W poniedziałek wieczorem w strugach deszczu ulicami Krakowa przeszła Męska Droga Krzyżowa. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 70 mężczyzn z różnych grup religijnych.
Szli ze śpiewem na ustach i z różańcami w rękach od Sanktuarium św. Jana Pawła II do kościoła św. Wojciecha na Rynku Głównym. Przewodził im ogromny krzyż.
– Chrystus umarł za nas właśnie na krzyżu. Ta publiczna wędrówka z Nim to dla mnie mocne publiczne świadectwo wiary. Przyznanie się do Niego i podjęcie trudu przejścia tych 6 km to bardzo dobre wejście w ten czas rozpoczynającego się Wielkiego Tygodnia – ocenił pan Dawid.
Mężczyznom towarzyszyły rozważania oparte na przemyśleniach św. Jana Pawła II z Koloseum z 2000 r. „Chryste, który przyjmujesz niesprawiedliwy wyrok, daj nam i wszystkim ludziom naszych czasów, zwłaszcza mężczyznom, łaskę wierności prawdzie i nie dozwól, aby na nas i na tych, co po nas przyjdą, spadło brzemię odpowiedzialności za cierpienie niewinnych” – wybrzmiał fragment modlitwy przy stacji I.
AB, KAI

12 godzin temu









