Mokotowski zabytkowy Gołębnik odzyskał dawny blask

1 dzień temu

Mokotowski zabytkowy Gołębnik odzyskał dawny blask, czyli Domek Gotycki, odzyskał dawny blask.

„Dzięki pracom przywrócono temu miejscu nie tylko estetykę, ale także jego symboliczny głos. To przywracanie pamięci i tożsamości Mokotowa” – podkreślił wiceburmistrz Mokotowa Krzysztof Skolimowski, dodając, iż dzielnicy zależało, „aby ten zabytek znów był żywym elementem przestrzeni publicznej, a nie tylko piękną, ale milczącą fasadą”.

Remont przeprowadził mokotowski Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami pod ścisłym nadzorem konserwatorskim. Koszt inwestycji wyniósł ponad 820 tys. zł. Zakres prac objął zarówno elementy zewnętrzne, jak i wnętrza budynku.

Jakie zmiany w zabytku?

Na zewnątrz odtworzono historyczny gont na dachu i wieżyczkach, odnowiono ozdobną iglicę oraz wykonano konserwację miedzianych obróbek blacharskich.

Przeprowadzono naprawę murów, rekonstrukcję tynków, remont bramy, opaski wokół budynku i spocznika przed wejściem.

Szczególną uwagę poświęcono renowacji tarczy zegara z 1969 roku – jednego z najbardziej rozpoznawalnych elementów Gołębnika.

Wewnątrz obiektu wykonano hydroizolację posadzki piwnicy, naprawiono i odnowiono tynki, przeprowadzono izolację termiczną poddasza oraz remont podłóg, schodów i balustrad.

Wymieniono okna, drzwi wejściowe i odnowiono parapety, a także udrożniono wentylację grawitacyjną budynku.

„Dbamy o zabytki nie tylko po to, by cieszyły oko, ale też po to, by mogły służyć kolejnym pokoleniom mieszkańców. Tym bardziej cieszy fakt, iż już niedługo w tym miejscu ponownie znajdziemy lokalnego rzemieślnika. Do budynku, w którym znajduje się wieża zegarowa, powróci zegarmistrz” – przekazała mokotowska radna Natalia Polubiec.

Jak przekazał ratusz, remont przebiegał zgodnie z planem do momentu zejścia pod ziemię. Prace związane z izolacją ścian fundamentowych musiały zostać wstrzymane, gdyż realizacja projektu kolidowała z sieciami podziemnymi, które nie były zinwentaryzowane.

„Działania remontowe przy zabytku musiały zostać ponownie skonsultowane ze Stołecznym Konserwatorem Zabytków, tak aby wypracować nowe rozwiązanie. Finalnie odstąpiliśmy od wykonania hydroizolacji pionowej do czasu zinwentaryzowania kabla przez gestora sieci” – wyjaśniła dyrektorka ZGM Mokotów Anna Rzepka.

Historia mokotowskiego gołębnika

Gołębnik – Domek Gotycki został wpisany do rejestru zabytków w lipcu 1965 roku. To neogotycka wieża z bramą, przez którą w tej chwili można wjechać do parku Morskie Oko. Została wzniesiona około 1780 roku jako pawilon ogrodowy w podmiejskim pałacu księżnej Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej.

Projekt budynku przypisuje się Szymonowi Bogumiłowi Zugowi, który od 1773 roku współpracował przy realizacji rezydencji, zastępując pierwotnie zatrudnionego Efraima Szregera.

Gołębnik był jednym z dwóch budynków bramnych wzniesionych według projektu Zuga i znajdował się przy południowym wjeździe do folwarku. Jego odpowiednikiem od północy był Domek Mauretański nazywany też Glorietą Flamandzką. Oba obiekty są jedynymi zachowanymi spośród licznych pawilonów parkowych rozmieszczonych na terenie posiadłości.

Budynek składa się z czworobocznego korpusu, o smukłych proporcjach, a zwieńczony jest strzelistym hełmem. W dolnej części wieży mieściło się mieszkanie dla szwajcara, który w sąsiadującym majątku nadzorował oborę i produkcję mleka. Górę przeznaczono na miejsce dla gołębi.

W 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego, obiekt został uszkodzony. W 1949 roku przeprowadzono jego restaurację, nadając mu nowy dach. Od 1969 roku zegar umieszczony na wieżyczce codziennie o godzinie 17 wygrywa „Marsz Mokotowa”, na pamiątkę Godziny „W”.

Idź do oryginalnego materiału