Rozemocjonowana klasa polityczna od czterech lat przerzuca się oskarżeniami o narodową zdradę. Ten zarzut ma coraz słabszą moc, a jak dotąd żaden polityk formalnie nie poniósł konsekwencji sprzeniewierzenia się interesowi Polski. Czy nasze prawo pozwala na karanie zdrajców? Kto miałby wymierzać sprawiedliwość? „Lecz do kogo trudno rzec…” „Zdrajcy! Krzyczano, ale do kogo, trudno rzec/Polityk przecież […]