Myśląc o niskim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi, należy przyjrzeć się systemowi, który przygotowuje ich do wejścia w dorosłość. Polska szkoła rządzi się zasadą podporządkowania autorytetowi i charakteryzuje brakiem demokratycznych procedur. Nie powinno więc dziwić, iż po jej ukończeniu młody człowiek może niechętnie stawiać się w lokalu wyborczym, który często znajduje się w tym samym budynku.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Młodzi nie pójdą do urn. Czyja to wina?
Powiązane
Nocny atak Rosji. W Kijowie dwa razy zawyły syreny
1 godzina temu
Silna armia gwarancją rozwoju gospodarki kraju!
5 godzin temu
Polecane
Kadr jak z horroru. To on morduje w USA?
47 minut temu

2 lat temu











