W autobusie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego mężczyzna w agresywny sposób nakrzyczał na bardzo młode Ukrainki. Incydent ten wywołał ogromna falę oburzenia w mediach. Postepowanie mężczyzny zostało powszechnie potępione. Bez wątpienia takie incydenty są wodą na młyn banderowskiej i antypolskiej propagandy. Nic pożyteczniejszego nie mogło się przydarzyć antypolskim środowiskom ukraińskim i ukrainofilskim. Takie postepowanie nie ma nic wspólnego z polskim patriotyzmem i tradycją obozu narodowego.
Roman Dmowski w swoich pismach zastanawiał się co by zrobił gdyby był wrogiem Polski. Napisał wtedy: „Utrzymywałbym w Polsce na swój koszt legion ludzi, których zajęciem byłoby szerzenie zamętu pojęć, puszczanie w obieg najrozmaitszych fałszów, podsuwanie najbardziej wariackich pomysłów. Ilekroć bym zauważył, iż Polacy zaczynają widzieć jasno swe położenie i wchodzić na drogę do naprawy stosunków i do wzmocnienia państwa, natychmiast bym zrobił wszystko, żeby odwrócić ich uwagę w inną stronę, wysunąć im przed oczy jakieś nowe idee, nowe plany, wytworzyć jakiś nowy ruch, w którym by rodząca się myśl zdrowa utonęła.”
Co wiemy o samym zdarzeniu?
1) Służby podjęły działania natychmiast po publikacji nagrania w sieci, zatrzymując sprawcę jeszcze przed oficjalnym zgłoszeniem.
2) Zatrzymanym jest 54-letni kierowca Miejskiego Zakładu Komunikacji w Bielsku-Białej, który od jakiegoś czasu zwolnieniu lekarskim, bo się leczy.
3) Z analizy monitoringu wynika, iż kierowca, po usłyszeniu krzyków dobiegających z wnętrza autobusu, zwrócił się do pasażera z prośbą o zachowanie spokoju. Na najbliższym przystanku kierowca poprosił mężczyznę o opuszczenie pojazdu, co ten uczynił.
Czego nie wiemy?
1) Co poprzedziło niedopuszczalne zachowanie mężczyzny względem bardzo młodych Ukrainek.
2) Czy 54-letni pasażer nie leczy się na przykład psychiatrycznie.
3) Dlaczego młoda osoba nagrywająca nie nagrała momentu, gdy kierowca autobusu zareagował i usunął wulgarnego pasażera.
4) Jakim sposobem nagranie to stało się momentalnie rozpowszechnione w wszelakich portalach społecznościowych, mediach internetowych i tradycyjnych.

Warto odnotować, iż podobnym echem nie odbijają się w mediach ukraińskie przestępstwa dokonywane w Polsce. Nie było podobnego oburzenia gdy 37 letni Ukrainiec kopnął polskie dziecko w twarz aż te straciło przytomność, gdy 36 letni Ukrainiec dźgnął dziewięcioletnie dziecko nożem, gdy 29 letni Ukrainiec pobił 11 miesięczne dziecko i gdy 55 letni Ukrainiec brutalnie zgwałcił 14-letnią dziewczynkę w polu kukurydzy.
Podobne nieakceptowalne wyzwiska można usłyszeć w każdy weekend na imprezowej ulicy Mariackiej w Katowicach. Wyzywają młodzi Polacy i Ukraińcy. Więdną uszy nie tylko od wulgaryzmów, ale również samych tematów. Podobnych afer można by telefonami nakręcać dziesiątki. Warto wiec się zastanowić nad tym, kto i w jakim celu tak nagłośnił właśnie ten incydent.
Polityk Konfederacji Rafał Mekler stwierdził: „Lewa i niemiecka burta naszego narodowego statku odsądza od czci i wiary prawicę bo wg nich incydent w autobusie w Bielsku-Białej to efekt nagonki prawicy» na Ukraińców (…) Tymczasem to właśnie prawica od zawsze stawia sprawę jasno – społeczeństwa wielonarodowe nie udają się, zawsze generują konflikty i waśnie, spadek poziomu bezpieczeństwa, niszczą demokrację, bowiem nikt w państwie wielonarodowym nie głosuje po kluczu dobra wspólnego tylko korzyści własnego narodu w ramach takiego państwa”
Anna Sokół
PS.
„Kopnął 11-latka w twarz. Dziecko straciło przytomność”, RMF FM 24 czerwca 2025 (07:00)
„Policja uwolniła porwanego 9-latka. Koniec obławy na Białołęce”, Polskie Radio 24, 22 grudzień 2025 (06:52)
„Poznań: Ukrainiec zatrzymany za skatowanie niemowlęcia. Dziecko od miesiąca leży w szpitalu”, Tysol, 14 kwiecień 2026 (13:32)
„Mężczyzna brutalnie zgwałcił dziecko, gdy wracało do domu. Złożył wyjaśnienia”, Radio Zet, 08 listopad 2023 (19:17)











