Wieczorem 25 marca Ministerstwo Aktywów Państwowych opublikowało krótki komunikat: Rada Nadzorcza Poczty Polskiej odwołała Sebastiana Mikosza z funkcji prezesa zarządu. Dla samego zainteresowanego była to wyraźna niespodzianka – tym bardziej iż decyzja zapadła dokładnie dwa lata po jego powołaniu, tuż przed planowanym ogłoszeniem wyników spółki za 2025 rok.

Fot. Shutterstock
Zaskoczenie w drugą rocznicę – Mikosz mówi wprost
Mikosz nie ukrywał konsternacji. „Decyzje właścicielskie, w tym dotyczące zmian personalnych, są naturalnym elementem funkcjonowania każdej spółki. Niemniej jednak przyznaję, iż decyzja o moim odwołaniu dokładnie w drugą rocznicę mojego powołania jest dla mnie zaskoczeniem, szczególnie w momencie poprzedzającym przekazanie opinii publicznej oraz pracownikom informacji o wynikach spółki za 2025 rok” – powiedział w rozmowie z PAP.
Ministerstwo Aktywów Państwowych uzasadniło odwołanie lakonicznie: potrzeba zapewnienia zgodności polityki zarządczej z celami właścicielskimi, konieczność skutecznej realizacji założeń strategicznych i odbudowy pozycji rynkowej spółki. W komunikacie pojawiło się też sformułowanie o potrzebie skutecznego dialogu z właścicielem, pracownikami i stroną społeczną. Niczego nie napisano wprost.
Dzisiaj Rada Nadzorcza Poczty Polskiej S.A. podjęła decyzje o odwołaniu p. Sebastiana Mikosza z funkcji Prezesa Zarządu Spółki. Wniosek o odwołanie został uzasadniony potrzebą zapewnienia zgodności polityki zarządczej Spółki z celami właścicielskimi oraz koniecznością skutecznej… pic.twitter.com/E09IqeYFWK
— Ministerstwo Aktywów Państwowych 🇵🇱 (@MAPGOVPL) March 25, 2026
Dwa lata cięć – i poprawa wyników, której nikt nie odwołał
Sebastian Mikosz objął Pocztę w lutym 2024 roku – najpierw jako p.o. prezesa oddelegowany z rady nadzorczej, formalnie mianowany 25 marca tego samego roku. Zastał spółkę w słabej kondycji finansowej. W 2023 roku Poczta Polska odnotowała rekordową stratę brutto przekraczającą 600 mln zł. Jego plan był prosty w założeniu, ale trudny w realizacji: radykalna optymalizacja kosztów, transformacja cyfrowa i wejście w segment logistyczny.
W 2025 roku zatrudnienie w spółce spadło o 14,5 proc., co oznacza likwidację blisko 8,5 tys. etatów. Na koniec roku Poczta zatrudniała ok. 50,2 tys. osób. Wyniki finansowe faktycznie się poprawiły – strata netto za 2024 rok wyniosła 213 mln zł, czyli o 408 mln zł mniej niż rok wcześniej. EBITDA wzrosła z minus 591 mln zł do plus 42 mln zł. Poczta wygrała też ważne kontrakty: Urząd Komunikacji Elektronicznej powierzył jej świadczenie usług powszechnych na 10 lat (2026-2035), a obsługa doręczeń sądowych zapewniła spółce blisko 2 mld zł. Od początku 2024 roku do lutego 2026 roku spółka otrzymała łącznie ponad 2,6 mld zł rekompensaty za świadczenie usług powszechnych w latach 2021-2024.
Dwie sprawy, które położyły cień na prezesurze
Pierwsza sprawa to propozycja przejścia kurierów na umowę o samozatrudnienie (B2B). Związkowcy nagłośnili sprawę, a to zainteresowało media. „Współpraca w formie B2B jest standardem, który od lat obowiązuje na rynku i stosują go wszyscy gracze (…), jako skuteczny sposób zapewnienia wysokiej terminowości dostaw i elastyczności operacyjnej, których oczekują Klienci” – podkreślił pracodawca w wysłanym do PAP komunikacie. Związki zawodowe zgłosiły sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy, zarzucając zarządowi stosowanie presji ekonomicznej i próbę likwidacji etatów.
Druga sporawa to przejęcie części Orlenu odpowiedzialnego za paczki. Przejęcie Orlen Paczki miało dać Poczcie Polskiej realne wzmocnienie na rynku kurierskim, gdzie konkuruje z m.in. z InPostem, DHL-em czy DPD. Na początku lutego 2026 roku od porozumienia odstąpiono. W komunikacie Orlenu można przeczytać tylko bardzo krótką wzmiankę o tym, iż do pełnego przejęcia nie doszło.
Co dalej z Pocztą Polską?
Ministerstwo nie wskazało następcy Mikosza. Prezes zapowiadał przed odwołaniem, iż „rok 2026 będzie trudniejszy, bo będzie oczekiwanie inwestycji, a na to nie mamy jeszcze wystarczających środków”. Kto przejmie stery i czy nowy prezes utrzyma plan transformacji, czy raczej złagodzi kurs wobec związków zawodowych – na razie nie wiadomo.
Jeśli korzystasz z usług Poczty Polskiej – Kontrakty na usługi powszechne i doręczenia sądowe są zabezpieczone na lata, więc codzienna działalność nie jest zagrożona – ale los planowanych zmian w warunkach zatrudnienia kurierów i przyszłości Programu Dobrowolnych Odejść zależy teraz od tego, kogo ministerstwo wskaże jako nowego prezesa.

2 godzin temu





![Radny zaskoczył. Nieoczekiwany projekt uchwały na sesji [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc01141_normal.jpg)






