Chiny zaoferowały przyjęcie od Iranu wysoko wzbogaconego uranu w zamian za porozumienie z USA - poinformowała agencja AP. Celem propozycji jest deeskalacja i ułatwienie negocjacji nuklearnych. Doniesień jednak nie potwierdzono. Wcześniej Iran negował możliwość wywozu uranu do USA i według wiceszef irańskiego MSZ, Teheran nie jest gotowy na nowe rozmowy z Waszyngtonem.
Media: Chiny z propozycją dla Iranu. W tle negocjacje z USA

Agencja Associated Press podała, powołując się na źródło dyplomatyczne, iż Chiny wstępnie zaoferowały możliwość przyjęcia od Iranu wysoko wzbogaconego uranu, jeżeli Teheran i Waszyngton zawrą porozumienie. Według AP celem propozycji jest deeskalacja napięcia oraz ułatwienie negocjacji nuklearnych. Doniesień tych nie potwierdziły jak dotąd oficjalnie ani władze Iranu, ani Chin, czy USA.
ZOBACZ: USA i Iran ustalają warunki rozejmu. "Są znaczące różnice"
Chiny utrzymują bliskie relacje z Iranem - są jego największym partnerem handlowym i jednym z nielicznych zagranicznych odbiorców ropy. W 2021 r. oba kraje podpisały 25-letnią umowę strategiczną, która jest kluczowa dla objętej zachodnimi sankcjami irańskiej gospodarki.
Pekin pozostawał dotąd na uboczu działań dyplomatycznych mających na celu zakończenie wojny, którą 28 lutego rozpoczęły Izrael i USA. Chińskie władze krytykowały ataki prowadzone przez oba państwa oraz blokadę irańskich portów.
Media: Pekin z propozycją dla Teheranu
W piątek, gdy Iran na krótko otworzył Ormuz, prezydent USA Donald Trump przedstawił to jako gest wobec Pekinu. "Chiny są bardzo zadowolone, iż na stałe otworzyłem cieśninę Ormuz. Zrobiłem to również dla nich" - napisał na platformie Truth Social. Według amerykańskich źródeł, po zbombardowaniu irańskich instalacji nuklearnych przez USA i Izrael w czerwcu 2025 roku w Iranie pozostały niemal 2 tony wzbogaconego uranu, w tym 450 kg wzbogaconego do 60 proc.
W piątek wieczorem Trump zapowiedział, iż zapasy te zostaną wywiezione z Iranu, i stwierdził, iż Teheran zgodził się na bezterminowe zawieszenie programu jądrowego. Zaprzeczyli temu przedstawiciele irańskich władz; m.in. przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf napisał na X, iż wzbogacony uran nigdy nie trafi do Stanów Zjednoczonych.
ZOBACZ: Złożyli propozycję ws. wojny. Media: Jest odpowiedź Trumpa
Wiceszef irańskiego MSZ Said Chatibzade powiedział w sobotę, iż Teheran nie jest gotowy na nową rundę bezpośrednich rozmów z USA, ponieważ Waszyngton nie rezygnuje z maksymalistycznych żądań w kluczowych kwestiach. Chatibzade powiedział też, iż Teheran nie przekaże USA wzbogaconego uranu i nazwał to warunkiem nie do przyjęcia.
Nie ustalono dotąd terminu ani miejsca kolejnej rundy rozmów USA-Iran. Gospodarzem pierwszego spotkania, które odbyło się w ubiegły weekend, był Islamabad - stolica Pakistanu, który jest mediatorem w irańsko-amerykańskich rokowaniach.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu














