Młócenie cepem w Tuskolandii

niepoprawni.pl 4 godzin temu

Aktywność salonu24, ale także innych portali, coraz bardziej przypomina mi zamierzchłe czasy, gdy snopki zboża układano na klepisku w stodole i walono w nie cepami, aż wybito wszystkie ziarna z kłosów. To i tak była umiejętność zaawansowana, bo jeszcze w niektórych krajach przez ułożone na ziemi snopki puszczano stado krów i to one swoimi kopytami młociły zboże.

Dopiero potem weszły do użytku młockarnie. do środka których wrzucano snopki, a w końcu na polu pojawiły się kombajny młócące zboże natychmiast po zebraniu.

W dziedzinie informacji mamy już nowe technologie, ale przez cały czas przeważa ta młócka cepem.

Wszyscy bez wyjątki, choćby media mainstreamowe nie mogły już tego zignorować, młócą codziennie, do znudzenia, kwestię nepotyzmu, kolesiostwa, aferalności i braku skrupułów w srodowisku platformerskim, chociaż teoria społeczna dawno sprecyzowała, iż mamy do czynienia ze spatologizowanym układem postkomunistycznym dzialającym za fasadą demoliberalną. Fasada została jawnie zdemontowana po 13 grudnia '23 r. i mamy goły postkomunizm. Tak właśnie działa mechanizm patologii. Mamy więc młócenie słomy, ewentualnie odgrzewanie starych kotletów.

No i co ? Czego więcej, tumany, jeszcze wam potrzeba ?

To sam mówi Rafał Ziemkiewicz w piątkowym politycznym podsumowaniu tygodnia: zamiast 100 konkretów, 100 afer.

,, Śmieją nam się w żywe oczy! Za tydzień przyjdą nowe afery i przykryją poprzednie”.

]]>https://www.youtube.com/embed/OGo6ikJpnhE]]>

Tylko 100 ? W rzeczywistości, tych potencjalnych afer są dziesiątki tysięcy, jeżeli nie setki tysięcy, bo to jest patologia systemowa. W Polsce jest niemal 2500 gmin, większych i mniejszych, w każdej znalazłoby się od kilku do kilkuset patologii tego rodzaju.

Jedyne racjonalne rozwiązanie to wziąć taczki i wywieźć to uzurpatorskie towarzycho z urzędów.

Idź do oryginalnego materiału