Więźniowie polityczni, ułaskawieni w czwartek przez białoruskiego przywódcę Alaksandra Łukaszenkę, zaczynają masowo wychodzić na wolność na Białorusi – poinformował dzisiaj portal Nasza Niwa.
Łukaszenka po rozmowach z wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa Johnem Coale’em ułaskawił 250 osób, z czego 235 pozwolono zostać na Białorusi, a 15 wywieziono na Litwę. Ci drudzy, w tym dziennikarka TV Biełsat Kaciaryna Andrejewa oraz działacze centrum praw człowieka „Wiasna” Marfa Rabkowa i Walancin Stefanowicz, odzyskali wolność już w czwartek – podała „Wiasna”.
Teraz pozostali ułaskawieni „więźniowie polityczni są masowo wypuszczani z kolonii karnych i tzw. chemii, czyli kary zesłania i prac poprawczych – podała Nasza Niwa.
Według portalu „sygnały [o wypuszczaniu ułaskawionych – PAP] nadchodzą z całego kraju – zarówno z placówek dla kobiet, jak i dla mężczyzn”.
Do zwolnień będzie dochodzić zarówno w piątek, jak i jeszcze w sobotę – powiedział doradca przywódcy białoruskiej opozycji Swiatłany Ciachnouskiej, Dzianis Kuczynski, który jest w kontakcie ze stroną amerykańską.
Wiceprzewodniczący białoruskiego opozycyjnego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego (rządu na uchodźstwie) Paweł Łatuszka poinformował na Telegramie, iż część więźniów politycznych wywiezionych na Litwę chce ubiegać się o zalegalizowanie pobytu w Polsce.
W zamian za zwolnienie kolejnej grupy więźniów politycznych „USA znoszą sankcje wobec Biełinwiestbanku, Banku Razwiccia (Banku Rozwoju) i Ministerstwa Finansów. USA podjęły również decyzję o zniesieniu wszystkich sankcji wobec dwóch białoruskich przedsiębiorstw – Białoruskiego Koncernu Potasowego i Biełaruśkalija” – powiedział Coale.
Zwalniani w tej chwili więźniowie polityczni są kolejną grupą, która odzyskała wolność na Białorusi w ciągu ostatnich miesięcy.
APW, PAP

3 godzin temu













