
Rosnące zadłużenie Polski, projekt budżetu państwa na 2027 rok i konsekwencje przekroczenia ustawowego progu ostrożnościowego będą głównymi tematami konferencji prasowej posła Patryka Wichra oraz senatorów Wiktora Durlaka i Jana Hamerskiego. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości chcą przedstawić „Nową 5 Koalicji Obywatelskiej” – pięć obszarów, w których, ich zdaniem, skutki obecnej polityki finansowej państwa mogą być szczególnie odczuwalne. Chodzi o podatki, programy społeczne, wynagrodzenia w sferze budżetowej, emerytury i inwestycje. Część tez przedstawianych przez polityków wymaga jednak zestawienia z najnowszymi dokumentami Ministerstwa Finansów.
Budżet 2027 z ponad 281 mld zł deficytu
Punktem wyjścia konferencji są finanse państwa. W materiałach przygotowanych przez parlamentarzystów wskazano na bardzo wysoki poziom przyszłorocznego deficytu oraz gwałtownie rosnące zadłużenie.
Co istotne, po przyjęciu przez Radę Ministrów 29 września ostatecznego projektu budżetu na 2027 rok część liczb uległa zmianie w stosunku do wcześniejszego projektu. Aktualnie rząd zakłada 696,4 mld zł dochodów, 977,6 mld zł wydatków i maksymalnie 281,2 mld zł deficytu. Oznacza to, iż na każde 100 zł planowanych dochodów przypada około 140 zł wydatków.
To właśnie skala różnicy między dochodami a wydatkami ma być jednym z najważniejszych tematów wystąpienia sądeckich parlamentarzystów PiS.
„Nowa 5” – pięć konsekwencji wskazywanych przez PiS
Poseł Patryk Wicher oraz senatorowie Wiktor Durlak i Jan Hamerski zamierzają przedstawić pięć zagrożeń, które – w ich ocenie – mogą wynikać z dalszego wzrostu zadłużenia.
Pierwszym są wyższe podatki. Parlamentarzyści zwracają uwagę m.in. na projektowane podniesienie podstawowej stawki CIT z 19 do 22 proc. dla największych podatników. Taka zmiana rzeczywiście znalazła się w rządowych planach, ale dotyczyć ma przedsiębiorstw z przychodami przekraczającymi 50 mln euro oraz podatkowych grup kapitałowych, a nie wszystkich firm. Rząd zapowiedział również podwyższenie daniny solidarnościowej z 4 do 5 proc. dla dochodów przekraczających 1 mln zł. Jednocześnie rządowy pakiet zawiera zmiany w PIT, które według rządu mają obniżyć obciążenia części podatników.
Drugim punktem są programy społeczne. Politycy PiS argumentują, iż w przypadku uruchomienia procedur ostrożnościowych presja na ograniczenie deficytu może wymusić szukanie oszczędności również w dużych pozycjach wydatkowych.
Nie oznacza to jednak automatycznej likwidacji 800+, 13. i 14. emerytury czy programu Aktywny Rodzic. Projekt budżetu na 2027 rok zakłada kontynuację tych świadczeń. Ewentualne przyszłe zmiany wymagałyby konkretnych decyzji politycznych i – w przypadku świadczeń zapisanych w ustawach – zmian prawnych.
Budżetówka i emerytury pod presją?
Trzeci element „Nowej 5” dotyczy wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Art. 86 ustawy o finansach publicznych przewiduje mechanizmy ostrożnościowe związane z poziomem państwowego długu publicznego. W określonych warunkach obejmują one m.in. ograniczenia dotyczące wzrostu wynagrodzeń.
Czwarty punkt dotyczy waloryzacji rent i emerytur. Parlamentarzyści wskazują, iż po uruchomieniu odpowiedniego mechanizmu ostrożnościowego waloryzacja może zostać ograniczona do poziomu odpowiadającego wzrostowi cen, bez części wynikającej z realnego wzrostu wynagrodzeń.
Politycy PiS chcą przedstawiać te mechanizmy jako potencjalne konsekwencje pogarszającego się stanu finansów państwa. Nie są to jednak decyzje obowiązujące już w 2027 roku.
Najnowsza strategia zmienia perspektywę. najważniejszy może być 2030 rok
To szczególnie istotne, ponieważ materiały przygotowane na konferencję odwołują się częściowo do wcześniejszej strategii długu. Tymczasem 29 września 2026 roku Rada Ministrów przyjęła nową Strategię zarządzania długiem sektora finansów publicznych na lata 2027–2030.
Według aktualnego dokumentu państwowy dług publiczny ma wynieść 55,3 proc. PKB w 2026 roku i 55,9 proc. w 2027 roku, następnie wzrosnąć do 59,2 proc. w 2029 roku i spaść do 58,3 proc. w 2030 roku. Jednocześnie Ministerstwo Finansów wskazuje, iż wskaźnik istotny dla uruchomienia ustawowych procedur ostrożnościowych ma przekroczyć 55 proc. w 2028 roku. Według resortu oznaczałoby to – przy realizacji obecnych prognoz – uruchomienie procedur wynikających z ustawy w 2030 roku.
To ważne doprecyzowanie: samo przekroczenie przez jeden ze wskaźników poziomu 55 proc. nie oznacza, iż wszystkie ograniczenia opisane przez parlamentarzystów automatycznie zaczną obowiązywać już przy konstruowaniu budżetu na 2028 rok.
Dług liczony metodą unijną jeszcze wyższy
Jeszcze wyższe wartości pokazuje zadłużenie sektora instytucji rządowych i samorządowych liczone według metodologii unijnej. Najnowsza strategia zakłada poziom 67,6 proc. PKB w 2026 roku i 69,3 proc. w 2027 roku, a do 2030 roku wskaźnik ma wzrosnąć do 76,6 proc. PKB.
Jednocześnie państwowy dług publiczny liczony według krajowej metodologii ma – zgodnie z rządową prognozą – przez cały okres strategii pozostać poniżej konstytucyjnego limitu 60 proc. PKB.
Rosną również koszty obsługi zadłużenia. Na 2027 rok limit kosztów obsługi długu Skarbu Państwa ustalono na 107 mld zł, czyli 2,43 proc. PKB. Ministerstwo Finansów przewiduje, iż w 2030 roku koszty te zbliżą się do 3 proc. PKB.
Inwestycje jako piąty punkt
Piątym elementem przedstawianym przez parlamentarzystów ma być ograniczenie możliwości finansowania nowych inwestycji. Argumentują oni, iż konieczność ograniczania deficytu oznacza mniejszą przestrzeń na nowe drogi, szkoły, remonty i inwestycje infrastrukturalne, a ustawowe mechanizmy ostrożnościowe obejmują również finanse jednostek samorządu terytorialnego.
Z drugiej strony rząd w projekcie budżetu na 2027 rok zakłada dalsze wysokie nakłady inwestycyjne. Wśród priorytetów wymienia m.in. bezpieczeństwo, ochronę zdrowia, energetykę oraz infrastrukturę. Na inwestycje drogowe i kolejowe według przedstawionych założeń ma zostać przeznaczone 62,4 mld zł.
Spór o stan finansów państwa
Konferencja Patryka Wichra, Wiktora Durlaka i Jana Hamerskiego wpisuje się więc w szerszy spór polityczny dotyczący tempa wzrostu zadłużenia i sposobu ograniczenia deficytu w kolejnych latach.
Opozycja wskazuje przede wszystkim na skalę deficytu, rosnący dług i możliwe konsekwencje przyszłego uruchomienia procedur ostrożnościowych. Rząd podkreśla natomiast, iż projekt budżetu jest zgodny z krajowymi i unijnymi regułami fiskalnymi, a wysokie wydatki wynikają m.in. z nakładów na obronność, zdrowie oraz inwestycje. W 2027 roku na obronę narodową zaplanowano 198,1 mld zł, a na ochronę zdrowia 274,1 mld zł.
Jedno jest pewne już na podstawie oficjalnych dokumentów Ministerstwa Finansów: zadłużenie Polski ma w kolejnych latach wyraźnie rosnąć, a rządowa strategia sama zakłada możliwość uruchomienia ustawowych procedur ostrożnościowych w 2030 roku. To właśnie konsekwencje tej perspektywy mają znaleźć się w centrum konferencji sądeckich parlamentarzystów.

1 godzina temu








![[FOTO] Czterech mężczyzn chce zostać kapłanami. Wśród nich jest Czechowiczanin](https://img.czecho.pl/2026/10/czterech_mezczyzn_chce_zostac_kaplanami_wsrod_nich_jest_czechowiczanin_8daa.jpg)


