Młody Martyniuk nawywijał, ludzie Nawrockiego wkroczyli do akcji. „Kancelaria analizuje wypowiedzi”

2 dni temu
Daniel Martyniuk wpakował się w tarapaty. Syn gwiazdora disco polo obrażał na jednym z opublikowanych nagrań Karola Nawrockiego. Później przeprosił, ale Kancelaria Prezydenta już analizuje jego słowa. Rodzinne piekło Martyniuków Zenon Martyniuk i jego rodzina od miesięcy są „bohaterami” kolorowej prasy i serwisów plotkarskich. Wszystko przez kolejne wyskoki syna króla disco polo, Daniela Martyniuka. 36-latek raz po raz wywołuje kolejne skandale, a co gorsza stacza się na naszych oczach, co widzimy na kolejnych nagraniach, które publikuje w mediach społecznościowych. Nie ma co się śmiać: Zenon Martyniuk i jego małżonka Danuta tkwią w rodzinnym dramacie, bo nie sposób inaczej nazwać piekła, jakie zgotował im syn Daniela. Mężczyzna ma na swoim koncie awanturę wywołaną w hotelu, zakłócony lot samolotem, prawomocny wyrok (skazano go na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu, 6-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywnę), obrażanie sędzi, posiadanie narkotyków, ucieczki z kwarantanny oraz inne awantury. – To jest człowiek uzależniony, ja od dawna namawiam go, by poszedł na terapię, lub do jakiegoś ośrodka odwykowego. Cały czas mu o tym mówię. Już wcześniej załatwiłam mu dwa ośrodki. Jeden pod Warszawą, drugi na Mazurach. choćby do jednego wpłaciłam zaliczkę 6 tys., ale nie pojechał i pieniądze przepadły. Nie spróbował leczenia – wyznała matka Daniela
Idź do oryginalnego materiału