Nadchodzące wybory parlamentarne mogą przynieść Opolszczyźnie mniejszą reprezentację w Sejmie, a całemu krajowi – zupełnie nowy sposób zbierania poparcia dla kandydatów. Z jednej strony korekta liczby mandatów wynikająca z wyliczeń demograficznych, z drugiej – wejście w życie przepisów umożliwiających elektroniczne podpisy. To dwie zmiany o różnej skali, ale wspólnym mianowniku: decyzje ustawodawcy i postępującą modernizację prawa wyborczego.
Opolszczyzna z jednym posłem mniej?
Z najnowszych informacji przekazanych przez Państwową Komisję Wyborczą wynika, iż w kolejnej kadencji Sejmu województwo opolskie może mieć nie 12, ale 11 posłów. To efekt aktualnych wyliczeń liczby mieszkańców przypisanych do poszczególnych okręgów wyborczych.
Mechanizm podziału mandatów między okręgi sejmowe opiera się na danych demograficznych. o ile liczba ludności w danym regionie spada w relacji do innych części kraju, proporcjonalnie może zmniejszyć się także liczba przysługujących mu mandatów. Z kolei tam, gdzie populacja rośnie, liczba miejsc w Sejmie może zostać zwiększona. W praktyce jednak nie działa tu żaden automatyzm. Liczba posłów przypisana do poszczególnych okręgów jest określona w załączniku do Kodeksu wyborczego. Oznacza to, iż choćby jeżeli wyliczenia wskazują na konieczność zmian, nie wchodzą one w życie same z siebie. Konieczna jest nowelizacja ustawy przyjęta przez parlament.
Według obecnych analiz korekty powinny objąć kilkanaście okręgów w całym kraju – w części z nich liczba mandatów powinna spaść, w innych wzrosnąć. Ostateczna decyzja będzie jednak miała charakter polityczno-legislacyjny i zależy od większości parlamentarnej. Warto podkreślić, iż ewentualna zmiana dotyczyłaby wyłącznie wyborów do Sejmu. W przypadku Senatu sytuacja pozostaje bez zmian – liczba okręgów jednomandatowych i przypisanych im senatorów nie podlega tym samym mechanizmom korekty.
Dla Opolszczyzny utrata jednego mandatu oznaczałaby realne zmniejszenie siły reprezentacji w izbie niższej parlamentu. W regionie o stosunkowo niewielkiej liczbie ludności każdy mandat ma znaczenie symboliczne i praktyczne – przekłada się na obecność w komisjach, wpływ na proces legislacyjny i zdolność artykułowania regionalnych interesów.
Elektroniczne poparcie – nowy etap cyfryzacji wyborów
Równolegle do dyskusji o podziale mandatów w życie wchodzi nowelizacja Kodeksu wyborczego, podpisana przez Prezydenta RP, wprowadzająca możliwość zbierania podpisów poparcia dla kandydatów również w formie elektronicznej. To jedna z najpoważniejszych zmian proceduralnych w polskim systemie wyborczym od lat. Dotychczas komitety wyborcze musiały gromadzić podpisy wyłącznie w formie papierowej. Nowe przepisy wprowadzają model hybrydowy: tradycyjne listy pozostają w użyciu, ale pojawia się dodatkowy kanał – specjalny portal internetowy.
Za przygotowanie i wdrożenie systemu odpowiada Ministerstwo Cyfryzacji, które ma na to rok. Portal będzie funkcjonował pod nadzorem organów wyborczych i ma być gotowy na najbliższe wybory parlamentarne.
Z punktu widzenia komitetów wyborczych rozwiązanie to oznacza większą przewidywalność i przejrzystość. System będzie automatycznie weryfikował, czy osoba udzielająca poparcia jest ujęta we właściwym okręgu wyborczym. Wyborca zobaczy wyłącznie te listy, które może zgodnie z prawem poprzeć. Eliminuje to ryzyko błędów formalnych, które w przeszłości prowadziły do odrzucania części podpisów. Dodatkowo liczba prawidłowo złożonych poparć będzie widoczna na bieżąco w systemie. Oznacza to koniec niepewności związanej z ręcznym sprawdzaniem tysięcy podpisów przez administrację wyborczą. o ile w systemie znajdzie się wymagana liczba poprawnych zgłoszeń, nie będzie potrzeby dodatkowej weryfikacji.
Istotnym elementem nowego rozwiązania jest ochrona danych osobowych. Komitety nie otrzymają dostępu do pełnych danych osób udzielających poparcia – będą widzieć wyłącznie statystykę poprawnych podpisów. System ma także automatycznie wykrywać przypadki podwójnego udzielenia poparcia – na przykład wtedy, gdy ta sama osoba podpisze się zarówno elektronicznie, jak i na liście papierowej.
Logowanie do portalu ma odbywać się dzięki istniejących narzędzi identyfikacji elektronicznej, takich jak aplikacja mObywatel czy bankowość elektroniczna wykorzystywana w usługach publicznych. najważniejsze znaczenie będzie miało ujęcie wyborcy w Centralnym Rejestrze Wyborców – to miejsce wpisu w rejestrze, a nie sam meldunek, decyduje o prawach wyborczych w danym okręgu.
Nowelizacja nie wprowadza głosowania przez internet i nie zmienia sposobu liczenia głosów. Dotyczy wyłącznie etapu rejestracji list kandydatów. Jednocześnie stanowi istotny test technologiczny i organizacyjny. o ile system sprawdzi się w praktyce, może stać się fundamentem dalszej cyfryzacji – w tym elektronicznych rozliczeń kampanii czy ulepszenia pracy komisji wyborczych.
Między korektą reprezentacji a modernizacją systemu
Obie zmiany – potencjalne zmniejszenie liczby posłów z Opolszczyzny i wprowadzenie elektronicznego poparcia – pokazują dwa różne oblicza prawa wyborczego. Pierwsze wynika z twardych danych demograficznych i proporcjonalności reprezentacji. Drugie jest konsekwencją postępu technologicznego i rosnących oczekiwań wobec sprawności administracji publicznej.
W jednym i drugim przypadku kluczową rolę odgrywa ustawodawca. To parlament zdecyduje, czy korekta liczby mandatów zostanie formalnie wprowadzona. I to ustawowe ramy przesądziły o dopuszczeniu nowego, cyfrowego narzędzia w procesie wyborczym.
Dla Opolszczyzny nadchodzący rok może więc oznaczać zarówno mniejszą reprezentację w Sejmie, jak i udział w pierwszym ogólnokrajowym teście elektronicznego poparcia kandydatów. To połączenie lokalnych konsekwencji i systemowej reformy, które wspólnie wyznaczają kierunek zmian w polskiej demokracji.
Fot. archiwum












