Przez lata gaz przedstawiano jako rozwiązanie pozwalające odejść od najbardziej emisyjnych źródeł ogrzewania. Tysiące rodzin wymieniły kotły, część skorzystała przy tym z publicznego dofinansowania. Teraz sytuacja ponownie się zmienia. Wraz z wejściem systemu ETS2 koszt emisji CO2 zostanie włączony w cenę paliw wykorzystywanych do ogrzewania budynków i transportu. Według przywoływanych analiz w latach 2028-2035 skumulowane dodatkowe koszty dla gospodarstwa ogrzewającego dom gazem mogą wynieść około 24 018 zł, a w przypadku węgla choćby 39 074 zł.
Obrys mapy Polski plansza Fot. Warszawa w PigułceNie będzie to jednak „podatek od pieca” pobierany bezpośrednio od właściciela domu. Mechanizm działa inaczej. Koszt uprawnień do emisji będzie ponoszony na wcześniejszym etapie sprzedaży paliwa, a jego skutki mogą zostać przeniesione na końcową cenę gazu, węgla czy paliwa samochodowego.
2028 rok może zmienić rachunki za ogrzewanie
ETS2 rozszerza europejski system handlu emisjami na kolejne sektory, przede wszystkim budynki i transport drogowy. Dla przeciętnego gospodarstwa domowego najważniejszy jest praktyczny efekt: paliwa kopalne mają zostać obciążone kosztem wynikającym z emisji CO2.
Dlatego właściciel kotła gazowego nie otrzyma prawdopodobnie osobnego rachunku zatytułowanego „ETS2”. Koszt będzie zaszyty w cenie paliwa.
Według danych zawartych w analizie będącej podstawą tych wyliczeń gospodarstwo wykorzystujące gaz może w pierwszych 4 latach funkcjonowania systemu, czyli w okresie 2028-2031, ponieść ponad 6300 zł dodatkowych kosztów. W perspektywie do 2035 roku suma ma wzrosnąć do około 24 tys. zł. :contentReference[oaicite:1]{index=1}
Jeszcze wyższe wartości dotyczą ogrzewania węglem. Przy przyjętych w analizie założeniach skumulowany dodatkowy koszt do 2035 roku oszacowano na ponad 39 tys. zł.
Setki tysięcy rodzin wcześniej dostały pieniądze na kotły gazowe
Szczególne emocje budzi sytuacja osób, które stosunkowo niedawno zdecydowały się na ogrzewanie gazowe. Robiły to często zgodnie z obowiązującym wówczas kierunkiem polityki energetycznej.
W materiale źródłowym wskazano, iż około 230 tys. gospodarstw domowych otrzymało wcześniej wsparcie na zakup kotłów gazowych, natomiast liczba gospodarstw ogrzewanych gazem w Polsce sięga około 6 mln.
To właśnie te rodziny mogą znaleźć się w szczególnie trudnej sytuacji. Kocioł może być sprawny przez wiele kolejnych lat, ale paliwo wykorzystywane do jego zasilania będzie objęte mechanizmem ETS2.
Nie oznacza to obowiązku natychmiastowego wyrzucenia sprawnego kotła gazowego w 2028 roku. Problemem będą przede wszystkim koszty jego użytkowania.
Mieszkasz w bloku? ETS2 również może pojawić się w twoich opłatach
Właściciele domów jednorodzinnych są najbardziej oczywistą grupą, której dotyczą zmiany. Znacznie mniej mówi się o mieszkańcach budynków wielorodzinnych.
Tymczasem znaczenie będzie miało źródło ciepła wykorzystywane przez konkretny budynek lub system ciepłowniczy.
Jeżeli wspólnota albo spółdzielnia korzysta z lokalnej kotłowni wykorzystującej paliwa kopalne, wzrost kosztów paliwa może przełożyć się na większe zaliczki pobierane od mieszkańców. Materiał źródłowy wskazuje właśnie na ryzyko przenoszenia rosnących kosztów ogrzewania i przygotowania ciepłej wody na mieszkańców.
Nie oznacza to jednak, iż każdy czynsz w Polsce automatycznie wzrośnie o tę samą kwotę. Skala podwyżki będzie zależała między innymi od źródła ciepła, efektywności energetycznej budynku, cen paliwa i przyszłej ceny uprawnień ETS2.
Najbardziej mogą odczuć to stare, nieocieplone budynki
ETS2 może uwypuklić różnicę między nowym, dobrze zaizolowanym budynkiem a nieruchomością, która zużywa ogromne ilości energii.
Jeżeli dwa mieszkania mają identyczną powierzchnię, ale jedno znajduje się w nowoczesnym, energooszczędnym budynku, a drugie w nieocieplonym bloku ze starym systemem ogrzewania, ich właściciele mogą odczuć zmiany zupełnie inaczej.
Im więcej paliwa trzeba spalić, aby utrzymać odpowiednią temperaturę, tym większe znaczenie ma dodatkowy koszt emisji.
Dlatego przed 2028 rokiem ogromnego znaczenia nabierają termomodernizacja, modernizacja instalacji grzewczej i ograniczenie strat energii.
To może również zmienić rynek mieszkań
Koszt ogrzewania coraz częściej staje się jednym z parametrów branych pod uwagę przy zakupie mieszkania lub domu. Po uruchomieniu ETS2 różnice mogą stać się jeszcze bardziej widoczne.
W materiale źródłowym zwrócono uwagę na możliwość pogłębienia różnic pomiędzy nieruchomościami o wysokim i niskim zapotrzebowaniu na energię. Kupujący mogą coraz dokładniej sprawdzać świadectwo charakterystyki energetycznej, źródło ogrzewania i faktyczne rachunki.
Dobrze ocieplone mieszkanie z efektywnym źródłem ciepła może więc zyskać dodatkowy argument podczas sprzedaży. Nieruchomość wymagająca kosztownego remontu energetycznego może natomiast stać się trudniejsza do sprzedaży.
Nie tylko ogrzewanie. Kierowcy również odczują ETS2
Druga część systemu dotyczy transportu drogowego. Oznacza to, iż konsekwencje ETS2 mogą być widoczne również na stacjach paliw.
Według przywołanych w materiale szacunków początkowy wpływ systemu może oznaczać około 30 gr na litrze benzyny, 35 gr na litrze oleju napędowego oraz 21 gr na litrze LPG. Są to jednak prognozy zależne od przyszłych cen uprawnień, a nie zagwarantowane stawki detaliczne.
Rodzina ogrzewająca dom paliwem kopalnym i jednocześnie korzystająca codziennie z samochodu może więc odczuć ETS2 w kilku miejscach domowego budżetu jednocześnie.
Największa niewiadoma: ile naprawdę będzie kosztować emisja?
Kwota 24 018 zł nie jest rachunkiem, który państwo lub Unia Europejska już dziś wystawiły konkretnej rodzinie.
To prognozowany skumulowany koszt wynikający z określonych założeń dotyczących przyszłego funkcjonowania ETS2. Ostateczny rachunek będzie zależał między innymi od ceny uprawnień do emisji, ilości zużywanego paliwa, standardu energetycznego nieruchomości oraz mechanizmów osłonowych.
Dlatego nie można powiedzieć, iż każdy Polak zapłaci dokładnie 24 tys. zł nowego podatku. Jedni mogą ponieść znacznie mniejsze koszty, inni większe, a część gospodarstw korzystających z innych źródeł energii zostanie dotknięta pośrednio.
Unia przewidziała pieniądze na łagodzenie skutków zmian
ETS2 ma być powiązany ze Społecznym Funduszem Klimatycznym. Jego zadaniem jest ograniczenie społecznych konsekwencji transformacji, szczególnie dla gospodarstw zagrożonych ubóstwem energetycznym.
Środki mają być wykorzystywane między innymi na działania pozwalające ograniczyć zużycie energii i przejść na bardziej efektywne źródła ogrzewania.
Nie oznacza to jednak automatycznej rekompensaty każdego rachunku każdemu gospodarstwu domowemu. Konstrukcja programów wsparcia i kryteria dostępu do pieniędzy będą miały ogromne znaczenie dla tego, kto faktycznie otrzyma pomoc.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli ogrzewasz dom gazem albo węglem, nie musisz w 2028 roku obowiązkowo demontować sprawnego urządzenia tylko dlatego, iż ruszy ETS2. Powinnaś jednak liczyć się z tym, iż ekonomika jego użytkowania może się zmienić.
Najpierw sprawdź rzeczywiste roczne zużycie paliwa. To znacznie ważniejsza liczba niż powierzchnia domu. Dwa budynki o powierzchni 150 m² mogą mieć całkowicie różne rachunki.
Jeżeli mieszkasz w bloku, zapytaj zarządcę lub spółdzielnię, z jakiego źródła pochodzi ciepło, jaki jest standard energetyczny budynku i czy przed 2028 rokiem planowana jest termomodernizacja. Materiał źródłowy rekomenduje właśnie zainteresowanie się planami wspólnoty lub spółdzielni dotyczącymi źródła ciepła, modernizacji oraz dostępnego finansowania.
Właściciele domów powinni natomiast przeanalizować przede wszystkim izolację dachu i ścian, stan stolarki okiennej oraz efektywność instalacji. Każda jednostka energii, której budynek nie potrzebuje dzięki ograniczeniu strat ciepła, zmniejsza ekspozycję gospodarstwa na przyszłe wzrosty cen paliw.
Rok 2028 nie oznacza jednego rachunku na 24 tys. zł. Może jednak rozpocząć wieloletni okres, w którym sposób ogrzewania domu lub bloku będzie miał jeszcze większy wpływ na rodzinny budżet. I właśnie dlatego decyzje podejmowane przez właścicieli, wspólnoty i spółdzielnie w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy mogą mieć finansowe konsekwencje przez wiele kolejnych lat.

1 godzina temu












