Premier PiS pójdzie siedzieć?
Prokuratura bada poczynania Mateusza Morawieckiego, gdy był prezesem rady ministrów. Co budzi największe kontrowersje?
To m.in.:
- Organizacja wyborów korespondencyjnych w 2020 roku (tzw. wybory kopertowe):
Morawieckiemu zarzuca się przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków urzędniczych. Prokuratura twierdzi, iż jako premier podjął decyzje bez podstawy prawnej, wydając polecenia Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, aby przygotowały wybory prezydenckie w trybie korespondencyjnym na 10 maja 2020 roku. Te wybory ostatecznie się nie odbyły, a decyzje Morawieckiego miały doprowadzić do strat finansowych – Poczta Polska straciła około 53 mln zł, a PWPW 3,5 mln zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie już we wrześniu 2020 roku orzekł, iż decyzja Morawieckiego rażąco naruszyła prawo, w tym konstytucję i Kodeks wyborczy, co potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w czerwcu 2024 roku. Morawiecki usłyszał te zarzuty 27 lutego 2025 roku, ale odmówił składania wyjaśnień, dopóki nie zapozna się z aktami sprawy.
- Sprawa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS):
Chociaż Morawiecki nie został bezpośrednio oskarżony w tym śledztwie, jego nazwisko pojawia się w kontekście działań jego współpracowników. Anna W., była dyrektor Biura Prezesa Rady Ministrów za czasów Morawieckiego, usłyszała zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przyjęcia łapówki w wysokości 3,5 mln zł w zamian za wpływanie na zamówienia publiczne dotyczące dostaw agregatów prądotwórczych. Prokuratura bada, czy Morawiecki jako premier mógł wiedzieć o tych nieprawidłowościach i czy odpowiednio zareagował.
- Afera wizowa:
Sejmowa komisja śledcza ds. afery wizowej w swoim raporcie z listopada 2024 roku wskazała Morawieckiego jako jedną z osób, wobec których powinny zostać złożone zawiadomienia do prokuratury. Zarzuty dotyczą potencjalnej wiedzy o korupcyjnym systemie w MSZ, który umożliwiał niekontrolowany napływ migrantów poprzez wydawanie wiz z pominięciem procedur. Komisja uznała, iż Morawiecki, jako premier, mógł nie podjąć działań, by zapobiec tym nieprawidłowościom, co negatywnie wpłynęło na bezpieczeństwo Polski i jej wizerunek międzynarodowy.
- Fundacja Niezależne Media:
W 2024 roku wszczęto śledztwo dotyczące przekazania przez Morawieckiego jako premiera, niemal 6 mln zł z rezerwy Prezesa Rady Ministrów na rzecz fundacji Niezależne Media, która zajmowała się wysyłką gazetek propagandowych. Prokuratura bada, czy decyzja ta była zgodna z prawem i czy nie doszło do nadużycia władzy.
Inne potencjalne zarzuty:
W marcu 2025 roku prokurator krajowy Dariusz Korneluk zapowiedział przesłuchanie Morawieckiego w kwietniu w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, co sugeruje, iż mogą pojawić się kolejne zarzuty związane z zarządzaniem tym funduszem. Szczegóły nie są jednak znane.
W 2021 roku przedsiębiorcy z Zakopanego złożyli zawiadomienie do prokuratury, oskarżając Morawieckiego o przekroczenie uprawnień w związku z nałożeniem lockdownu i organizacją wyborów w czasie pandemii.
Najwyższa Izba Kontroli w 2023 roku złożyła zawiadomienie w sprawie działań Morawieckiego podczas pandemii COVID-19, m.in. w kontekście tworzenia szpitali tymczasowych.
Podsumowując, zarzuty dotyczące wyborów kopertowych są najbardziej zaawansowane i poparte wyrokami sądów administracyjnych, co daje im solidne podstawy prawne.