Mocne wystąpienie Donalda Tuska. Premier ostrymi słowami do opozycji

1 godzina temu

- o ile pochodzenie, rasa czy kolor skóry zaczną decydować, to opozycja też padnie ofiarą tej fali, jeżeli się nie zatrzyma - grzmiał premier Donald Tusk w Sejmie w stronę ław PiS. Nawiązał w ten sposób do niedawnych słów wiceprezesa PiS Przemysława Czarnka, który powiedział m.in., iż rząd to zdrajcy narodu polskiego. Stwierdził też, iż w Radzie Ministrów siedzą "Ukraińcy obrażający Polaków".

PAP/Radek Pietruszka
Premier Donald Tusk grzmi do opozycji z mównicy sejmowej

Premier w środę, przy okazji dyskusji nad wotum nieufności dla szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, wyraził oburzenie wtorkowymi wypowiedziami posłów opozycji.

Posłowie opozycji zaatakowali we wtorek z sejmowej mównicy wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego za słowa, iż członkowie UPA to "trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni". Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek stwierdził m.in., iż rząd to pasożyci i zdrajcy narodu polskiego. Zażądał przerwy w obradach i zwołania konwentu seniorów "w celu wyjaśnienia, dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków". Z kolei były poseł PiS Janusz Kowalski zapowiedział kontrolę poselską dotyczącą "ukrainizacji w administracji publicznej".

"Polityczni chuligani". Premier grzmi z mównicy sejmowej

Premier odnosząc się do tych wypowiedzi, powiedział w Sejmie, iż "jeżeli pochodzenie, rasa czy kolor skóry zaczną decydować, to wy też padnie ofiarą tej fali, jeżeli się nie zatrzymacie".

- Dzieją się rzeczy, padają słowa, pojawiają się idee, które są upokorzeniem dla wszystkich patrioty, (...)które coraz częściej wskazują, iż z pojedynczych incydentów, z pojedynczych wyzwisk, z pojedynczych wyskoków medialnych zaczyna robić się fala, która zaczyna być niebezpieczna z punktu widzenia istoty Rzeczypospolitej - powiedział szef rządu.

ZOBACZ: Sejm zdecydował ws. Kierwińskiego. Głosowanie po wniosku PiS

Zaznaczył, iż nikt nie może pozostać obojętnym wobec tego typu wypowiedzi, które padają z ust już nie tylko "politycznych chuliganów, ale z ust politycznych liderów opozycji". Dodał, iż takie słowa będą ośmielać większe grupy ludzi do siania ksenofobii i pogardy dla ludzi o innych poglądach i innym pochodzeniu.

Wotum nieufności wobec Kierwińskiego. Tusk bronił ministra

Podczas wystąpienia w obronie szefa MSWiA stanął premier. - Nie dacie rady, bo w tej sprawie, w sprawie bezpieczeństwa Polska jest razem z Marcinem Kierwińskim - tak jak on każdego dnia na posterunku. Minister Kierwiński dobrze służy Rzeczpospolitej i dalej będzie pełnił swoją misję - oświadczył Tusk, zwracając się do opozycji.

Szef rządu podkreślił, iż wysoko ocenia kompetencje ministra, czego opozycja - jak mówił - nie jest w stanie zrozumieć. - Nie jesteście w stanie zrozumieć, czym się różni Marcin Kierwiński od was. Wielu z was, kiedy przychodzi czas odpowiedzialności, ucieka od odpowiedzialności - do europarlamentu, na Węgry, do Stanów Zjednoczonych - wskazywał premier.

ZOBACZ: Donald Tusk: Zrozumiałem zupełnie decyzję prezydenta ws. "bohaterów UPA"

Przypomniał, iż Kierwiński "wrócił bez wahania z europarlamentantu" do kraju, gdy "został wezwany przez ojczyznę w potrzebie". - To jest wzór, wzór obywatela Rzeczpospolitej. I nie tylko w tej sprawie postępował tak, iż niektórym z polityków PiS czy Konfederacji takie rzeczy się głowie rzeczywiście nie mieszczą - dodał premier. Zaznaczył też, iż od pierwszego dnia jego rząd podejmował "realne działania" w kraju, w Europie i na świecie, które "zabezpieczyły polskie granice i polskie terytorium przed nielegalną migracją". Po debacie Sejm odrzucił wniosek PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec szefa MSWiA.

WIDEO: Kyryło Budanow z wizytą w Polsce. "To kolejna prowokacja Zełenskiego"
Idź do oryginalnego materiału