Miliardy popłyną do małych miast. Media: wyborczy plan PSL

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Małe ciepłownie mają przejść wielką modernizację. Rząd szykuje te inwestycje przede wszystkim w mniejszych miejscowościach. W tle pojawia się polityka.Z ciepła systemowego korzysta w Polsce około 15 mln osóbRząd przygotowuje duży program modernizacji lokalnych ciepłowni, który ma nabrać tempa w przyszłym roku. Minister energii Miłosz Motyka potwierdził „Rzeczpospolitej”, iż rusza program transformacyjny w polskim ciepłownictwie. Szczególne znaczenie mają mieć inwestycje poza największymi miastami.Sprawa ma ogromne znaczenie dla mieszkańców. Z ciepła systemowego korzysta w Polsce około 15 mln osób, a wiele lokalnych ciepłowni wymaga kosztownej modernizacji. Problem jest szczególnie widoczny w mniejszych miejscowościach, gdzie przedsiębiorstwa ciepłownicze często mają znacznie mniejsze możliwości inwestycyjne.Małe miasta mają dostać nowe źródła ciepłaTransformacja ma oznaczać stopniowe ograniczanie wykorzystania węgla i przebudowę przestarzałych systemów. W grę wchodzą m.in. pompy ciepła, geotermia, ciepło odpadowe, kotły elektryczne wykorzystujące energię z OZE, magazyny ciepła oraz modernizacja i cyfryzacja sieci.Pieniądze już są przygotowywane. NFOŚiGW ustanowił Fundusz Transformacji Ciepłownictwa o wartości 3 mld zł, który ma działać do 2030 roku. Nabór wniosków zgodnie z aktualnym harmonogramem ma rozpocząć się 1 grudnia 2026 r. i potrwać do końca marca 2027 r.Nie należy jednak mylić tych 3 mld zł z kwotami przekraczającymi 200 mld zł pojawiającymi się przy okazji całej transformacji sektora. To znacznie szersze szacunki dotyczące potrzeb inwestycyjnych polskiego ciepłownictwa, a nie pula jednego programu przeznaczonego do rozdysponowania pomiędzy małe miejscowości.„Rzeczpospolita”: inwestycje według klucza wyborczegoNajwiększe emocje budzi jednak polityczne tło całej operacji.Według źródeł „Rzeczpospolitej” inwestycje w małych ciepłowniach mają być lokowane z uwzględnieniem „klucza wyborczego”. PSL ma liczyć na to, iż widoczne inwestycje pomogą mu odbudować poparcie w miejscowościach, które w przeszłości były bastionami ludowców.Jedno ze źródeł gazety mówi o spodziewanej „lawinie inwestycji” i dużym zainteresowaniu ze strony ciepłowników oraz branży budowlanej. Najważniejsze działania miałyby przypaść właśnie na przyszły rok.Istotne zastrzeżenie: informacje o wyborczym kluczu pochodzą ze źródeł „Rzeczpospolitej”. Nie wynika on z oficjalnych zasad Funduszu Transformacji Ciepłownictwa. Publicznie dostępne dokumenty programu wskazują kryteria związane z modernizacją i dekarbonizacją sektora, a nie preferencjami politycznymi.Miliardy już czekająSam program transformacji jest natomiast faktem. Rada Ministrów przyjęła odpowiednią uchwałę 28 sierpnia, a minimalny budżet Funduszu Transformacji Ciepłownictwa określono na równowartość 700 mln euro, czyli około 3 mld zł.Dla mieszkańców najważniejszy będzie efekt końcowy: czy modernizacja pozwoli lokalnym ciepłowniom ograniczyć koszty, uniezależnić się od coraz bardziej problematycznych technologii węglowych i uniknąć gwałtownych podwyżek cen ciepła.Pierwszy konkretny test przyjdzie wraz z naborem wniosków. Wtedy będzie można sprawdzić, które ciepłownie wystąpią o pieniądze, jakie miejscowości otrzymają wsparcie i czy faktyczny rozkład inwestycji potwierdzi polityczne ustalenia Rz.
Idź do oryginalnego materiału