Miasto ma problem z wodą. Poszukują nowych źródeł

1 dzień temu

Problem z wodą w gminie Strzelce Opolskie nie jest nowy. Spółka Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja bije na alarm w tej sprawie już od jakiegoś czasu. Z przekazanych przez nią informacji wynika, iż od lipca 2024 roku do listopada 2025 roku „zwierciadło wody w głównej studni 2A (…) obniżyło się o ok. 6 metrów i w dalszym ciągu spada”.

Studnia 2A to główne ujęcie wody na Strzelec Opolskich. Stanowi około 80 proc. jej zasobów. Spółka przyznaje, iż trudno zastąpić straty obserwowane w tej studni. Co prawda na przestrzeni lat także obserwowano tam wahania zwierciadła wody, ale do tej pory następowała naturalna odbudowa zasobów.

Strzelce Opolskie mają problem z wodą. Jej poziom w głównej studni spada

SWiK zaznacza, iż wielokrotnie informowała stosowne instytucje – jak Wody Polskie, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska czy Państwowa Inspekcja Sanitarna – iż w gminie Strzelce Opolskie jest problem z wodą. Szczególnie, iż spadkowi lustra towarzyszy pogorszenie jej jakości przy wzroście zawartości siarczanów.

Wedle badań z listopada 2025 roku ich zawartość wyniosła 283 mg/l. W grudniu było to już 300 mg/l. Tymczasem norma to 250 mg/l. Dlatego sanepid wszczął wobec spółki postępowanie administracyjne.

SWiK zauważa, iż spadek poziomu wody w studni 2A pokrywa się czasowo z procesem odwadniania kolejnego wyrobiska kamienia wapiennego, rozpoczętym w drugiej połowie 2025 roku.

Firma Transkom, prowadząca działalność na terenie wyrobiska, argumentuje, iż działa na podstawie zgody oddziału Wód Polskich w Gliwicach oraz operatu wodno-prawnego zatwierdzonego przez Urząd Marszałkowski w Opolu z którego wynika, iż operacja nie oddziałuje negatywnie na dostawy wody. Nie jest to też jedyna odwadniana kopalnia w rejonie zbiornika wód podziemnych, z którego płynie woda w kranach w Strzelcach Opolskich.

Zarazem od wielu miesięcy toczy się postępowanie przed sądami administracyjnymi o unieważnienie decyzji na odwodnienie kopalni, którego wnioskodawcą jest SWiK.

Strzelce Opolskie mają problem z wodą. Poszukują nowego źródła

Równolegle spółka SWiK prowadzi odwierty w poszukiwaniu nowego, alternatywnego źródła wody dla Strzelec Opolskich. Na wypadek, gdyby trzeba było ograniczyć pobór wody z obecnego źródła.

Odwierty realizowane są na terenie oddalonym od kopalń. Pierwsza studnia, o głębokości 125 metrów, powstała w Jędryniach. Marian Waloszyński, prezes spółki, informuje, iż odbyła się już instalacja filtrów oraz próbne pompowania. Wydajność to szacunkowo 50 metrów sześciennych na godzinę.

Próbki wody trafiły do analiz. Pierwsze wyniki badań wskazują na jej bardzo dobrą jakość: niską zawartość azotanów i siarczanów. Ale na pełny obraz przyjdzie poczekać kilka tygodni.

Aby rozwiązać problem z wodą w gminie Strzelce Opolskie, spółka planuje odwierty w kolejnych lokalizacjach. Konieczne też będą inwestycje w infrastrukturę doprowadzającą wodę z nowych studni do sieci. Źródło w Jędryniach i obecną sieć dzieli siedem kilometrów. Prezes SWiK podczas sesji pod koniec grudnia wskazywał, iż na jej budowę może być potrzeba dwóch lat. A i ten czas może się okazać niewystarczający.

Woda była zresztą przedmiotem ożywionej dyskusji podczas wspomnianej sesji strzeleckiej rady miejskiej. Do komisji petycji, skarg i wniosków wpłynęły bowiem dwa pisma od stowarzyszeń reprezentujących zaniepokojonych sytuacją mieszkańców.

Wysychają rzeki i stawy

Władze powiatu strzeleckiego planują debatę na temat bezpieczeństwa wodnego. Ma to być okazja do obrad z udziałem samorządowców powiatu i gmin oraz ekspertów i przedstawicieli firm prowadzących działalność wydobywczą.

– To ważna kwestia: czy jesteśmy zagrożeni brakiem wody, czy ta woda może być zanieczyszczona, czy będzie reglamentowana, wejdzie zakaz podlewania ogródków? Do jakiego momentu działalność gospodarcza może być swobodnym wyborem przedsiębiorcy w stosunku do naruszenia praw dostępu do wody dla mieszkańców naszego kraju? – pyta starosta Waldemar Gaida.

Bo okazuje się, iż nie tylko Strzelce Opolskie mają problem z wodą.

– Od wiosny stawy w rejonie Gąsiorowic są suche, zupełnie wyschła latem rzeka Jemielnica. Bywało, iż wody było mniej, ale tak źle jeszcze nie było – mówi Marcin Wycisło, wójt gminy Jemielnica.

– Mieszkańcy uważają, iż ma to związek z działalnością górniczą i odwadnianiem kopalni na terenie gminy Strzelce Opolskie. Wciąż otrzymuję wiele zapytań i interwencji w tej sprawie – przyznaje.

Wójt Wycisło cieszy się na zapowiedź debaty. Podobnie prezes SWiK.

– Każda merytoryczna, oparta na danych i faktach dyskusja dotycząca zagrożeń hydrologicznych oraz bezpieczeństwa zasobów wodnych jest potrzebna i wartościowa – mówi Marian Waloszyński.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału