Miliony na słupki na Piotrkowskiej. Testy trwają, ale Łódź wciąż nie mówi, czy system działa

1 godzina temu

System ma docelowo automatycznie kontrolować wjazd na ul. Piotrkowską. Kamery odczytują numery rejestracyjne pojazdów, a po pozytywnej weryfikacji słupki powinny samoczynnie opuszczać się, umożliwiając przejazd uprawnionym kierowcom. Testy rozpoczęły się na początku lipca na pierwszym fragmencie deptaka - między placem Wolności a ul. Próchnika. Sprawdzane są m.in. poprawność działania urządzeń, komunikacja z systemem oraz reakcja blokad na pojazdy uprawnione do wjazdu.

Pierwsze próby ujawniły problemy

Początek testów nie przebiegł jednak bez komplikacji. W trakcie pierwszych prób system nie działał jeszcze tak, jak zakładano, dlatego w miejscu testów pojawiły się tymczasowe zabezpieczenia w postaci plastikowych pachołków. Miasto tłumaczyło, iż właśnie taki jest cel etapu testowego - wykrycie ewentualnych usterek i ich usunięcie przed pełnym uruchomieniem rozwiązania.

Co mówi magistrat?

Zapytaliśmy Urząd Miasta Łodzi o aktualny etap testów oraz pierwsze wnioski z ich przebiegu.

Jak poinformował Oddział Prasowy Biura Promocji UMŁ:

- Test słupków na ul. Piotrkowskiej rozpoczęto z początkiem lipca na pierwszym odcinku, tj. od placu Wolności do ul. Próchnika. W tym tygodniu prowadzone są na drugim fragmencie - od ul. Próchnika do ul. Jaracza. Aktualnie pozostało za wcześnie na podsumowanie testów. W następnych tygodniach będziemy przeprowadzać testy na kolejnych odcinkach tak, aby dokładnie sprawdzić cały odcinek Piotrkowskiej, na którym zamontowano urządzenia.

Magistrat nie odniósł się natomiast do pytań dotyczących ewentualnych awarii, liczby błędów wykrytych podczas prób ani terminu pełnego uruchomienia systemu.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/brutalne-pobicie-na-lodzkim-widzewie-39-latek-przeszedl-rekonstrukcje-twarzy-ale-nie-chce-wrocic-do-domu/fa34rtJR2MY3S1TZbFTX
Idź do oryginalnego materiału