Mieszkańcy Lisiej Góry zdecydują o losach wójta i Rady Gminy. Referendum 22 listopada

tarnow.ikc.pl 2 godzin temu

Mieszkańcy gminy Lisia Góra pójdą do urn w niedzielę 22 listopada. Zdecydują, czy odwołać przed końcem kadencji wójta Arkadiusza Mikułę oraz Radę Gminy. Inicjatorzy zarzucają władzom gminy brak dialogu, rosnące zadłużenie i otwarcie gminy dla wielkich farm fotowoltaicznych. Wójt odpiera te zarzuty.

Postanowienie nr 87/2026 w tej sprawie Komisarz Wyborcza w Tarnowie I Katarzyna Tutaj podpisała 5 października. Rozpatrzyła w nim wniosek mieszkańców złożony 14 września. Głosowanie odbędzie się 22 listopada w godz. 7–21, a mieszkańcy dostaną dwie osobne karty: jedną w sprawie odwołania wójta, drugą w sprawie odwołania rady.

Podpisy zbierano od 17 lipca. Do komisarza trafiło 1932 podpisów w sprawie referendum, czyli więcej niż wymagane 1230, co odpowiada 10 proc. uprawnionych do głosowania.

Akcję poprzedził lipcowy protest mieszkańców przeciwko zapisom projektu Planu Ogólnego gminy. Projekt dopuszczał lokalizowanie wielkoskalowych instalacji OZE, czyli farm fotowoltaicznych i magazynów energii, m.in. w rejonie Pawęzowa i Łukowej. Do urzędu wpłynęło ponad 1200 wniosków mieszkańców o zakaz takich inwestycji.

Komitet referendalny w wypowiedziach dla lokalnych mediów i na swoim profilu w mediach społecznościowych formułuje kilka grup zarzutów wobec wójta i rady:

  • brak rzeczywistego dialogu z mieszkańcami, ignorowanie ich opinii i przekazywanie niepełnych informacji,
  • stawianie „interesu prywatnych spółek działających w sektorze odnawialnych źródeł energii ponad oczekiwaniami mieszkańców”; główny postulat to całkowite usunięcie z Planu Ogólnego możliwości budowy dużych elektrowni słonecznych,
  • wprowadzanie mieszkańców w błąd co do możliwości budowy wielkoskalowych instalacji OZE oraz przygotowanie Planu Ogólnego pod oczekiwania inwestora,
  • zadłużenie gminy przekraczające 50 mln zł i ponad 3 mln zł rocznie na obsługę długu,
  • wobec rady: bezkrytyczne popieranie projektów wójta i odrzucenie przygotowanej przez mieszkańców propozycji blokującej powstanie magazynów energii.

Inicjatorzy podkreślają, iż referendum nie ma podłoża politycznego i jest oceną jakości rządzenia gminą.

Wójt: działamy zgodnie z prawem

Arkadiusz Mikuła odpowiadał na zarzuty w rozmowach z lokalnymi mediami. Zapewnia, iż postulaty mieszkańców dotyczące OZE zostaną uwzględnione w dalszych analizach, a dokument „powinien uniemożliwić wydawanie warunków zabudowy dla tego rodzaju instalacji”.

Odnosząc się do zarzutu przygotowania planu pod inwestora, wskazał, iż w trakcie prac wpłynęło ponad 1700 wniosków, a „sam fakt złożenia wniosku przez kogokolwiek nie oznacza, iż zostaje on automatycznie uwzględniony”. W sprawie decyzji administracyjnych podkreślił, iż wójt nie może odmówić prowadzenia postępowania tylko dlatego, iż wokół inwestycji pojawiają się emocje społeczne.

Kredyty, jak tłumaczy wójt, były wkładem własnym do inwestycji finansowanych z programów zewnętrznych, takich jak Centrum Rekreacji czy Gminne Centrum Kultury i Czytelnictwa. Jako sukces samorządu wskazuje też obwodnicę, o którą gmina zabiegała kilkanaście lat.

Idź do oryginalnego materiału