– Dlaczego zostawia się polskie firmy i polski przemysł? To jest obraz nędzy i rozpaczy polskiego przemysłu – grzmiał Przemysław Czarnek. Polityka PiS gwałtownie i celnie wyjaśnił minister Radosław Sikorski. Aktywny wybraniec prezesa Odkąd Przemysław Czarnek został wybrańcem prezesa, stał się wyjątkowo aktywny w przestrzeni internetowo-medialnej. Okazało się nawet, iż obniżka cen paliw na stacjach to nie zasługa rządu, a efekt uporu i wywierania presji przez byłego ministra edukacja na politykach koalicji. – Presja na rządzących ma sens. Będziemy ją wywierać cały czas. Dla Polaków. To co mogło się stać już trzy tygodnie temu, bo wówczas zgłosiliśmy odpowiedni projekt ustawy, ma miejsce dzisiaj – ceny paliw w dół! – napisał w sieci sam wybraniec prezesa i załączył grafikę z cenami paliw i wielkim hasłem „Efekt Czarnka”. Wygląda na to, iż naprawdę to wierzy, bo chyba nie można być aż tak cynicznym. Przemysław Czarnek działa prężnie nie tylko w sieci. W poniedziałek 20 kwietnia pojawił się przed Fabryką Broni „Łucznik” w Radomiu. – Na przeżycie „Łucznika” potrzeba rocznie zamówień na 40 tys. sztuk karabinków Grot. Dlaczego z 20 mld, które zostały w 2024 i 2025 nie złożono zamówienia? Dlaczego zostawia się polskie firmy i polski przemysł? To jest obraz nędzy i rozpaczy