Miliony z pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego dla sąsiadów polityczki KO przyznano na podstawie siedmiu zdjęć. Żadne z nich nie przedstawia szkód po przejściu powodzi. Pieniądze przekazano na podstawie oświadczeń przedsiębiorców i zaświadczeń, które urząd miasta wydawał, posługując się tabelką z ogólną listą zalanych ulic. Nieprawidłowości w dokumentach jest więcej.