„Ministranci” to mniej depresyjny „Kler”. Dlaczego w polskim kinie musi wiać nudą?

2 dni temu
„Ministranci” to kolejny po „Klerze” film krytykujący wspólnotę Kościoła za hipokryzję, którą należy zwalczać w imię wolności jednostki. Polscy reżyserzy mogliby w końcu zrozumieć, iż lata 90. już się skończyły i problemów polskiego społeczeństwa nie należy szukać za ołtarzem, ale właśnie w rozbuchanym do granic możliwości indywidualizmie. Dom dobry ministrantów 21 listopada do kin trafił […]
Idź do oryginalnego materiału