Już niedługo zakończy się prezydencka kampania wyborcza. Najgłupsza, jaką pamiętam. Dzięki niej wiem, który z kandydatów na prezydenta RP sprawniej wniesie mi lodówkę, który więcej pompek publicznie wyciśnie, który samotnemu dziewczynę potrafi załatwić. A także który więcej Polski ma w sercu i w genach. Nie znam kandydatów na szefów prezydenckiej Kancelarii. Ani na szefa Biura. ..
- Strona główna
- Wybory i nastroje
- Między żulem a bonżurem
Powiązane
Europa zaniepokojona Merzem. Niemiecki dziennik alarmuje
52 minut temu
Polecane
7000 lotów kontra jeden kabel. Kabel wygrał
2 godzin temu
Pozwały pięć diecezji za egzorcyzmy. Kościół umywa ręce
6 godzin temu

1 rok temu










