"Miałam śmierć w oczach". Pani Sylwia widziała pościg w Krakowie

56 minut temu
- Miałam śmierć w oczach, bo to były sekundy. Zostawiłam wszystko - opowiada Wirtualnej Polsce pani Sylwia. Kobieta sprzedaje obwarzanki tuż przy trasie, którą uciekał 24-letni zamachowiec z krakowskiego Rynku. Mimo ogromnej traumy, następnego dnia rano ponownie otworzyła swoje stoisko.
Idź do oryginalnego materiału