Mężczyzna z Ontario ukarany grzywną 5 tys. dolarów i rocznym zakazem połowu ryb za przekroczenie limitu okoni w Parku Algonquin

bejsment.com 2 godzin temu

Mieszkaniec Toronto został ukarany grzywną w wysokości 5000 dolarów oraz otrzymał roczny zakaz wędkowania na terenie Ontario po tym, jak znaleziono u niego 73 okonie w Parku Prowincjonalnym Algonquin – czyli o 67 więcej niż dopuszczają przepisy.

Mykoła Bondaruk przyznał się do winy w sprawie posiadania 67 ryb ponad obowiązujący limit. Sprawa została rozpatrzona 17 listopada 2025 roku w Pembroke przez sędzię pokoju Jennifer L. Grant.

Oprócz kary finansowej w wysokości 5000 dolarów, Bondaruk nie może przez rok prowadzić żadnej działalności związanej z połowem ryb na terenie Ontario.

Z ustaleń sądu wynika, iż 21 sierpnia 2025 roku funkcjonariusze ochrony środowiska patrolujący jezioro Sec w Parku Algonquin zauważyli Bondaruka łowiącego ryby z łodzi wiosłowej.

„Podczas kontroli na wodzie funkcjonariusze stwierdzili, iż Bondaruk posiadał 38 okoni – zarówno wielkogębowych, jak i małogębowych” – poinformowało Ministerstwo Zasobów Naturalnych w komunikacie sądowym.

Jezioro to leży w strefie zarządzania rybołówstwem nr 15, gdzie łączny limit dla połowów rekreacyjnych tych gatunków wynosi sześć sztuk.

Po wstępnej kontroli funkcjonariusze udali się także do obozowiska Bondaruka znajdującego się nad brzegiem.

„W jego obozowisku odnaleziono kolejne 35 okoni, przechowywane w lodówkach turystycznych, torbach oraz na patelniach” – przekazało ministerstwo.

Łącznie mężczyzna miał przy sobie 73 ryby.

Ministerstwo wykorzystało tę sprawę, by przypomnieć mieszkańcom o konieczności przestrzegania przepisów dotyczących połowów, szczególnie na terenie parku prowincjonalnego o powierzchni 7635 kilometrów kwadratowych, który cieszy się dużą popularnością wśród turystów i miłośników przyrody.

„W Ontario obowiązują przepisy dotyczące połowów, które mają chronić gatunki i ich siedliska oraz umożliwiać kolejnym pokoleniom korzystanie z tych miejsc” – powiedział Ron Arnold, funkcjonariusz ochrony przyrody z MNR, w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych wraz z komunikatem.

„Prosimy o szacunek dla naszych łowisk i przestrzeganie obowiązujących zasad” – dodał Arnold.
„Warto też pamiętać, iż miliony mieszkańców i turystów stosują się do tych przepisów i ich nie łamią.”

Idź do oryginalnego materiału