W liberalno-lewicowym Gdańsku mieszkańcy publicznie popierają wszystkie decyzje władz miasta, choćby te złe, bo boją się społecznego wykluczenia. Prywatnie mają jednak całkowicie odmienne zdanie. Gdański fenomen konformizmu politycznego Każdy z nas kocha być świadkiem pewnego rodzaju spektaklu, zwłaszcza gdy odkrywa się jego zakulisowe mechanizmy. Jednym z moich ulubionych jest obserwacja, jak liberalno-lewicowe środowisko Gdańska z całym entuzjazmem chwali, albo broni wszystko, co płynie od władz miasta. choćby jeżeli głęboko w sercu odczuwają, iż decyzje te są nierozsądne czy choćby szkodliwe, nigdy nie przyznają tego na głos. Taki jest paradoks gdańskiego konformizmu politycznego. Niektórzy nazwą to „serdecznością”. Fascynujące jest, jak bardzo
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Mieszkańcy Gdańską wolą milczeć
Powiązane
Grabiec bez żadnej aktywności w Sejmie. Jedyny taki poseł
1 godzina temu
Rolnik z Ostropy zaorał asfalt. Jest spektakularne nagranie
1 godzina temu
Ile powinien zarabiać prezydent? #shorts
4 godzin temu
Polecane
Szczęśliwy finał poszukiwań seniora. Pan Edward odnaleziony
1 godzina temu
Znany koszykarz znowu szokuje. Chce grać w kobiecej WNBA
1 godzina temu
Kanadyjka deportowana z USA
2 godzin temu










