Miliony Polaków czeka blokada konta. Będzie trzeba wprowadzić dane. Masz na to 90 dni

2 godzin temu

Próbujesz zlecić przelew za czynsz, a aplikacja bankowa odmawia współpracy. Nie dlatego, iż ktoś włamał się na twoje konto. Nie dlatego, iż bank ma problemy techniczne. Po prostu zapomniałeś, mimo, iż Cię upominali. Teraz stoisz przed zamkniętymi drzwiami do własnych pieniędzy – i jest to całkowicie legalne.

Grafika poglądowa (generowana automatycznie – Gemini)

Z bankowości dostępne tylko przeglądanie salda

Większość polskich banków daje 30 dni od momentu utraty ważności dokumentu. Po tym czasie aktywują się automatyczne ograniczenia. Możesz się zalogować do aplikacji, możesz sprawdzić stan konta, możesz patrzeć na historię transakcji. Ale na tym koniec uprawnień.

Zlecenie przelewu? Zablokowane. Założenie lokaty? Niemożliwe. Zmiana limitu na karcie? System odmówi. Otwarcie nowego produktu bankowego? Żadnych szans bez aktualnego dowodu. W niektórych bankach choćby wypłata gotówki w bankomacie przestaje działać, choć to rzadsze rozwiązanie.

ING Bank Śląski stosuje jeden z bardziej restrykcyjnych systemów – blokada funkcji transakcyjnych następuje gwałtownie i jest kompleksowa. PKO BP daje więcej czasu w reakcję, ale ostatecznie również odcina dostęp. Millennium wysyła serie przypomnień już na 60 dni przed wygaśnięciem, potem egzekwuje procedury bez litości.

Problem pojawia się bez ostrzeżenia dla tych, którzy ignorują wcześniejsze komunikaty. Bank wysłał maila 2 miesiące temu? Wysłał SMS-a miesiąc temu? Pokazał powiadomienie w aplikacji 2 tygodnie temu? Twoja sprawa, iż nie zareagowałeś. System zrobi swoje zgodnie z harmonogramem.

Każdy bank stosuje te same zasady – od PKO po Revolut

Ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu nie robi wyjątków. Każda instytucja finansowa z licencją na prowadzenie działalności w Polsce – rodzima czy zagraniczna – musi weryfikować tożsamość klientów na podstawie ważnych dokumentów.

Nie ma znaczenia, czy twoje konto jest w tradycyjnym banku z setkami oddziałów, czy w fintechowej aplikacji bez ani jednej fizycznej placówki. Revolut przestrzega tych samych przepisów co PKO BP. N26 stosuje identyczne procedury co mBank. Wise blokuje konta na takich samych zasadach jak Santander.

Komisja Nadzoru Finansowego monitoruje przestrzeganie przepisów AML przez wszystkie podmioty. Kara za nieprzestrzeganie wymagań weryfikacji tożsamości? Miliony złotych. W sierpniu 2025 roku ING Bank Śląski zapłacił ponad 18 mln złotych kary nałożonej przez Urząd Ochrony Danych Osobowych – choć w tej sprawie chodziło o nadmiarowe skanowanie dowodów, nie o brak weryfikacji.

Banki boją się kar regulatora bardziej niż niezadowolenia klientów. Dlatego stosują procedury mechanicznie, bez wyjątków, bez „tym razem przymkniemy oko”. Automatyka egzekwuje przepisy bez emocji i bez możliwości negocjacji.

Paszport pomoże tylko w oddziale, nie w aplikacji

Masz istotny paszport i myślisz, iż problem rozwiązany? Niekoniecznie. Polski paszport nie jest podstawą do prowadzenia rachunku bankowego dla obywateli Polski – tak stanowią przepisy. Dowód osobisty to jedyny dokument uznawany za pełnoprawny w kontaktach z instytucjami finansowymi.

Z paszportem możesz pójść do oddziału i wypłacić gotówkę. Możesz zablokować kartę. Możesz wypowiedzieć umowę o rachunek. Ale nie zawrzesz nowej umowy kredytowej. Nie założysz konta firmowego. Nie otworzysz rachunku walutowego czy oszczędnościowego.

Bankowość internetowa i aplikacja mobilna pozostają zablokowane do czasu przedstawienia ważnego dowodu osobistego. System nie akceptuje paszportu jako dokumentu tożsamości dla Polaków – to rozwiązanie zarezerwowane głównie dla cudzoziemców prowadzących rachunki w Polsce.

Jedyne wyjście to fizyczna wizyta w urzędzie gminy, wyrobienie nowego dowodu i aktualizacja danych w banku. Nie ma skrótów, nie ma obejść, nie ma wygodnych alternatyw. Albo masz istotny dowód, albo tracisz dostęp do pełnej funkcjonalności konta.

Rok 2025 to szczyt wymiany – 3 mln 371 tys. dokumentów wygasa

Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało w grudniu 2024 roku dane, które zapowiadają chaos w polskich urzędach. W ciągu 2025 roku ważność straci 3 mln 371 tys. dowodów osobistych. To o ponad milion więcej niż w 2023 roku, kiedy wymiana dotyczyła 2,1 mln dokumentów.

Skąd taka fala? W 2015 roku polskie urzędy wydały rekordowe 4,8 mln dowodów osobistych. Dekada później wszystkie te dokumenty tracą ważność w odstępie 12 miesięcy. Największą grupę tworzą osoby urodzone w 1997 roku – wyrabiały pierwszy dowód po ukończeniu 18 lat. Drugą dużą falę stanowią urodzeni w 1987 roku, którzy w 2015 wymieniali swoje dokumenty.

Co dziesiąty Polak musi w tym roku odwiedzić urząd gminy. Kolejki rosną z każdym tygodniem. Urzędy w dużych miastach wprowadzają dodatkowe godziny obsługi, otwierają sobotnie dyżury, zatrudniają dodatkowych pracowników. Niektóre gminy testują mobilne punkty w galeriach handlowych czy na osiedlach.

Im bliżej wakacji i końca roku, tym gorsza sytuacja w urzędach. Ludzie orientują się, iż potrzebują ważnego dokumentu na wyjazd za granicę – i wtedy zaczynają masowo załatwiać wymianę. Efekt? Wielotygodniowe terminy oczekiwania na wizytę i kolejne tygodnie na wydanie dokumentu.

System widzi datę i automatycznie blokuje – bez ludzkiej decyzji

Nikt w banku nie siedzi nad listą klientów, sprawdzając manualnie, komu właśnie wygasł dowód. To byłoby nierealne przy milionach rachunków. Zamiast tego działa automatyka – algorytm porównuje dziś datę z datą ważności dokumentu zapisaną w systemie.

Komputer nie zna współczucia, nie rozumie wyjątkowych okoliczności, nie uwzględnia tego, iż „zaraz to załatwisz”. Widzi: dokument nieważny od 31 dni. Wykonuje: blokada funkcji transakcyjnych zgodnie z procedurą. Koniec procesu decyzyjnego.

Większość banków wysyła automatyczne przypomnienia. Pierwsze pojawia się często 90 dni przed wygaśnięciem – dyskretna notka w aplikacji mobilnej. Drugie 60 dni wcześniej – SMS na zarejestrowany numer. Trzecie 30 dni przed terminem – mail z jasnym ostrzeżeniem o nadchodzącej blokadzie. Czasem czwarte przypomnienie 7 dni przed wygaśnięciem.

Po wyczerpaniu limitu przypomnień bank przestaje informować. Założenie jest proste: daliśmy ci wystarczająco dużo czasu i ostrzeżeń. jeżeli zignorowałeś wszystkie komunikaty, to twój problem, nie nasz. System wykona blokadę punktualnie, bez dodatkowych powiadomień.

Od 30 czerwca 2026 banki dostaną klucze do państwowego rejestru

Rządowa nowelizacja ustawy zmieni zasady gry już za kilka miesięcy. Od 30 czerwca 2026 roku banki otrzymają bezpośredni dostęp do Rejestru Dowodów Osobistych. Będą mogły sprawdzać w czasie rzeczywistym, czy twój dokument jest aktualny, bez czekania aż sam zaktualizujesz dane.

Z perspektywy klienta to podwójny efekt. Z jednej strony wygoda – wymieniłeś dowód w urzędzie i system automatycznie zaktualizuje dane we wszystkich bankach, w których masz rachunki. Nie musisz pamiętać o logowaniu się do pięciu różnych aplikacji i ręcznym wpisywaniu nowej serii i numeru dokumentu.

Z drugiej strony zero tolerancji dla zwłoki. Dokument wygasł? System państwowy natychmiast o tym wie. Bank sprawdza rejestr i w ciągu godzin może aktywować blokadę. Nie będzie okresu przejściowego, nie będzie „może jeszcze kilka dni poczekają”. Komputer wykryje nieważność i zareaguje błyskawicznie.

Dodatkowo od tej samej daty banki dostaną dostęp do zdjęć z Rejestru Dowodów Osobistych. Będą mogły porównywać fotografię z państwowej bazy z tym, co pokazujesz podczas weryfikacji tożsamości. Cel? Skuteczniejsze wykrywanie prób oszustwa i kradzieży tożsamości.

Do czerwca 2026 roku odpowiedzialność za aktualizację danych spoczywa wyłącznie na kliencie. Po tej dacie system przejmie część obowiązków – ale również zaostrzy kontrolę i przyspieszy reakcję na nieważne dokumenty.

Jak sprawnie zaktualizować dane bez wizyty w oddziale

Po odebraniu nowego dowodu z urzędu masz zadanie: zaktualizować informacje we wszystkich bankach. W większości instytucji możesz to zrobić całkowicie zdalnie, bez wychodzenia z domu.

PKO BP: aplikacja IKO lub serwis iPKO → Profil → Dane osobowe → Dokument tożsamości → skan nowego dowodu → system weryfikuje dane w tle. W PKO BP możesz też zadzwonić na 800 302 302 i przeprowadzić aktualizację telefonicznie po potwierdzeniu tożsamości.

ING: bankowość internetowa → Moje dane → Dowód osobisty → wpisz nową serię, numer i datę ważności → zatwierdź kodem SMS. Niektóre banki wymagają przesłania skanu dokumentu, inne akceptują manualne wprowadzenie danych z późniejszą weryfikacją.

Millennium: aplikacja lub Millenet → Ustawienia → Dane osobowe → Aktualizacja dokumentu → wypełnij formularz → system automatycznie weryfikuje dane z bazami administracji publicznej. Bank sam sprawdzi, czy podane informacje są poprawne.

Ważne: musisz to zrobić w każdym banku osobno. System nie synchronizuje danych między różnymi instytucjami. Masz konta w trzech bankach? Aktualizujesz dane trzy razy. Masz rachunki w pięciu bankach? Pięć razy logujesz się i przeprowadzasz procedurę od początku.

Jeśli któryś bank nie oferuje zdalnej aktualizacji, pozostaje wizyta w oddziale z nowym dowodem. Pracownik zeskanuje dokument, wprowadzi dane do systemu i zdejmie blokadę. Proces trwa zwykle kilkanaście minut, czasem trzeba umówić się na wizytę z wyprzedzeniem.

Co robić, gdy konto już jest zablokowane

Zignorowałeś wszystkie przypomnienia i teraz aplikacja odmawia posłuszeństwa? Najprostsza droga to telefon na infolinię banku. Wyjaśnij sytuację, podaj dane nowego dowodu osobistego, przejdź weryfikację tożsamości. Część banków zdalnie aktualizuje informacje i zdejmuje blokadę w ciągu kilku godzin.

Jeśli infolinia nie pomaga, zostaje wizyta w oddziale. Zabierz nowy dowód osobisty, udaj się do najbliższej placówki, przedstaw dokument pracownikowi. System zaktualizuje dane i odblokowanie następuje zwykle w tym samym dniu, maksymalnie następnego dnia roboczego.

Gdy sytuacja jest pilna – masz deadline płatności, istotną transakcję do zamknięcia, naliczają się kary za zwłokę – powiedz o tym pracownikowi banku. Czasem możliwe jest przyspieszenie procedury, szczególnie jeżeli wyjaśnisz konkretne konsekwencje opóźnienia.

Pamiętaj: bank nie zwróci ci kosztów powstałych przez blokadę. Nie dostaniesz odszkodowania za niewygodę. Nie otrzymasz rekompensaty za opłaty karne naliczone przez dostawcę energii czy właściciela mieszkania. Bank wykonał swoją procedurę zgodnie z prawem – ty zignorowałeś ostrzeżenia. Konsekwencje finansowe i organizacyjne ponosisz sam.

Proste kroki, które oszczędzą nerwów i pieniędzy

Sprawdź datę ważności dowodu już dziś. Nie jutro, nie w przyszłym tygodniu – teraz. jeżeli dokument wygasa w 2025 roku, jesteś w grupie tych 3,3 mln osób, które muszą działać szybko.

Złóż wniosek o nowy dowód z dużym wyprzedzeniem. Nie czekaj do ostatniego miesiąca przed wygaśnięciem. W 2025 roku urzędy są przeciążone, terminy wydłużone, kolejki rosnące. Im wcześniej złożysz wniosek, tym większa szansa na spokojną wymianę bez stresu i paniki.

Odbierz nowy dokument i natychmiast zaktualizuj dane we wszystkich bankach. Nie odkładaj tego na później. Zaloguj się do każdej aplikacji, przejdź przez procedurę aktualizacji, upewnij się iż system przyjął zmiany. Lepiej poświęcić 30 minut na aktualizację niż tydzień później walczyć z blokadą konta.

Reaguj na powiadomienia z banku. Mail o zbliżającym się terminie wymiany to nie spam – to ostatnie ostrzeżenie przed automatyczną blokadą. SMS przypominający o wygasającym dowodzie to nie irytująca reklama – to próba uchronienia cię przed problemami.

Miej plan awaryjny na nagłe sytuacje. Trzymaj w domu niewielką rezerwę gotówki na przypadek problemów z dostępem do konta. jeżeli masz rachunki w kilku bankach, upewnij się iż wszystkie mają aktualne dokumenty – jeden zablokowany bank to problem, wszystkie zablokowane to katastrofa.

Przepisy działają automatycznie i bezwzględnie

Blokada konta przez bank to nie szykana wobec klienta. To realizacja obowiązku prawnego wynikającego z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Każda instytucja finansowa musi weryfikować tożsamość użytkowników na podstawie ważnych dokumentów – bez wyjątków, bez ulg, bez względu na długość znajomości z klientem.

W 2025 roku problem dotknie rekordowej liczby osób. Ponad 3,3 mln Polaków musi wymienić dowody osobiste, a każdy, kto to zaniedbuje, ryzykuje utratę dostępu do własnych pieniędzy. Urzędy są przeciążone, terminy wydłużone, a banki egzekwują przepisy mechanicznie.

Jedyne skuteczne rozwiązanie to działanie wyprzedzające problemy. Wymiana dowodu z dużym wyprzedzeniem. Natychmiastowa aktualizacja danych we wszystkich bankach zaraz po odebraniu nowego dokumentu. Reakcja na pierwsze przypomnienie z banku, nie czekanie na ostateczne ostrzeżenie.

System nie zna litości i nie uznaje wyjątków. Ale daje czas i narzędzia do uniknięcia problemów. Twoja decyzja, czy z nich skorzystasz.

Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych. Akty prawne omawiane w tekście: Ustawa z dnia 1 marca 2018 roku o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz.U. 2025 poz. 644).
Inne źródła: Komisja Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Cyfryzacji, Urząd Ochrony Danych Osobowych, PKO Bank Polski, ING Bank Śląski, Bank Millennium, Warszawa w Pigułce.
Idź do oryginalnego materiału