Mieszkańcy mają dość. Hałas, pisk opon i kontrowersyjny hotel na poligonie

2 dni temu

„Proszę trzymać emocje na wodzy”

Spotkanie rozpoczęło się w napiętej atmosferze. Sołtys Sierakowa i radny gminy Rawicz, Robert Bałuniak, otwierając dyskusję, nie ukrywał, iż powód zebrania jest poważny, a mieszkańcy oczekują konkretnych deklaracji, nie zaś urzędniczych uprzejmości.

- Prosiłbym tylko o zachowanie pewnej kultury i trzymanie na wodzy emocji, bo wiem, iż skarga, która wpłynęła to powód, dla którego się tu dzisiaj spotkaliśmy - zapowiedział na początku sołtys.

Lista grzechów: Muzyka, narkotyki i drżące szyby

Mieszkańcy złożyli oficjalną skargę, w której punktują uciążliwości związane z lokalem Flamingo Beach Bar oraz terenem poligonu, w tym także z obiektem strzelnicy. Według ich relacji, życie w okolicy stało się nie do zniesienia, szczególnie w weekendy. Główne problemy to:

  • Ekstremalny hałas: Głośna muzyka i basy niosące się po tafli jeziora aż do rana.
  • „Szybcy i wściekli” na parkingu: Pisk opon, strzelanie z wydechów i ignorowanie ograniczenia prędkości do 30 km/h.
  • Strzelnica: Huk i drżące szyby w niedzielne poranki, uniemożliwiające wypoczynek.
  • Bezpieczeństwo: Podejrzenia o spożywanie narkotyków w rejonie baru i parkingu.

Burmistrz Rawicza, Grzegorz Kubik, przyznał, iż problem jest mu znany.

Policja: 141 interwencji i koniec anonimowości

Nadkomisarz Mikołaj Banaszyk, komendant Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu, przedstawił twarde dane. Ulica Leśna to w tej chwili najbardziej zagrożone miejsce w powiecie pod kątem łamania przepisów ruchu drogowego. Tylko w ubiegłym roku odnotowano tam 141 przypadków naruszeń.

Komendant wystosował jednak istotny apel do mieszkańców - policja potrzebuje nazwisk.

- W przypadku zgłoszenia anonimowego policjant podjeżdża, pokiwa palcem i to nie ma efektu represyjnego. o ile mamy imię i nazwisko osoby pokrzywdzonej, możemy występować z wnioskiem do sądu - wyjaśniał Mikołaj Banaszyk.

Podczas spotknia rozmawiano o nowych rozwiązaniach mających poprawić sytuację:

  • Strefa zamieszkania/ruchu: Na parkingu zostaną wprowadzone nowe oznaczenia, które pozwolą policji na surowe karanie za „palenie gumy” (nawet odebraniem prawa jazdy).
  • Monitoring: Rozbudowa kamer bezpośrednio na obszar parkingu.
  • Wygłuszenie strzelnicy: Dodatkowe ekrany i materiały dźwiękochłonne.

Na razie trudno jednak określić, kiedy zostaną one wprowadzone w życie. O umieszczenie na parkingu nowych oznaczeń władze miasta wnioskowały podczas ostatniego posiedzenia powiatowej komisji bezpieczeństwa.

Co z hotelem? „Nie będę się upierał”

Największe kontrowersje budzi jednak plan budowy kompleksu hotelowego na terenie poligonu. Mieszkańcy nie chcą prywatnego budynku na terenie w tej chwili należącym do gminy i będącego częścią rekreacyjnej części miasta.

Burmistrz Kubik starał się studzić emocje. Zapewnił jednocześnie, iż hotel nie jest priorytetem gminy na miarę budowy przedszkola czy cmentarza.

- o ile mieszkańcy poprzez wolę radnych będą mieli inne zdanie, to nie będę się upierał. Jesteśmy na takim etapie, iż zawsze możemy z tego zrezygnować - zadeklarował Grzegorz Kubik.

Co dalej?

Sprawa skargi trafi teraz do komisji skarg, wniosków i petycji. Kolejne najważniejsze decyzje zapadną na jej posiedzeniu, które planowane jest za dwa tygodnie oraz podczas majowej sesji rady miejskiej. Mieszkańcy zapowiadają, iż będą patrzeć władzy na ręce.

- Przyszedłem na to spotkanie po to, aby otwarcie przedstawić możliwe kierunki rozwoju tego miejsca, wysłuchać argumentów i spokojnie porozmawiać o problemach nurtujących mieszkańców tego obszaru, a także przedstawić moją wizję dotyczącą tego, na co mogłyby zostać przeznaczone środki z ewentualnej sprzedaży. Podkreślam raz jeszcze. Nic nie zostało sprzedane. Nie ma choćby ogłoszonego przetargu. (...) Apeluję do mieszkańców o dystans wobec różnych treści publikowanych w sieci, szczególnie, gdy ich autorzy są anonimowi i celowo próbują podburzać nastroje społeczne. W mojej ocenie uporządkowana zabudowa usługowa w tym miejscu mogłaby pomóc rozwiązać część problemów związanych z funkcjonowaniem gastronomii czy bezpieczeństwem. Jednocześnie rozumiem, iż część mieszkańców ma inne zdanie oraz wiele obaw z tym związanych. Zawsze kieruję się prostą zasadą. jeżeli proponuję realizację inwestycji i mieszkańcy nie widzą zagrożeń, po prostu działam. jeżeli jednak pojawiają się wątpliwości, moim obowiązkiem jest spotkać się z mieszkańcami, rozmawiać i wysłuchać argumentów, choćby jeżeli sam patrzę na sprawę inaczej. Taka jest moja rola i misja jako burmistrza. (...) To nie jest łatwy temat, ale cieszę się, iż część mieszkańców zaakceptowała propozycję testowania konkretnych rozwiązań zamiast radykalnych działań, takich jak całkowita likwidacja działalności gastronomicznej. Mieszkańcy chcą przede wszystkim, aby funkcjonujące tam usługi nie były dla nich uciążliwe, i właśnie takiego kompromisu będziemy wspólnie szukać - mówi burmistrz Grzegorz Kubik.

https://rawicz24.pl/wiadomosci/nowy-poligon-w-rawiczu-hotel-betonowanie-czy-szansa-na-rozwoj/aXZrxGp5N08jU0oB91ar
Idź do oryginalnego materiału