"Miło, gdy propaguje pomysł, który zgłosiłem". Szef MSZ reaguje na słowa Bielana

2 tygodni temu

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się do wypowiedzi Adama Bielana, który w programie "Graffiti" mówił o wydatkach państw NATO na obronność. Zdaniem europosła propozycja odebrania prawa głosu tym państwom, które nie przeznaczają na ten cel określonego PKB, jest warta rozważenia. "Miło, gdy Adam Bielan propaguje pomysł, który już w zeszłym roku zgłosiłem" - napisał minister.

AP/Czarek Sokolowski, Wikimedia Commons
Adam Bielan i Radosław Sikorski o wydatkach na obronność w NATO

- Na razie tylko Polska go spełnia. Natomiast Hiszpania nie osiąga choćby starego celu 2 proc. PKB - mówił we wtorkowym "Graffiti" Adam Bielan, odnosząc się do wydatków na obronność.

Wspomniał też o propozycji odebrania prawa głosu podczas szczytu NATO państwom, które nie realizują założeń Sojuszu. Na wypowiedź polityka zareagował Radosław Sikorski.

Sikorski o Bielanie: Miło, gdy propaguje pomysł, który już zgłosiłem

- Wydaje mi się, iż warto rozważyć propozycje, które krążą już od jakiegoś czasu, które miałyby być przyjęte na najbliższym szczycie NATO w Ankarze, żeby krajom, które nie wydają tyle, ile powinny, zawiesić im prawo głosu - dodał europarlamentarzysta.

ZOBACZ: "Prowokacja Donalda Tuska". Adam Bielan reaguje na wpis premiera

Słowa polityka skomentował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, zamieszczając wpis na platformie X.

"Miło, gdy Adam Bielan propaguje pomysł, który już w zeszłym roku zgłosiłem podczas ministerialki NATO. Mianowicie, aby przywódcy dostawali jedną minutę na wypowiedź za każdy jeden procent PKB, jaki ich kraj wydaje na obronność. Podtrzymuję propozycję" - napisał szef polskiej dyplomacji.

Wydatki członków NATO na obronność. Polska na czele

W marcu ukazał się raport dotyczący wydatków na obronność realizowanych przez państwa członkowskie NATO. Wynika z niego, iż europejskie kraje należące do Sojuszu oraz Kanada zwiększyły wydatki na obronę o 20 proc. w 2025 r.w porównaniu z rokiem poprzednim w ujęciu realnym.

Informujący o tym sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte przekazał również, iż wydatki Polski w tym zakresie wyniosły 4,3 proc. PKB - najwięcej wśród państw NATO.

W raporcie Rutte wskazał też, iż w zeszłym roku wszystkie państwa NATO osiągnęły lub przekroczyły cel 2 proc. PKB na obronność, ustalony pierwotnie w 2014 roku na szczycie NATO w Walii.

ZOBACZ: Polska w czołówce NATO. Nasz kraj wyróżnia się na tle sojuszu

Obecny cel - na który przywódcy NATO zgodzili się na zeszłorocznym szczycie w Hadze - jest jednak znacznie ambitniejszy. Zakłada, iż do 2035 r. państwa NATO będą przeznaczać 5 proc. PKB na obronność i powiązane z nią inwestycje.

Kolejne miejsca za Polską zajęły: Litwa (4 proc.), Łotwa (3,74 proc.), Estonia (3,42 proc.), Dania (3,34 proc.), Norwegia (3,2 proc.), USA (3,19 proc.), Finlandia (2,87 proc.), Grecja (2,79 proc.) i Holandia (2,59 proc.).

Na drugim końcu tej listy znalazły się Portugalia, Hiszpania, Albania, Kanada i Belgia, których wydatki w stosunku do PKB wyniosły około 2 proc.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: NATO bez USA? Ekspert o szansach Polski w starciu z Rosją
Idź do oryginalnego materiału