjalnym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości, ale deklaracja Ryszarda Terleckiego o poparciu ze strony Rozwoju Plus nie zamknęła sprawy. Lider stowarzyszenia Mateusz Morawiecki potwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską, iż decyzja ma zależeć od odpowiedzi kandydatów na siedem postulatów dla Krakowa. Rozmowy mają objąć więcej niż jedną osobę.

Łukasz Kmita, poseł klubu Rozwój Plus i były wojewoda małopolski, ocenił w Radiu Wnet, iż Łukasz Gibała ma największe szanse na zwycięstwo, choćby w pierwszej turze. Chwalił jego program i mówił o rozmowach z Drewnickim. To wyraźny sygnał, iż środowisko Morawieckiego chce zachować swobodę ruchu, zamiast automatycznie podporządkować się decyzji władz PiS.

Warunkowanie poparcia konkretnymi rozwiązaniami dla miasta można uznać za zdrowy odruch. Wyborcy mają prawo wiedzieć, co kandydat zrobi z komunikacją, mieszkalnictwem, centrum miasta i finansami samorządu. Problem zaczyna się wtedy, gdy program staje się narzędziem wewnętrznej rozgrywki, a lokalne potrzeby schodzą na drugi plan. Drewnicki przedstawił już część własnych propozycji dla Krakowa, więc teraz powinien jasno odpowiedzieć na warunki stawiane przez Rozwój Plus.

Gibała prowadzi, Drewnicki musi odrabiać

Sierpniowy sondaż Opinia24 dla Polityki Insight dawał Łukaszowi Gibale 25,2 proc. poparcia. Monika Piątkowska, kandydatka wspierana przez Koalicję Obywatelską i PSL, uzyskała 15,3 proc., a Daria Gosek-Popiołek 8,7 proc. Michał Drewnicki miał 7,6 proc. To tylko badanie opinii, ale pokazuje skalę zadania stojącego przed kandydatem PiS.

Gibała walczy o urząd po raz czwarty. W 2024 roku przegrał drugą turę z Aleksandrem Miszalskim różnicą nieco ponad 5 tys. głosów. Jego obecna kandydatura długo pozostawała niepewna z powodów formalnych. Miejska komisja zakwestionowała znaczną część pierwotnie złożonych podpisów, a 3 września dokumenty jego komitetu przez cały czas podlegały weryfikacji.

Do godziny 16 w czwartek zgłoszenia złożyło 12 osób. Zarejestrowani byli już Michał Drewnicki, Monika Piątkowska, Jan Hoffman i Aleksandra Owca. Pozostałe zgłoszenia, w tym Gibały, komisja miała jeszcze sprawdzić. Oficjalny termin przedterminowych wyborów to 27 września 2026 roku.

Kraków nie może być zakładnikiem wojny na prawicy

Rozwój Plus próbuje pokazać, iż nie jest dodatkiem do PiS, ale samodzielnym ośrodkiem wpływu. Dla Mateusza Morawieckiego krakowska kampania jest testem siły po napięciach wewnątrz dawnego obozu Zjednoczonej Prawicy. Dla Michała Drewnickiego to znacznie bardziej praktyczny problem. Bez szerokiej mobilizacji prawej strony może nie przebić się do decydującego starcia.

Stawką pozostaje jednak zarządzanie drugim największym miastem Polski po politycznym kryzysie zakończonym odwołaniem Aleksandra Miszalskiego w referendum. Nowy prezydent przejmie miasto wraz z rachunkiem za wcześniejszy chaos. Mieszkańcy potrzebują gospodarza, który ochroni ich pieniądze i uporządkuje usługi publiczne, a nie kolejnego rozdziału partyjnych przepychanek.

Prawica ma wybór. Może przedstawić czytelny program i uzgodnić odpowiedzialne poparcie albo roztrwonić własny elektorat w sporze o wpływy. Kraków nie powinien płacić za ambicje polityków z Warszawy.

Źródła: Gazeta.pl, Interia, BIP Miasta Krakowa.

Źródło: Gazeta.pl Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału