Mieszkańcy Siemianowic Śląskich: „Muszą w końcu przestać nas truć”. Obywatelska walka z „kopciuchami”

1 godzina temu

24 mieszkańców Siemianowic Śląskich złożyło wniosek do prezydenta miasta w sprawie 12 instalacji grzewczych zanieczyszczających powietrze w ich dzielnicy. Władze miasta uruchomiły postępowanie administracyjne, a sprawa może stać się precedensem pokazującym, iż mieszkańcy mogą korzystać z dostępnych narzędzi prawnych w walce o czyste powietrze.

Grupa 24 mieszkańców Siemianowic Śląskich złożyła do prezydenta miasta wniosek dotyczący 12 instalacji grzewczych, które według nich zanieczyszczają powietrze w ich dzielnicy. Władze miasta przychyliły się do wniosku i uruchomiły postępowanie administracyjne wobec wskazanych pieców.

– Większość sąsiadów już dostosowała sposób ogrzewania swoich domów do obowiązujących przepisów. Ze względu na dramatyczną jakość powietrza wymienili stare kotły i ponieśli związane z tym koszty. Chcemy tylko, żeby mniejszość, która przez cały czas zanieczyszcza powietrze, również dostosowała się do prawa. Liczymy, iż nasza determinacja przy wsparciu urzędu miasta skłoni resztę właścicieli nielegalnych pieców do ich wymiany. Robimy to w interesie wszystkich mieszkańców – mówi jeden z inicjatorów wniosku z siemianowickiej dzielnicy Przełajka.

Walka z kopciuchami do skutku

Według mieszkańców problem jest szczególnie odczuwalny w okresie grzewczym, kiedy normy dla pyłów zawieszonych w dzielnicy są wielokrotnie przekraczane. Zanieczyszczenia powietrza wpływają na komfort życia i bezpieczeństwo zdrowotne lokalnej społeczności.

– Akcję zamierzamy powtarzać w kolejnych latach, aż do eliminacji ostatniego nielegalnego kotła. Chodzi o zdrowie i jakość życia nas wszystkich. Smród z kominów jest nie do zniesienia. Kopciuchy muszą w końcu przestać nas truć – dodaje inicjator.

Przepisy antysmogowe zobowiązują organy gminy do reakcji, jeżeli zostanie stwierdzone używanie instalacji niezgodnych z uchwałą antysmogową. Wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 2023 roku oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z tego roku jednoznacznie wskazują, iż organ nie ma wyboru – musi wydać decyzję nakazującą ograniczenie negatywnego oddziaływania na środowisko.

– Obowiązujące przepisy pozostawiają organom samorządu niewielką swobodę działania. jeżeli w trakcie oględzin zostanie potwierdzone eksploatowanie instalacji niezgodnej z uchwałą antysmogową, gmina musi wydać decyzję nakazującą wymianę takiego urządzenia – mówi Zdzisław Kuczma, Rybnicki Alarm Smogowy.

Mieszkańcy walczą o czyste powietrze

Sprawa z Siemianowic Śląskich może stać się precedensem, pokazującym, iż mieszkańcy mogą korzystać z dostępnych narzędzi prawnych w walce o czyste powietrze. W przypadku stwierdzenia naruszeń, właściciele wskazanych instalacji będą musieli dostosować sposób ogrzewania do obowiązującego prawa.

– Coraz więcej osób zaczyna rozumieć, iż czyste powietrze po prostu nam się należy. Dlatego ważne jest, iż prezydent potraktował wniosek mieszkańców poważnie i zdecydował o wszczęciu postępowania. Równie ważna jest postawa samych mieszkańców, którzy zdecydowali się wspólnie wystąpić w tej sprawie – mówi Emil Nagalewski, Polski Alarm Smogowy.

Idź do oryginalnego materiału