Miasto Poznań nie wydawało zgody na wykorzystywanie swojego logo na napojach alkoholowych – wynika z odpowiedzi prezydenta Jacka Jaśkowiaka na interpelację trojga miejskich radnych. Sprawa dotyczy butelek z „grzańcem poznańskim”, sprzedawanym podczas Betlejem Poznańskiego.
Interpelację w sprawie miejskiego logo na butelkach z alkoholem złożyli we wrześniu radni Sara Szynkowska vel Sęk, Klaudia Strzelecka i Mateusz Rozmiarek. Pytali między innymi, czy miasto wyraziło zgodę na umieszczenie swojej identyfikacji wizualnej na „grzańcu poznańskim”, kto przygotował butelki oraz na jakiej podstawie mógł posługiwać się miejskim logo.
Radni zwracali również uwagę na charakter Betlejem Poznańskiego. W ich ocenie wykorzystywanie miejskiej marki na opakowaniu alkoholu może budzić wątpliwości wizerunkowe i etyczne, szczególnie iż jarmark jest wydarzeniem odwiedzanym także przez dzieci i młodzież.
Miasto: nie było zgody na alkohol
W odpowiedzi na interpelację prezydent Jacek Jaśkowiak poinformował, iż „Gabinet Prezydenta w latach 2024–2026 nie wydawał i nie wydaje zgód na wykorzystanie logotypu Miasta na jakimkolwiek napoju alkoholowym”.
Jak wyjaśniono, etykietę „grzańca poznańskiego” zaprojektowało Studio Kreatywne w 2023 roku jako jeden z elementów brandingu Betlejem Poznańskiego. Na samej etykiecie nie wskazano, iż produkt jest napojem alkoholowym ani nie podano jego zawartości alkoholu.
To właśnie w związku z wykorzystaniem etykiety na alkoholu Gabinet Prezydenta zwrócił się do organizatora wydarzenia o zaprzestanie jej stosowania na produktach alkoholowych.
Logo Poznania pojawia się też na innych produktach
W odpowiedzi na interpelację miasto przedstawiło również listę innych produktów przeznaczonych do spożycia, na których znajdują się miejskie logo lub elementy oficjalnej identyfikacji wizualnej. Są to między innymi czekolady mleczne z poznańskim Ratuszem, drażetki miętowe i lizaki z logotypem Poznań Ice Festival, a także krówki i czekoladki z logo PBO oraz „Kejter też poznaniak”.
Miasto podkreśla jednak, iż produkty te nie są przeznaczone do sprzedaży. Rozdaje się je w ramach promocji Poznania oraz projektów i wydarzeń realizowanych przez miasto.
Będą sprawdzać, z czym kojarzone jest miejskie logo
Sprawa ma mieć także szerszy ciąg dalszy. W odpowiedzi na interpelację prezydent zapowiedział regularne przeglądy zasad wykorzystywania miejskiej marki podczas wydarzeń.
Kontrole mają dotyczyć nie tylko tego, jakie produkty są oznaczane miejskim logo, ale również tego, z jakimi wartościami marka Poznania jest w ten sposób kojarzona.

1 godzina temu











