Myśląc o niskim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi, należy przyjrzeć się systemowi, który przygotowuje ich do wejścia w dorosłość. Polska szkoła rządzi się zasadą podporządkowania autorytetowi i charakteryzuje brakiem demokratycznych procedur. Nie powinno więc dziwić, iż po jej ukończeniu młody człowiek może niechętnie stawiać się w lokalu wyborczym, który często znajduje się w tym samym budynku.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Młodzi nie pójdą do urn. Czyja to wina?
Powiązane
O towarzyszu Wacku i kibicach / ALmec_33
23 minut temu
Nowość w mObywatelu. Pierwsze miasta w Polsce
29 minut temu
Polecane
Bomba lotnicza znaleziona koło Lwówka Śląskiego
1 godzina temu
Zaginął chłopak. Poszukuje go policja
1 godzina temu

2 lat temu











