"Miał swój własny plan". Kaczyński komentuje ruch Morawieckiego

1 godzina temu

"Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS" - napisał Jarosław Kaczyński, przekonując, iż "do końca" podejmował próby mające na celu ochronę swojej partii przed rozłamem. "Rozłam, którego dokonał, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu widzenia Polski i służy tym, którzy szkodzą naszej Ojczyźnie" - dodał.

Polsat News
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki

Pisząc o rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości, prezes tej partii Jarosław Kaczyński stwierdził, iż "stało się to, co było do przewidzenia".

Stało się to, co było do przewidzenia. Do końca podejmowałem próby porozumienia, niestety Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS. Rozłam, którego dokonał, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu…

— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) July 29, 2026

W swoim wpisie na platformie X polityk przekonywał, iż "do końca podejmował próby porozumienia" z byłym premierem. "Niestety Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS" - skomentował Kaczyński.

"Najbardziej nieodpowiedni moment". Jarosław Kaczyński o rozłamie w PiS

Prezes PiS stwierdził też, iż rozłam, który się dokonał, "nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu widzenia Polski i służy tym, którzy szkodzą naszej Ojczyźnie".

Mimo to Kaczyński zapewnił, iż członkowie jego partii zamierzają realizować swoją strategię i program.

ZOBACZ: Kaczyński wprost o Morawieckim: Chciał przejąć partię

"Patrzymy w przyszłość. Fatalny rząd Tuska musi zostać odsunięty od władzy. Tylko zjednoczony obóz patriotyczny ma szansę na realny sukces. Patriotą trzeba być w czynach, a nie w słowach" - dodał prezes PiS.

Ruch Morawieckiego poróżnił polityków PiS. Były premier ogłosił decyzję

Morawiecki w kwietniu założył stowarzyszenie Rozwój Plus. Mimo ultimatum postawionego w lipcu przez PiS były premier oraz jego stronnicy nie zdecydowali się na opuszczenie struktur tej frakcji. Termin ultimatum upłynął w ubiegły czwartek o północy. Kolejnego dnia Kaczyński ogłosił, iż "około trzydziestu kilku posłów (...) zrezygnowało z członkostwa" w partii.

We wtorek odbyło się posiedzenie komitetu politycznego partii, który - według zapowiedzi Kaczyńskiego - miał zatwierdzić fakt opuszczenia struktur ugrupowania przez wskazane osoby. Ostatecznie jednak - jak przekazał we wtorek rzecznik partii Rafał Bochenek - sprawa polityków, którzy nie podpisali oświadczeń o nieprzynależności do stowarzyszeń, została skierowana do sądu dyscyplinarnego ugrupowania.

- Komitet Polityczny podjął decyzję i zatwierdził listę osób, które takiej deklaracji nie złożyły. Na tej liście są czterdzieści cztery osoby i nie są to tylko osoby ze stowarzyszenia pana Mateusza Morawieckiego, są również inni nasi parlamentarzyści, którzy złożyli na złej formatce, na złym wzorze to oświadczenie - dodał Bochenek.

ZOBACZ: Kolejny transfer z PiS do stowarzyszenia Morawieckiego? Padło nazwisko

Kolejnego dnia na konferencji prasowej Morawiecki ogłosił powstanie nowego klubu parlamentarnego, do którego dołączą politycy, którzy zdecydowali się związać ze stowarzyszeniem Rozwój Plus. Będzie to trzeci po PiS i KO największy klub parlamentarny w Sejmie.

- Chcemy walczyć o dobrobyt Polaków, o silną, bezpieczną polską armię, o bardzo mocną tożsamość kulturową Polaków, o to, żebyśmy my byli jak jak najbliżej ludzkich spraw, polskich spraw. I nie chcemy się wdawać w te przepychanki partyjne, w te gierki partyjne. Dlatego wspólnie - 40 posłów i senator - postanowiliśmy założyć klub parlamentarny - ogłosił były premier.

Jednocześnie Morawiecki nie przekreślił ostatecznie możliwości dalszej współpracy z PiS. - Zgodnie z ustaleniami z kwietnia mieliśmy działać jako drugie płuco i jesteśmy do tego cały czas gotowi. realizowane są jakieś procedury partyjne, nie interesuje nas to, niech sobie robią co chcą - dodał.

WIDEO: Polityczny transfer stowarzyszenia Rozwój Plus? Mateusz Morawiecki potwierdza
Idź do oryginalnego materiału