Myśląc o niskim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi, należy przyjrzeć się systemowi, który przygotowuje ich do wejścia w dorosłość. Polska szkoła rządzi się zasadą podporządkowania autorytetowi i charakteryzuje brakiem demokratycznych procedur. Nie powinno więc dziwić, iż po jej ukończeniu młody człowiek może niechętnie stawiać się w lokalu wyborczym, który często znajduje się w tym samym budynku.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Młodzi nie pójdą do urn. Czyja to wina?
Powiązane
Polecane
Amerykańska blokada morska Iranu. Są szczegóły operacji
1 godzina temu
Głośna sprawa w Krakowie. Policjant odsunięty od obowiązków
1 godzina temu
Niezniszczalna Courtney Hurt. Brąz wyjaśniony?
2 godzin temu

2 lat temu











