Mamy nową wojnę. Zaczęła się ponad dobę temu niezapowiedzianym i niesprowokowanym, a więc sprzecznym z prawem międzynarodowym, atakiem samolotów Izraela i usa, oraz rakiet wystrzelonych z okrętów us navy. Według prezydenta usa Donalda Trumpa oraz zbrodniarza wojennego – premiera Izraela Benjamina Netanjahu (dawniej Milejkowski – to warszawskie nazwisko tej famili!) – ma to być szybka, krótka zwycięska wojenka. Operacja „Epic Fury” (Epicka Furia) ma obalić irański reżim, jak twierdzi Mr Trump.
Minęło pierwsze prawie trzydzieści godzin operacji „Epic Fury” i czas na podsumowanie, krótkie wyników. Spójrzmy co widać, gdy opadł pierwszy kurz bitewny starannie oddzielając propagandę i kłamstwa od faktów. Pierwszą ofiara wojny jest prawda!
Likwidacja przywództwa Iranu (Strategia Dekapitacji)
Najważniejszym celem pierwszej fali ataków była fizyczna eliminacja najwyższych władz państwowych, duchowych i wojskowych Islamskiej Republiki Iranu. Jest to jednocześnie zbrodnia wojenna w świetle prawa międzynarodowego. Iran ma legalnie wybrane władze, podobnie jak usa czy Izrael. Najważniejszy „sukces” to śmierć Ali Chamenei – duchowego i politycznego przywódcy Iranu. Zabito również około 40 wyższych dowódców, urzędników państwowych. Czy stanowi to gigantyczny cios w centralny układ nerwowy reżimu?
Odpowiedź jest negatywna. Alei Chamenei wyznaczył następcę, a przejęcie władzy przeszło gładko. Zamiast umiarkowanego Ali Chamenei władzę objęli radykałowie z Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. Nie ma żadnych oznak niepokojów, zamieszek czy buntów. Setki tysięcy ludzi publicznie opłakujący śmierć przywódcy świadczy o gniewie i żądzy odwetu Irańczyków. Wizja, iż rzekomo światła i oświecona część społeczeństwa obli reżim ajatollahów okazała się mrzonką. Ali Chamenei w przeddzień ataku zgodził się na żądania usa i praktycznie likwidację programu nuklearnego Iranu, co było rzekomą głównym żądaniem. Mimo to usa zaatakowały pokazując, iż program nuklearny jest tylko pretekstem do wojny! Zabicie Ali Chamenei to strzał we własną stopę. Ze Ali Chamenei usa mogły zawrzeć pokój czy rozejm, z jego następcami już nie. Margines na porozumienie zmalał do zera.
Nie znamy przeszłości, czy może nastąpić wewnętrzy kolaps reżimu? Ale to niezmiernie mało prawdopodobny scenariusz. Mord nad Ali Chamenei i innymi przywódcami nie osłabiło reżimu, ale go wzmocniło. Mysie, iż takie był zamiar Ali Chamenei, który mimo ostrzeżeń pozostał w swojej siedzibie ginąc ze swoja rodziną. Był to człowiek, dla którego poświecenie dla ojczyzny i wiary, czyli męczeństwo, nie było pustym hasłem. Jego następcy już dopilnują, aby jego poświecenie nie poszło na marne.
Zniszczenie obrony przeciwlotniczej Iranu i stacji radarowych
Drugim kluczowym filarem operacji było całkowite przełamanie i zniszczenie irańskich systemów antydostępowych (A2/AD) oraz zintegrowanego systemu obrony powietrznej (IADS), co miało zapewnić koalicji całkowitą dominację w przestrzeni powietrznej i swobodę operacyjną w kolejnych dniach kampanii.
Wersja oficjalna: Zniszczenie naziemnych systemów radarowych powiodło się w ogromnym stopniu, tworząc "ślepe korytarze" w irańskiej przestrzeni powietrznej, co pozwoliło na bezpieczne wprowadzanie kolejnych fal samolotów wielozadaniowych. Skuteczność tej operacji dowodzi gigantycznej przewagi technologicznej Zachodu w zakresie walki radioelektronicznej (EW) i precyzyjnego rażenia typu stand-off.
Wersja nieoficjalna: Irańczycy rozśrodkowali i przemieścili swoja obronę przeciwlotniczą, np. stacje radarowe, baterie rakiet przeciw lotniczych i uderzenia zniszczyły puste budynki i bunkry. Radary milczą bo są wyłączone, a nie zniszczone. Straty są, trudno je ocenić z przyczyn oczywistych ale nie naruszyły zdolności walki irańskiej obrony przeciwlotniczej, która jest silniejsza niż kiedykolwiek.
Szacunki i analiza użytych środków napadu powietrznego koalicji
Skala pierwszych dwudziestu czterech godzin konfliktu, mierzona liczbą niemal 900 udokumentowanych uderzeń w cele o znaczeniu krytycznym, implikuje niespotykane od czasów operacji "Iraqi Freedom" w 2003 roku zużycie zaawansowanych, niezwykle kosztownych środków bojowych. Szacowane zużycie rakiet podczas pierwszej doby:
BGM-109 Tomahawk (TLAM) - 350 - 500 sztuk,
AGM-88 HARM (High-speed Anti-Radiation Missiles) / AARGM - 200 - 350 sztuk,
AGM-158B JASSM-ER - 250 - 400 sztuk,
Całkowite zużycie niezwykle cennych rakiet tylko w pierwszej dobie szacuje się na ponad 1000 sztuk, nie licząc precyzyjnej amunicji szybującej i inteligentnych bomb, co jednoznacznie potwierdza charakter tej operacji jako najcięższego bombardowania w nowożytnej historii Bliskiego Wschodu.
Oznacza to, iż tylko w ciągu doby us navy zużyło od 2/3 do ¾ posiadach rakiet, każda w cenie od miliona dolarów w górę. Załadowanie pustych wyrzutni nie jest możliwe na morzu. Najbliższa baza to Diego Garcia. Rejs do bazy i z powrotem puls 1, 2 dni na ładunek do około 10 dni! Oznacza to, ze groźby prezydenta Trumpa, iż dopiero teraz uderzy z całą mocą to zwykły blef. Jego okręty mają puste wyrzutnie. Oczywiście bomby jeszcze są, samoloty mogą latać, ale brak rakiet znakomicie ogranicza zdolności bojowe usa. Dziesięciodniowa nieobecność us navy oznacza, ze cała furia Irańczyków skupiłaby się na krajach zatoki perskiej, sojusznikach usa i na Izraelu.
Odwet Iranu, Skala i ilość wystrzelonych rakiet oraz dronów
Precyzyjna statystyka zużytych przez Iran efektorów w ciągu pierwszych 24 godzin nie pozostało w pełni dostępna, jednak eksperci zgodnie oceniają intensywność jako znacznie przewyższającą sumaryczne wskaźniki z 12-dniowej wojny z czerwca 2025 roku. Liczba wystrzelonych w lutym 2026 roku pocisków balistycznych oscyluje w okolicach 400-500 sztuk, a dronów przekracza 1500 maszyn wystrzelonych w zmasowanych salwach (swarms) w zaledwie dobę.
Chiny, as w rękawie
Iran starannie przygotował się do wojny, Nie zmarnował tych ośmiu miesięcy. Zyskał cennych sojuszników. Najważniejszy z nich to Chińska Republika Ludowa. Co zyskał, zakupił w Chinach?
1. Rakiety CM-302, śmiertelnie groźna broń przeciwskrętowe, rakiety hipersoniczne, prędkość z zakresu od Mach 1,5 do Mach 3, lot tuż nad powierzchni fal (sea-skimming), niezmiernie trudne do wykrycia, zasięgiem operacyjnym 290 – 300 kilometrów i 250 kilogramowej głowicy bojowej o potężnej sile niszczącej. Nazywa się je zabójcami lotniskowców. W końcowym etapie lotu włączają aktywną głowicę samonaprowadzającą radiolokacyjną (GSH) zdolną do gwałtownych, unikowych manewrów.
2. Chińskie sieci nowoczesnych stacji radarowych (SLC-7 i YLC-8B) Mobilny radar z trójwymiarowym aktywnym skanowaniem elektronicznym fazowanym (AESA), pracujący w niezwykle czułym paśmie "L". Rozbudowany radar dalekiego wczesnego ostrzegania z anteną fazowaną pracujący w paśmie metrowym i decymetrowym (UHF/VHF). Opracowany specjalnie przez chińską agencję CETC w celu lokalizacji samolotów piątej generacji technologia Stealth. Dzięki tym radarom „niewidziane” samoloty Stealth przestają być niewidzialne. Iran ma radary, które je wykrywają.
3. Dostęp do chińskiego system kolokacji Baidu, rakiety Iranu nie korzystają już z amerykańskiego GPS i nie mogą być zakłócane i ośelpiane przez manipulacje w systemie GPS.
4. Informatyka. Chiny wsparły Teheran w tworzeniu całkowicie odizolowanych i kodowanych struktur serwerowych (zastępując wrażliwe protokoły zachodnie), mających na celu pełne zabezpieczenie stanowisk rakiet balistycznych przed złośliwym oprogramowaniem penetracyjnym amerykańskich agencji CIA i izraelskiego Mossadu.
5. Inne, elektronika i optoelektronika w tym nowoczesne żyroskopy poprawiające celność rakiet
6. To czego nie wiemy…?
Uzbrojenie Iranu w CM-302 już wywarło wpływ odstraszający na lotniskowce USS Abraham Lincoln i USS Gerald R. Ford, wymuszając ich operowanie w większej odległości i komplikując misje osłonowe dla własnych jednostek powietrznych.
Rosja, drugi as w rękawie
Rosja to drugi as w rękawie. Iran od lat wspiera Rosję w wojenna na Ukrainie. Przykład dorny Shahed. Teraz prezydent Putin się odwdzięcza. Czym?
Rakiety przeciwlotnicze 9K336 Wierba. Zasięg teoretyczny od 500 m do 6,000–6,500 m. Skuteczne od 10 m do 3,500–4,500 m. Teoretycznie rakiety naręczne waga 17,25 kg, ale najlepiej zamontować je np. prami w prowadnicy na pickupie czy w furgonetce. Według źródeł wywiadowczych, pierwsze transze sprzętu zostały pospiesznie przetransportowane z Rosji i rozlokowane zaledwie kilka dni przed inwazją amerykańsko-izraelską 28 lutego. System ten stworzył bezpośrednie i wysoce śmiercionośne zagrożenie dla śmigłowców bojowych, nisko lecących rojów uderzeniowych, ale co najważniejsze – jest w stanie przechwytywać amerykańskie poddźwiękowe pociski manewrujące BGM-109 Tomahawk przemieszczające się profilem lotu na skrajnie niskim pułapie, co zmusiło planistów USA do zrewidowania wektorów ataku.
Kontrakt ten obejmował awaryjne przekazanie 500 przenośnych modułów startowych (MANPADS) oraz pakietu 2500 rakiet 9M336 systemu 9K336 Wierba. Według źródeł wywiadowczych, pierwsze transze sprzętu zostały pospiesznie przetransportowane z Rosji i rozlokowane zaledwie kilka dni przed inwazją amerykańsko-izraelską 28 lutego. System Wierba operuje zaawansowaną, trójkanałową multispektralną (podczerwień i ultrafiolet) głowicą naprowadzającą, wykazując się wyjątkową odpornością na zachodnie zautomatyzowane wyrzutnie flar i cele pozorne.
Siły lądowe (głównie IRGC) w ostatnich tygodniach zintegrowały dostarczone z Rosji pakiety pojazdów opancerzonych MRAP klasy "Spartak" oraz rozlokowały do dyspozycji swoich strzelców wyborowych wysoce wyspecjalizowane i celne zestawy snajperskie Orsis T-5000M.
Najważniejsze wiedza know – how. Rosja przekazał doświadczenia z lat wojny na Ukrainie z systemami zachodnim. Dane o tym, np. jak zachodnie systemy (takie jak HIMARS, Excalibur czy pociski manewrujące) zachowują się w środowisku silnie zakłócanym (GPS spoofing). Operacje dronów, użycie rojów dornów optymalizacja działań, zakłócanie i walka elektroniczna.
Nie wolno nie doceniać Rosjan. Kto tak czyni, popełnia wielki błąd. Wojna na Ukrainie pokazała, iż zachodnia wysoko wyspecjalizowana i droga broń przegrywa z tanimi i prostymi produktami rosyjskim. To cenna nauczka dla Iranu.
Cieśnina Ormuz
Ostatni as rzucony na stół. Dziś od 7 rano przez radio irańska Gwardia Rewolucyjna ogłasza o zamknięciu cieśniny Ormuz. Zamknięcie Ormuz oznacza spadek eksportu ropy o ~ 80 % a LNG o 100 %. Zrobili to w niedzielę rano. Giełdy zamknięte. Ale w poniedziałek giełdy się otworzą i po parkietach popłynie krew. Na rynkach otwartych transakcje ropą zmarły. Nikt nie sprzedaje, bo nie zna ceny! Przypuszczalnie z ceny poniżej 70 $ za baryłkę cena skoczy do poziomu 120 – 200 $. Zachód, usa dostał cios w najczulszy punkt. Lepiej było nie zabijać Ali Chamenei, on by nie zamknął cieśniny Ormuz. CO dalej? Czy us navy odblokuje cieśninę Ormuz? Odpowiedź: NIE. Nie ma szans.
Po pierwsze okręty nie mają rakiet. Lub mają ich mało. choćby jak wrócą z pełnymi wyrzutniami próba odylowania cieśniny byłaby ekstremalnie niebezpieczna – chińskie radary i rakiety CM-302. Do tego miny morskie, stada małych łodzi podwodnych oraz roje motorówek wyładowanych materiałami wybuchowymi . Nie da się odblokować cieśniny samą marynarką wojenną i lotnictwem. Potrzebny jest atak lądowy. Ale za cieśniną stają góry Zagros, potężne, groźne, niezdobyte. Zamienione przez Irańczyków w twierdze pełną tuneli, bunkrów i pułapek. W górach Zagros Aleksander Macedoński stracił swoją armię, wymarła z głodu i pragnienia. Pamiętne memento. Prawdę mówiąc łatwiej zdobyć Teheran niż opanować góry Zagros. Oznacza to, iż póki nie skończy się wojna, cieśnina Ormuz zostanie zamknięta.
Wnioski
Minął ponad doba wojny w zatoce. Jest to jakościowa i ilościowa różnica do wojny sprzed 8 miesięcy. USA i Izrael cieszą się z sukcesów, jak zabicie Ali Chamenei, przywódcy Iranu. Jak powiadają miłe są złego początki. Ale te sukcesu na przekładają się w zwycięstwo. Szanse na zwycięstwo koalicji usa – Izrael pogarszają się z każdą godziną. O ile nie nastąpi jakiś spektakularny kollaps, rozpad czy bunt wojska w Iranie. Syn cesarza, padyszacha, jak żyje tak umrze na emigracji
Jedno jest pewne. Opowieści o szybkiej zwycięskiej wojnie rozwiały się jak dym. Irańczycy nie pokazali jeszcze wszystkiego co mają przygotowane. Usa i Izrael czeka ciężka, trudna i długa wojna, a ich zwycięstwo wcale nie jest pewne. Im dłużej będzie wojna trwała, tym szanse na przegraną będą rosły. Czas nie gra na korzyść usa i Izraela. Nie da się obalić takiego dużego kraju jak Iran tylko atakami lotniczymi. Absurdalne założenie. Usa mogą w końcu zostać zmuszone do wojny lądowej a to byłaby katastrofa. Krótko: jest źle, a będzie gorzej.
Materiał chroniony prawem autorskim - prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie tekstu tylko za zgodą autora.











