Myśląc o niskim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi, należy przyjrzeć się systemowi, który przygotowuje ich do wejścia w dorosłość. Polska szkoła rządzi się zasadą podporządkowania autorytetowi i charakteryzuje brakiem demokratycznych procedur. Nie powinno więc dziwić, iż po jej ukończeniu młody człowiek może niechętnie stawiać się w lokalu wyborczym, który często znajduje się w tym samym budynku.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Młodzi nie pójdą do urn. Czyja to wina?
Powiązane
Premier: w domu zamachowca z Krakowa znaleziono trzy ciała
1 godzina temu
Donald Tusk: W domu zamachowca są nieżywi ludzie
1 godzina temu
Uśmiechnięta koalicja stworzyła uśmiechniętą opozycję
2 godzin temu
Polecane
Pilne: w domu zamachowca z Krakowa znaleziono trzy ciała
1 godzina temu

3 lat temu














