Michał Kołodziejczak zawieszony w klubie KO. Poważne zarzuty byłych współpracowniczek polityka

2 tygodni temu

Michał Kołodziejczak, były wiceminister rolnictwa i poseł Koalicji Obywatelskiej, został 9 października 2026 roku zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego KO. Decyzję podjęto po publikacji materiału Kanału Zero, w którym dwie byłe współpracowniczki polityka przedstawiły oskarżenia dotyczące przemocy, gróźb i niewłaściwego traktowania. Jak poinformowała Wirtualna Polska, zawieszenie obowiązuje ze skutkiem natychmiastowym. Kołodziejczak zaprzecza przedstawionym zarzutom i określa je jako pomówienia, pisze geopolityka.org.

Koalicja Obywatelska zawiesiła Michała Kołodziejczaka po publikacji Kanału Zero

Informację o odsunięciu byłego wiceministra od działalności w klubie parlamentarnym przekazał w piątek wieczorem jego przewodniczący Zbigniew Konwiński. Polityk poinformował, iż Michał Kołodziejczak został zawieszony ze skutkiem natychmiastowym, a ugrupowanie oczekuje sprawdzenia ujawnionych informacji przez odpowiednie służby. Decyzja zapadła po upublicznieniu relacji kobiet, które wcześniej współpracowały z założycielem Agrounii. Przedstawione przez nie oskarżenia obejmują zachowania w relacjach zawodowych i prywatnych. Klub KO nie poinformował, jak długo potrwa zawieszenie parlamentarzysty ani jakie warunki musiałyby zostać spełnione, aby przywrócono mu pełne prawa członkowskie.

Stanowisko ugrupowania przedstawiła również rzeczniczka klubu Dorota Łoboda. Oświadczyła, iż Koalicja Obywatelska potępia zachowania opisane w opublikowanych materiałach i nie akceptuje żadnych przejawów przemocy. Wyraziła także solidarność z kobietami, które wystąpiły w materiale dziennikarskim. Komunikat dotyczył zawieszenia Kołodziejczaka w prawach członka klubu parlamentarnego, a nie pozbawienia go mandatu poselskiego.

Byłe współpracowniczki Kołodziejczaka opowiedziały o groźbach i przemocy

W reportażu Kanału Zero wystąpiły dwie kobiety związane w przeszłości z działalnością Michała Kołodziejczaka. Obie przedstawiły zarzuty dotyczące jego zachowania, wskazując między innymi na wybuchy agresji, używanie wulgaryzmów oraz zastraszanie. Jedna z rozmówczyń opisała znajomość z politykiem, która według niej przerodziła się w relację intymną. Kobieta utrzymuje, iż podczas ich kontaktów doszło do przemocy fizycznej. Według jej relacji Kołodziejczak miał ją uderzyć, a następnie tłumaczyć zdarzenie przypadkiem i swoim stanem psychicznym. Opisane sytuacje pozostają zarzutami przedstawionymi przez rozmówczynię, a nie ustalonymi faktami.

Druga kobieta opowiedziała o doświadczeniach związanych z pracą w Agrounii. Zarzuciła politykowi poniżanie pracowników, wywieranie presji psychicznej i wykorzystywanie zależności służbowej. Przywołała sytuację, podczas której Kołodziejczak miał rzucić w jej pobliżu puszką, a następnie sięgnąć po nóż i wypowiedzieć groźne słowa. Według byłej współpracowniczki polityk miał również sugerować, iż wysokość jej wynagrodzenia pozwala mu utrzymywać nad nią kontrolę finansową. Kobieta wskazała, iż takie zachowania były jednym z powodów napięć podczas współpracy.

Oskarżenia dotyczą również narkotyków. Kobiety opisały swoje doświadczenia

W materiale dziennikarskim pojawiły się także relacje dotyczące domniemanego zażywania substancji psychoaktywnych przez byłego wiceministra rolnictwa. Jedna z kobiet twierdzi, iż Kołodziejczak miał zaproponować jej substancję, którą określił jako kokainę. Według jej wypowiedzi polityk miał wcześniej sam ją zażyć, a następnie wielokrotnie namawiać rozmówczynię do zrobienia tego samego. Kobieta relacjonowała, iż po przyjęciu substancji poczuła się bardzo źle i obawiała się o własne życie. Jednocześnie zaznaczyła, iż nie wie, co dokładnie wówczas zażyła. Jej relacja nie stanowi potwierdzenia rodzaju ani składu substancji.

Do kwestii narkotyków odniosła się również druga była współpracowniczka polityka. Wskazała, iż domniemane zachowania Kołodziejczaka związane z ich używaniem miały wpływ na jej decyzję o zakończeniu działalności w Agrounii. W opublikowanych doniesieniach przytoczono wypowiedzi obu kobiet, jednak nie przedstawiono wyników badań potwierdzających rodzaj opisywanych substancji. Sam poseł kwestionuje oskarżenia, które pojawiły się w materiale Kanału Zero.

Michał Kołodziejczak zaprzecza zarzutom. Klub KO oczekuje weryfikacji doniesień

Były wiceminister rolnictwa nie zgadza się z oskarżeniami przedstawionymi przez dawne współpracowniczki. Polityk odrzuca ich relacje i utrzymuje, iż są pomówieniami. Stanowisko to zostało odnotowane w publikacji Wirtualnej Polski dotyczącej decyzji klubu Koalicji Obywatelskiej. Przewodniczący klubu Zbigniew Konwiński zapowiedział oczekiwanie na zweryfikowanie ujawnionych informacji przez adekwatne instytucje. Nie przedstawiono przy tym terminu zakończenia takiej weryfikacji. Na podstawie samej publikacji medialnej nie można przesądzać o odpowiedzialności karnej polityka.

Zawieszenie oznacza zmianę statusu Michała Kołodziejczaka wewnątrz klubu parlamentarnego KO. Nie jest ono równoznaczne ze stwierdzeniem winy ani utratą mandatu poselskiego. Na moment ogłoszenia decyzji nie przekazano informacji o dalszych sankcjach organizacyjnych wobec byłego wiceministra. Ugrupowanie powiązało podjęte działania bezpośrednio z zarzutami ujawnionymi przez Kanał Zero i koniecznością ich wyjaśnienia.

Wcześniej informowano: Kontrole kominiarskie w Polsce przed sezonem grzewczym 2026/2027. Ile kosztuje przegląd i jakie kary grożą właścicielom domów?

Idź do oryginalnego materiału