Minneapolis, sześć lat później, czyli władza Trumpa bez wstydu i bez kary

1 godzina temu
Śmierć tych dwojga niewinnych cywili utrwala koszmar autorytarnej władzy w USA. Ameryka nie jest już demokratyczna. Na jej czele nie stoi już tylko chaotyczny klaun czy zwykły głupek. Stoi dyktator. Którego polska prawica wielbi do tego stopnia, iż zabójstwo cywila uznaje za „good job” (wpis posła Dominika Tarczyńskiego)
Idź do oryginalnego materiału