Miszalski o SCT: Nie ma sensu zmiana obszaru i norm, choćby jeżeli mnie to będzie kosztowało „stołek”.

1 godzina temu

Strefa Czystego Transportu ponownie stała się jednym z najgorętszych tematów krakowskie debaty polityczno – referendalnej. Podczas wtorkowej „ławki dialogu” w Mistrzejowicach prezydent Krakowa Aleksander Miszalski przedstawił mieszkańcom założenia przygotowywanej „ielkiej Korekty” SCT i zadeklarował, iż mimo planowanych

„Wielka Korekta” SCT. Miasto zapowiada zmiany

Prezydent Krakowa przypomniał, iż magistrat pracuje w tej chwili nad nową uchwałą dotyczącą SCT. Jak podkreślał, projekt ma uwzględniać postulaty mieszkańców oraz grup zawodowych, które zgłaszały zastrzeżenia do dotychczasowych zapisów.

Według zapowiedzi przedstawionych podczas spotkania planowane zmiany mają objąć m.in. umożliwienie bezpłatnego dojazdu do parkingów Park&Ride, ułatwienia dla rolników dojeżdżających na place targowe oraz zwolnienia dla najuboższych mieszkańców Małopolski. Miasto chce również zrezygnować z opłat dla samochodów zarejestrowanych na krakowskie firmy i uprościć część procedur administracyjnych związanych z funkcjonowaniem strefy.

W ramach korekty przewidziano także zniesienie obowiązku rejestracji motocykli, możliwość dziedziczenia uprawnień SCT w rodzinie dla mieszkańców Krakowa oraz wprowadzenie tzw. abolicji dla samochodów zakupionych do końca 2025 roku.

Jak zapowiedziano podczas spotkania, po wakacjach mają ruszyć konsultacje społeczne dotyczące nowej wersji uchwały. Magistrat chce, aby mieszkańcy współdecydowali o ostatecznym kształcie strefy.

„Musimy działać”

Aleksander Miszalski podkreślał w Mistrzejowicach, iż podstawowym celem wprowadzenia SCT pozostaje ochrona zdrowia mieszkańców i poprawa jakości powietrza w Krakowie.

– Naszym zadaniem jest dbanie o zdrowie mieszkańców Krakowa. o ile mamy badania, iż przekroczenia tlenku azotu powodują astmę, choroby układu krążenia, układu oddechowego i nowotwory, to musimy działać – mówił prezydent.

Jednocześnie zaznaczył, iż choć miasto jest gotowe na korekty przepisów, nie zamierza wycofywać się z fundamentów projektu.

– Na pewno nie ma sensu zmiana obszaru i norm. To są dwie rzeczy, przy których będę się upierał, choćby jeżeli mnie to będzie kosztowało „stołek” – deklarował podczas spotkania w Mistrzejowicach prezydent Krakowa.

SCT przez cały czas jednym z najbardziej politycznych tematów w Krakowie

Wtorkowa „ławka dialogu” pokazała, iż temat Strefy Czystego Transportu wciąż budzi ogromne emocje wśród mieszkańców. Dyskusja wokół SCT od miesięcy pozostaje jednym z najważniejszych sporów politycznych w Krakowie i regularnie wraca zarówno podczas spotkań z mieszkańcami, jak i debat dotyczących przyszłości miasta.

Zapowiadana przez magistrat „wielka korekta” ma złagodzić część najbardziej kontrowersyjnych zapisów, jednak deklaracja prezydenta dotycząca utrzymania obecnych norm i granic strefy pokazuje, iż miasto nie zamierza rezygnować z samej idei SCT.

Grzegorz Górski

Idź do oryginalnego materiału