Myśląc o niskim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi, należy przyjrzeć się systemowi, który przygotowuje ich do wejścia w dorosłość. Polska szkoła rządzi się zasadą podporządkowania autorytetowi i charakteryzuje brakiem demokratycznych procedur. Nie powinno więc dziwić, iż po jej ukończeniu młody człowiek może niechętnie stawiać się w lokalu wyborczym, który często znajduje się w tym samym budynku.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Młodzi nie pójdą do urn. Czyja to wina?
Powiązane
Jak cię widzą - Tak cię piszą / Pulsar
41 minut temu
Afera z lekarzem KO. Kaczyński: plądrują ją w biały dzień
1 godzina temu
Rząd przyjął uchwałę ws. stałej bazy wojsk USA
1 godzina temu
Polecane
Akcja piotrkowskiej policji. Czterech kierowców wpadło
32 minut temu

2 lat temu










