Silne mrozy i rosnące ceny energii wywołały w ostatnich tygodniach falę niepokoju wśród właścicieli pomp ciepła. W sieci pojawiły się relacje o rachunkach, które zamiast obiecanych oszczędności przyniosły finansowy szok. Dla części osób technologia, reklamowana jako ekologiczna i tania w eksploatacji, nagle zaczęła wyglądać jak kosztowny błąd. Eksperci uspokajają jednak, iż w większości przypadków problem nie leży w samej pompie, ale w źle przygotowanym budynku, błędach projektowych i niewłaściwej eksploatacji.
REKLAMA
Zobacz wideo Ukraina bez prądu i ogrzewania
Pompy ciepła - ceny. Rekordowe zużycie energii i pierwsze rozczarowania
Styczeń 2026 roku okazał się prawdziwym sprawdzianem dla polskiego systemu energetycznego. Podczas największych mrozów zapotrzebowanie na moc osiągnęło rekordowe 29,2 GW. W tym samym czasie media obiegła historia właściciela 130-metrowego domu z pompą ciepła i fotowoltaiką, który dostał prognozowaną fakturę na 1100 zł za jeden miesiąc. W sieci natychmiast pojawiły się hasła o "rachunkach grozy" i "najdroższym ogrzewaniu świata".
Minister energii Miłosz Motyka przypomniał, iż nie wszystkie faktury odzwierciedlają realne zużycie. Część dostawców stosuje prognozy, które mogą różnić się od rzeczywistego poboru prądu. Według ekspertów problemem są jednak przede wszystkim słabo ocieplone budynki i instalacje pracujące na zbyt wysokich temperaturach. Paweł Lachman z Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC) zwraca uwagę, iż najwyższe rachunki pojawiają się tam, gdzie woda w instalacji grzewczej podgrzewana jest do 55-60 stopni.
W przypadku pomp ciepła najważniejsze znaczenie mają standard energetyczny budynku, temperatura zasilania instalacji grzewczej, sposób sterowania systemem oraz udział pracy grzałek elektrycznych. Najwyższe rachunki pojawiają się w słabo ocieplonych budynkach oraz tam, gdzie instalacja pracuje na zbyt wysokich temperaturach wody grzewczej, powyżej 55-60 st. W praktyce łatwo to rozpoznać - jeżeli w mroźne dni grzejniki są bardzo gorące i trudno utrzymać na nich gołą dłoń, oznacza to pracę instalacji w niekorzystnym, wysokotemperaturowym reżimie
- mówi Lachman w rozmowie z Interia Biznes.
Pompa ciepła i ogrzewanie podłogowe. Błędy montażowe i brak ocieplenia windują rachunki
Eksperci podkreślają, iż koszty użytkowania pompy ciepła zależą od standardu energetycznego budynku i adekwatnego doboru urządzenia. Roczny koszt ogrzania 150-metrowego domu o średnim standardzie ocieplenia przy gruntowej pompie ciepła z ogrzewaniem podłogowym wynosi około 4,6 tys. zł; powietrzna pompa z podłogówką to ok. 5,3 tys. zł, a ten sam model z grzejnikami - 7 tys. zł. Dla porównania ogrzewanie gazowe to wydatek rzędu 9,5 tys. zł rocznie, a kotłami olejowymi choćby 13 tys. zł.
Wysokie rachunki pojawiają się, gdy instalację dobierze się "na oko", bez audytu energetycznego, a budynek jest nieszczelny. W nieocieplonych domach pompa ciepła musi pracować na wysokiej temperaturze, często wspomagając się grzałkami elektrycznymi, które drastycznie podnoszą zużycie prądu. Dodatkowo zimą spada sprawność pomp. Przy temperaturach około zera współczynnik COP wynosi 4-6, ale przy -15 st. potrafi spaść choćby do 2, co oznacza, iż koszt ogrzewania rośnie niemal dwukrotnie. Im większa różnica między temperaturą zewnętrzną a wymaganą temperaturą wody w grzejnikach, tym pompa działa mniej efektywnie.
Zobacz też: Pukają do drzwi i liczą straty. Ten błąd może uderzyć po kieszeni. choćby 5 tys. zł
Pompa ciepła - wysokie rachunki. Użytkownicy sami pogarszają sytuację
Część problemów wynika nie z technologii, ale z ludzkich nawyków. Serwisanci wskazują kilka powtarzających się błędów:
wyłączanie pompy na noc - budynek się wychładza i rano urządzenie musi pracować na maksymalnej mocy,
zbyt duże obniżanie temperatury nocą - zamiast oszczędności pojawia się skok zużycia,
wyłączanie grzałek - mimo iż są niezbędne do odszraniania jednostki zewnętrznej,
mechaniczne skuwanie lodu - grozi uszkodzeniem parownika.
Często winne są też błędy montażowe: złe odprowadzenie skroplin, niewłaściwe ustawienie jednostki czy brak osłon przeciwwiatrowych.
Zobacz też: Mieszkanie w Warszawie zabiera prawie połowę pensji. Najem boli bardziej niż w Berlinie i Paryżu
Jak zmniejszyć rachunki za ogrzewanie? Porady ekspertów
Paweł Lachman podkreśla, iż prawidłowo zaprojektowana i zainstalowana pompa ciepła pozostaje konkurencyjna kosztowo choćby przy wyższych cenach energii. Warunkiem jest jednak spełnienie kilku podstawowych zasad:
1. Termomodernizacja budynku
Bez ocieplenia ścian, dachu i szczelnych okien żadna pompa nie będzie tania. Przez nieszczelności może uciekać choćby 30 proc. ciepła
2. Audyt i prawidłowy dobór mocy
Zbyt słaba pompa uruchamia grzałki, zbyt mocna pracuje nieefektywnie. Dobór "na oko" to najczęstszy błąd.
3. Niskotemperaturowe ogrzewanie
Podłogówka lub duże grzejniki to podstawa. Im niższa temperatura zasilania, tym wyższa sprawność.
4. Regularny serwis
Raz w roku należy sprawdzić filtry, ciśnienie i nastawy. Zaniedbana instalacja zawsze zużywa więcej energii.
5. Świadome rozliczenia
Warto sprawdzać, czy rachunek to prognoza, czy realny odczyt. Różnice potrafią sięgać kilkuset złotych.
Choć zimowe "rachunki grozy" wywołały niepokój, długoterminowa opłacalność pomp ciepła pozostaje bezdyskusyjna.
Źródła: finanse.wp.pl, biznes.interia.pl
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

2 dni temu





