Takiej awantury w PiS jeszcze nie było! Politykom z Nowogrodzkiej puściły hamulce i zaczęli publicznie prać partyjne brudy. Zareagować musiał Jarosław Kaczyński. Awantura w PiS! Nie jest tajemnicą, iż w PiS nie jest wesoło, iż w partii realizowane są wewnętrzne wojenki frakcji, ale nagle politykom z Nowogrodzkiej kompletnie puściły hamulce. W sieci zaroiło się od wzajemnych ataków. Kroplą, która przelała czarę goryczy, było spięcie Ryszarda Terleckiego i Sebastiana Kalety na sejmowym korytarzu. Doświadczony poseł usłyszał od dziennikarki pytanie o Zbigniewa Ziobrę, ale nie zdążył odpowiedzieć bo w nieelegancki sposób uciszył go młodszy kolega. Wydawało się, iż sprawa ucichnie, bo i ostatnie dni obfitowały w interesujące politycznie wydarzenia, ale nic z tego. W piątek Terlecki w rozmowie z dziennikarzem TVN24 nazwał zachowanie Kalety „gówn****rią”. I zawrzało! W sieci uaktywnili się politycy PiS i zaczęli się kłócić. – Do wszystkich rozgrzanych głów, które rzuciły się dzisiaj na Ryszarda Terleckiego: dajcie sobie na wstrzymanie, panowie – zaapelował Mateusz Morawiecki. – Zamiast tworzyć sektę obliczoną na utwardzenie przekonanych, polecam skupić się na rozmowach z Polakami i posłuchać, co dziś ich naprawdę zajmuje oraz jakie są ich obawy – dodał. Ostro odpowiedział mu Patryk Jaki, który oczywiście trzymał stronę swojego kolegi z dawnej Suwerennej Polski, czyli